Wyłącznik do silnika 380v

Apr 14, 2009 Last reply: 17 years ago 18 Replies

Witam,



koncze powoli skladac do kupki zageszczarke gruntu i mam pytanie (a nawet dwa):


1) jaki zastosowac poreczny wylacznik pradu ? chodzi o jakis taki, ktory da sie zamontowac na raczce do ciagniecia tej zabawki


2) podstawa jest metalowa, a bede musial uzyc maszynki do zawibrowania kostki. Wymyslilem, ze zrobie podkladke z desek . Tak ja trwale zamocowac do metalowej podstawy ?



pozdrawiam pluton



Przyspawaj kawałek blachy i przykręć do niego skrzynkę z łącznikiem krzywkowym, np. takim:

formatting link
w każdej hurtowni elektrycznej.

Maciek

A nie lepiej metalową? Zawsze widziałem metalową.

Tak ja trwale zamocowac

Na wkręty?

J

Kostki raczej sie metalem golym nie wibruje. Zawsze jest jakas podkladla plastik lub guma. Goly metal to na piach... Tym bardziej ze sasiedzi jakas takas kostke rustykalna wymyslili, czy cus - nie chcial bym im tego porysowac / popekac.

Hmmm... a cos blizej ? mam nagwintowac otwory w plycie ? :)

pozdrawiam pluton

Może przyklej na tzw. klej montażowy? Takie cóś w tubach do wyciskacza o żółto - beżowym kolorze, śmierdzi butaprenem. Masz chyba sporą powierzchnię, więc powinno trzymać jak cholera. Używałem Tytana i Soudala (min. do klejenia płatów nadwozia do szkieletu Trabanta - czyli spore wibracje - i trzymało...), inni producenci pewnie też robią. Tylko nie daj sobie wcisnąć wodorozpuszczalnego akrylu - jest do bani.

Maciek

Tylko jak potem odkleje ? :) Podstawe uformowalem w 'saneczki' (z przodu i z tylu pasek plaskownika pod katem 45 stopni). Jak przykleje nieoderwalnie plaska deche pod spodem, to jak potem takim drewnem piach zageszczac ?

pozdrawiam pluton

Przykleisz sobie do desek kawałek blachy :-). Możesz jeszcze próbować namagnesować deski. Dobrze Ci ktoś napisał. Na śrubałki jakieś przykręć.

Przecież miało być _trwale_ ... :-) Jak chcesz to demontować to przewierć otwory w tej płycie (albo nawet dziury) a w deski wpuść śruby zamkowe (tak, żeby łby nie wystawały, bo porysują kostkę). Od góry dasz podkładki i nakrętki. Najlepiej samozabezpieczające, żeby się od drgań nie poodkręcały.

Maciek

Nie gwintować, w metalu otwór, żeby łeb wkręta nie przeszedł, ale gwint swobodnie, a w drewnie nawierć cienkie dziurki żeby wkręt ciasno się wkręcał, kilka wkrętów i czołgiem nie ruszy.

Rzeczywiście gołym metalem po kostkach się nie jeździ, mają podkładki plastikowe, widziałem.

Drewno może być.

J

Samo się odklei jak włączysz silnik :-(

IMHO tylko wkręty.

Pozdrawiam

Jacek

No wlasnie bardzo chcialem uniknac dziurawienia plozy...

pozdrawiam pluton

od razu wstaw przełącznik prawo-lewo, niedużo drożej a unikniesz kłopotów

jeffrey

Jaki wpływ na dziurawienie płozy ma przełącznik prawo-lewo. Możesz mnie oświecić.

Oczywiście nie na wylot, tylko tak 2/3 grubości deski.

Mała dziurka, nikt nie zauważy :-)

Dlaczego nie chcesz dziurawić?

Coś pokręciłeś, pewnie chodziło o to, że przełącznik prawo-lewo jest niewiele droższy, a czasem się przydaje. Akurat nie w urządzeniu wibracyjnym.

Pozdrawiam

Jacek

na dziurawienie żadnego robiłem taki wibrator i wiem jak się zachowuje po podłaczeniu - zaczyna sam jechać, i kierunek obrotów wyznacza w którą stronę jedzie. oczywiście wygodniej jest jak wibrator sam jedzie do przodu i tylko przytrzymujemy go z tyłu oczywiście sam wibrator na płycie musi być zamontowany osią pod kątem prostym do kierunku jazdy

jeffrey

Dokladnie tak bedzie. W ten weekend skoncze i pokaze fotki.

pozdrawiam pluton

Użytkownik "pluton" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:gs1j17$hjg$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Ja sie obawiam, ze te deski będą miały małą żywotność. Może odwiedź sklep szewski i zainteresuj sie taką gumą w płatach, którą oni używają na podeszwy.

Mysle, ze to nie szkodzi. Do zawibrowania bedzie wszystkiego 20m2 u sasiadow i 25 m2 u mnie. Nawet, jak sie rozleca po tych robotach, to nie szkodzi.

A jak umocowac te gume ?

pozdrawiam pluton

Dnia Mon, 20 Apr 2009 10:02:30 +0200, pluton napisał(a):

Może lepszy byłby kawalek starego pasa przenosnikowego (z kordem w środku). Śruby do mocowania (trzpienie) mogą być dospawane od góry tuż za przednią krawędzią płyty - np w ilości 3 - 4 szt. W gumie robisz dziury (nie muszą byc otwory), lub eleganciej zakuwasz oczka np. plandekowe, zakładasz na śruby i podwijasz pod spód. Można zakręcać np. motylkami.

JK

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required