Zastój się zrobil

Loading thread data ...
Dnia Sat, 25 Apr 2020 12:17:12 -0700 (PDT), snipped-for-privacy@gmail.com napisał(a):
A warto ? Zanim zrobisz, to minister zniesie nakaz, albo wprowadzi cene minimalna :-)
Co prawda zostaje "reszta swiata", ale Chinczycy beda tansi :-(
No chyba, zeby tak jakoscia konkurowac, a jest czym :-)
P.S. Wlasnie protestuje zwiazek diagnostow medycznych, ze rozbudowali swoje laboratoria gdy test na covid kosztowal 450zl, a teraz premier obnizyl cene do 280zl.
J.
Reply to
J.F.
Możliwe że jeszcze z dwa lata będziemy w maseczkach chodzili. A jak by się modą przyjęła na stałe i ludzie zakladali by tak jak w krajach azjatyckich jak są przeziębieni to maseczki potrzebne dużo dluzej. Teraz rynek jest rozregulowany. Spowodował to brak maseczek na początku epidemii. Z rynku będą musieli odpasc różni krawcy bo mają zbyt wolną technologie. Sprawdza się przy drogich przybajerowanych, chociaż uważam że zlych maseczkach. Przed wirusem 10 tanich maseczek kosztowało 2 złote. W tej chwili materiał na jedną kosztuje ok 10-12 groszy. Cena minimalna mówisz. Jak by była na poziomie złotówki to pokaż mi drugi taki interes co koszt materiału to 10% ceny np netto. Przy brutto też wychodzi dobrze.
Reply to
4kogutek44
W dniu 2020-04-27 o 07:32, J.F. pisze:
Jednorazowe maseczki to marnotrawstwo materiału. Może jakieś samooczyszczające się ktoś opracuje?
Wynaleziono ostatnio samodezynfekujące się klamki. Można zmodyfikować pomysł i dać przewijane filtry (jak dawniej klisze w aparacie). Potem dezynfekcja UV i zmiana kierunku przewijania.
WM
Reply to
WM
Użytkownik 4kogutek44 napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com...
Ale nie zagwarantujesz nawet 2 tygodni :-)
P.S. w maseczce nie mozna piwa wypic, ani loda zjesc, wiec gora miesiac im daje. A upaly ponoc maja byc duze, wiec moze nawet te 2 tyg :-)
Zreszta co tu gwarantowac - produkcje juz uruchomiles ? :-)
Ale nie te ilosci co teraz. Bedzie nadprodukcja.
Pare pomocy i moze dadza rade 100 maseczek na roboczogodzine.
Mikroprocesory ? Ilez kosztuje tona piasku, nawet najwyzszej jakosci :-) No i np gazy techniczne ... powietrze jeszcze jest za darmo :-)
J.
Reply to
J.F.
W dniu 2020-04-27 o 16:39, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:
Rozejrzyj się trochę - materiał tak naprawdę z reguły nie stanowi o cenie.
Reply to
cef
Oczywiście że nie zawsze materiał stanowi o cenie. Dlanaprzykladu taki obraz znanego malarza, oczywiście nieżyjącego od dawna, kawałek starego prześcieradła, ramka z drewna, trochę farby i kosztuje jakieś chore miliony dolarów. Praktycznie każda dzisiejsza drukarka za 200 złotych mogła by ze zdjęcia wydrukować lepiej. Teraz materiał na maseczkę z 15 groszy. Średnio wydajny automat zrobi ich 5000 na godzinę. Jak ktoś przytuli 10 groszy za maseczke... . Policz proszę ile to wyjdzie na dobę i ile miesięcznie. Oczywiście 10 groszy na maseczce to jak nie ma pandemii. Bo jak jest to wprowadź poprawkę i zamiast 10 groszy wstaw złotówkę czystego zysku na maseczce.
Reply to
4kogutek44
W dniu 2020-04-25 o 21:17, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:
Ja chodze w tej jednej, którą miałem w moim miniwarsztacie domowym. Nawet stylowo wygląda.
Reply to
robot
W dniu 2020-04-29 o 09:47, robot pisze:
Ona jest pewnie przeciwpyłowa? Wirusów nie powstrzyma, najwyżej ograniczy promień rażenia podczas kichania i kaszlu.
WM
Reply to
WM
Z dostępnych masek wirusy zatrzyma jedynie maska pgaz z odpowiednim filtrem. Żadna maska nie zatrzyma i nie zatrzymywaniu ma służyć. Maski służą właśnie ograniczeniu pola rażenia. A jeśli rażący i potencjalnie rażony mają maski, nawet byle jakie, to prawdopodobieństwo zarażenia robi się niezwykle małe. I o to z maskami chodzi. Zresztą to nie muszą być maski, mogą być szaliki itp. ponieważ robienie testów nic nie daje, co widać po statystykach, to jedynym wyjściem jest uznanie wszystkich za zarazonych i dlatego wszyscy mają mieć maski jak są poza domem. Jakieś ułatwienia w miejscach pracy zrobili ale nie na zasadzie zakazu noszenia maski w fabryce przy linii montażowej.
