Ogrzewanie, termostat

Sep 09, 2007 Last reply: 18 years ago 4 Replies

Mamy termostat steruj±cy ogrzewaniem pokoju ustawiony na jak±¶ temperaturê, w³±czaj±cy siê jak temp. spadnie o 1 stopieñ od zadanej. I teraz w sytuacji, gdy opuszcza siê to pomieszczenie na jaki¶ czas (np. wychodzi na 10h) co jest bardziej ekonomiczne:



-zostawiæ ustawiony dalej na tym samym poziomie (temperatura bêdzie spada³a o 1 st, w³±czy siê ogrzewanie i podgrzeje o 1 st., znów spadnie o 1 itd, itd...) czy



-wy³±czyæ ca³kiem ogrzewanie pozwalaj±c na swobodny spadek temperatury, ustawiaj±c moment czasowy*, w którym ogrzewanie siê w³±czy ponownie i podniesie temperaturê z powrotem do zadanej.



Zak³adaj±c, ¿e temperatura spada/podnosi siê liniowo we wszystkich zakresach temperatury to czas grzania w obu metodach by³by taki sam, a wiêc ekonomiczno¶æ by³aby taka sama. Czy to prawda??? Jakie warunki musz± byæ spe³nione? Czy rzeczywi¶cie spadek jest liniowy?



[*-zak³adam, ¿e wiemy z jakim wyprzedzeniem w stosunku do chwili powrotu ludzi do pomieszczenia, musi w³±czyæ siê ogrzewanie, aby podnie¶æ temperaturê do zadanej.]

U¿ytkownik "Piotr [trzykoty]" <trzykoty@[wytnij]o2.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:fc1fh7$pos$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

temperaturê,

Za ma³o danych aby Ci dok³adnie odpowiedzieæ.

*Teoretycznie* wydatek na ogrzewanie jest proporcjonalny do ca³ki z ró¿nicy temperatur (OMC). Bo oddajesz atmosferze dT*U*p gdzie: dT - ró¿nicea temperatur, U -wsp. przenikalno¶ci (W/(K*m2)) p- powierzchnia

Ale... Jest jeszce temperatura odczuwalna ( szukaj: komfort cieplny ). Otó¿ im ni¿sza temperatura przegród tym musi byæ wy¿sza temperatura powietrza.

Pozostaje jeszcze kwestia bezw³adno¶ci cieplnej zarówno systemu ogrzewania, jak i ¶cian. Napisz wiêcej, albo zerknij na pl.misc.budowanie Pozdrawiam Przemek z lasu

"Piotr [trzykoty]" napisał(a):

Od kilku lat mieszkam w mieszkaniu, w którym CO ma własny kocioł gazowy włączany sterownikiem tygodniowym. Próbowałem jakoś ugryźć temat optymalizacji pracy CO, ale okazuje się że nie jest to taka prosta sprawa.

Po pierwsze, są warunki zewnętrzne i to mocno zmienne ( temperatura, prędkość i kierunek wiatru ). Sąsiad z góry z dołu grzeje albo i nie.

Po drugie - każde obniżenie temperatury wiąże się z tym, że kocioł będzie musiał kiedyś znowu temperaturę podnieść, a że mury mają pojemność cieplną, a instalacja CO określoną moc maksymalną, to trwa na tyle długo, że jest odczuwalne przez domowników ( czytaj upierdliwe ). Przykład: kiedyś wpadłem na inżynierskiego pomysłA i podczas tygodniowego wyjazdu obniżyłem temperaturę na sterowniku do +12 stopni. Przyjeżdżamy z dzieciakami do domu, jest + 12 stopni. Kocioł w ruch i 18 stopni pojawiło się po jakichś 48 godzinach. Stąd, jeśli już wyjeżdżam, nie schodzę z temperaturą poniżej +18 i kombinuję jak by tu przełączyć sterownik na +21 stopni zdalnie - są takie systemy, choćby Honeywella, które pozwalają zrobić to przez telefon. Ale drogawe toto, a mnie taki fiuczer potrzebny 2-3 x w roku.

Stąd, przestałem zaprzątać sobie głowę optymalizacją pracy mojego CO poprzez jakieś tam wyszukane zmiany temperatury. Wiem ile mniej więcej ile trwa nagrzewanie mieszkania z nocnej temp. +20 do dziennej +21.5 w przeciętnych warunkach i na tej podstawie zaprogramowałem sterownik kotła pod kątem wygody użytkowników. Czyli, jeśli wstajemy o 6:00, to grzać trzeba już od 4:00. Kiedy szukałem po sklepach sterownika, byłem mocno zdziwiony, że wszystkie bez wyjątku modele programuje się z dokładnością do 1 godziny, ale to naprawdę wystarcza.

A oszczędności - cóż, w skali roku u mnie na gaz idzie ok. 1500 zł, z czego sporo na CWU, więc szkoda szukać dziury w całym.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required