czym kleicie balse?

witam czesto słysze ze balse z balsa ktoś klei na CA czyli kropelka itp. co sadzicie o tym ? pozdrawiam

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Na102 wrote:

Sądzę, że to normalna i szeroko stosowana praktyka. W sklepach modelarskich masz całą gamę cyjanoakryli (rzadkie, średnie, gęste), do tego przyspieszacze (aktywatory), rozklejacze (debondery). Kropelka, superglue itp. też działają.
g.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Kropelki i żywice to tak, jak przelecieć panienkę w kiblu... Jak chcesz szybko i byle jak, to obleci. Jak chcesz porządnie, to tylko wikolowate. Pędzelkiem, rozrzedzonym Wikolem smarujesz obie powierzchnie. Chwilę czekasz i ściskasz. Klej penetruje balsę na większą głębokość i tworzy się bardzo silna spoina trzymająca nie tylko powierzchniowo.
Łukasz
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
LukaszS pisze:

No , kropelke dzis zastosowalem , polatalem troszke ale wiatr byl za duzy i rozłamałem tylne skrzydła na pół. Sklepiłem uniwersalnym klejem montazowym do styropianu soudal. Poprawiłem kropelką. Po całym dniu trzyma sie dobrze , zmontowałem model z powrotem. Jutro zobaczymy na co sie to zdało. Skrzydła nowe i tak musze zakupić. Mam nieodparte wrazenie ze moj oriole jak na swoja wage ma za słabe silniczki. Niby pcha do przodu ale wystarczy podmuch wiatru i wariuje , albo nie ma sily sie wznieść. Poza tym aparatura ( gaz ) jest tylko dwu stopniowy , albo spokojnie albo na wariata kreci smiglami i tylko na wariata da sie wznieść. Ale , w koncu czego chciec za 150zł. Polatam , pozbieram i kupie cos mocniejszego.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
LukaszS wrote:

No, Twojego Gawrona na pewno nikt CA nie potraktowałby. W przypadku planktonu CA się sprawdza - szybki, lekki i spoiny wystarczająco wytrzymałe. Jak zwykle kwestia wyboru "co do czego użyć można i należy".
g.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Ależ ja wcale nie przeczę. Też używam żywic i parę kropelek CA też w kilku miejscach na Gawrona spadło :)
Mam na myśli, że jeśli chodzi o regularną, mocną konstrukcyjną spoinę do balsy, to Wikol. A jak plankton, to jasne - nie ma co się chrzanić. Ze styropianem (post Norberta) jest trochę gorzej, bo imho, że dobrze trzyma, to jest za duża różnica w twardości między styropianem i wikolem. przez to dużo gorzej się szlifuje. Powstają góry i doliny. Z tego samego powodu staram się unikać klejenia żywicą balsy, która później ma być szlifowana. Do sklejki - zwłaszcza lotniczej żywica jest już całkiem niezła. Nawet lepsza od wikolu. CA jak dla mnie trochę za szybko wysycha i nie wsiąknie w balsę tak skutecznie, jak wikol. Niektórzy modelarze mówią też , że po kilku latach spoina CA traci swoją moc. Nie wiem, ile w tym jest prawdy.
Z tych trzech klejów do montażu balsa-balsa, zwłaszcza, jeśli się nie spieszy, to moim zdaniem wikol.
Pozdrawiam, Łukasz
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Jest jeszcze rakol wodoodporny i rakol expres. Uważam, że są lepsze od wikolu. Pozdrawiam. B.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

tez uzywam rokollu bo mam zawsze pod ręką ;) ale sa podobne ,tez tak jak wikol jest robiony na bazie polioctanu winylu. pozdrawiam
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.