Reply to
4kogutek44
W dniu 2020-04-29 o 21:36, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:
Czy my znamy strategię działania wirusa? Może wykrywa stężenie swojego DNA w organizmie zarażonego i na tej podstawie reguluje swoje namnażanie? Nie jest raczej w jego interesie zabicie swojego nosiciela. Może utrudniając mu działanie spowodujemy tylko to, że stanie się bardziej zaraźliwy?
WM
Reply to
WM
Użytkownik 4kogutek44 napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com...
Zenku, tak sie to robi w PRL2:
formatting link
Calosci nie widze, ale tytul wystarcza: Zakażone szwaczki, które szyły maseczki: "Z początku w zakładzie nie było nawet ciepłej wody"
J.
Reply to
J.F.
Wirusy nie mają żadnej strategii. Zarażenie to zdarzenie losowe. Poza tym to nie wirus zabija. On nawet nie jest w stanie wywołać choroby tak jak bakterie. Objawy i potencjalna śmierć wynika z przesadzonej przez organizm obrony. Wirus to nieożywiona materia.
Reply to
4kogutek44
W dniu 2020-04-30 o 13:15, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:
Może i nieożywiona, ale się (1) replikuje, (2) mutuje i (3) podlega presji środowiska eliminując bądź preferując te czy inne egzemplarze. Tzw. ZYCIE nie musi bazować na znanej materii organicznej. Musi sie powielać, różnicowac i poddawać ocenie. Wirus to robi i w tym sensie jest w stanie wypracować strategię, oczywiście o tym nie wiedząc. Wścieklizna zabija, ale na krótko uzbraja zwierzę w nadzwyczajną agresję aby się namnożyć. Gdyby zarażone wścieklizną zwierzę po prostu zdychało, prawdopodobnie zginęłyby namnożone wirusy. Ale nie - zrobimy tak, aby coś cię znalazło i pożarło drogi piesku a także najpierw ty kąsaj kogo się da.
O ile pamietam choroba wściekłych krów polega na uszkadzaniu mózgu powodującym wesołkowatość i bezbronność. Krowie to może nie szkodzi ale niech na leśną polanę wyjdzie pólprzytomna mysz.
Z całą pewnością Covid ma strategię, którą sam sobie wypracował i to nie na swoich covidowych akademiach a w miliardach aktów przypadkowych zmian, utrwalania korzystnych zmian w replikacji i usuwania złych zmian.
pozdr serd
Reply to
A S
Wiem jak to się robi w PRL2. Dlatego temat o maszynach. Akurat padło na maszynę do maseczek. Ale dotyczy to całej gospodarki. Jeśli się coś robi na potrzeby produkcji to kupuje się maszyny w Chinach. W końcu następuje taki czas w którym z wyjątkiem Chińczyków nikt nic nie potrafi zrobić.
Reply to
4kogutek44
Nie trafia do mnie Twoje tłumaczenie. Wynikało by z niego że nagranie na taśmie magnetofonowej potrafi wypracować strategie.
Reply to
4kogutek44
Użytkownik 4kogutek44 napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com...
A Chinczycy nie kupuja maszyn gdzie indziej ?
Na razie, to jest chyba pare rzeczy, ktorych oni nie potrafia zrobic ...
J.
Reply to
J.F.
Nie potrafią polecieć na Słońce chociaż na Księżycu się odmeldowali. Myśliwce tej samej generacji co USA mają. Wymień czego nie potrafią zrobić a co jest niezbędne do pomyślności panstwa w jaki żyją. Chińczycy zrobią teraz wszystko na co będzie zapotrzebowanie i co można sprzedać. Chyba że to będą np wyspecjalizowane maszyny, linie produkcyjne itp. Zrobią ale tylko dla siebie. Akcja z wirusem pokazała że to oni teraz rządzą na Świecie a nie jakiś kraj trzeciego świata nazywający się USA. Chiny dzięki rozmiarowi, liczbie ludności oraz własnemu kapitałowi są jedynym państwem na Świecie które może się rozwijać jak by reszcie świata dopiekl kryzys. A to dlatego że mogą się oprzeć na popycie wewnętrznym ponad 1,4mld ludzi.
Reply to
4kogutek44
Kiedyś się mawiało "jeśli nie potrafisz ich pokonać, to się do nich przyłącz". Tymczasem my budujemy sojusze w oparciu o realia sprzed 30. lat.
Pozdrawiam, Piotr
Reply to
Piotr Wyderski

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.