Mamy termostat steruj±cy ogrzewaniem pokoju ustawiony na jak±¶ temperaturê, w³±czaj±cy siê jak temp. spadnie o 1 stopieñ od zadanej. I teraz w sytuacji, gdy opuszcza siê to pomieszczenie na jaki¶ czas (np. wychodzi na 10h) co jest bardziej ekonomiczne:
-zostawiæ ustawiony dalej na tym samym poziomie (temperatura bêdzie spada³a o 1 st, w³±czy siê ogrzewanie i podgrzeje o 1 st., znów spadnie o 1 itd, itd...) czy
-wy³±czyæ ca³kiem ogrzewanie pozwalaj±c na swobodny spadek temperatury, ustawiaj±c moment czasowy*, w którym ogrzewanie siê w³±czy ponownie i podniesie temperaturê z powrotem do zadanej.
Zak³adaj±c, ¿e temperatura spada/podnosi siê liniowo we wszystkich zakresach temperatury to czas grzania w obu metodach by³by taki sam, a wiêc ekonomiczno¶æ by³aby taka sama. Czy to prawda??? Jakie warunki musz± byæ spe³nione? Czy rzeczywi¶cie spadek jest liniowy?
[*-zak³adam, ¿e wiemy z jakim wyprzedzeniem w stosunku do chwili powrotu ludzi do pomieszczenia, musi w³±czyæ siê ogrzewanie, aby podnie¶æ temperaturê do zadanej.]