Zerwanie liny holowniczej.

Sep 15, 2005 Last reply: 20 years ago 19 Replies

Witam



Parê dni temu ¿ycie zmusi³o mnie do holowania mojego samochodu na linie. Lina holownicza by³a wykonana z niebieskiego tworzywa szt. - tzw elastyczna zakoñczona dwoma hakami (wyrób dostêpny na ka¿dej gieldzie samochodowej). Podczas holu urwa³a siê z 8 razy, za ka¿dym razem przy haku zaczepionym do samochodu holuj±cego.....i teraz pytanie. Dlaczego urwa³a sie w³asnie w tym miejscu???? a nie np na ¶rodku. Jednym wyt³umaczeniem moze byc fakt, ze na tym odcinku lina by³a s³absza ale jest to ma³o prawdopodobne poniewa¿ lina wykonana jest z cieñszych linek (ok. 30 o grubo¶ci 0.5mm) wiec raczej powinna mieæ "jednakow±" wytrzymalo¶c na ca³ej d³ugo¶ci...



Wiec moze dynamika???



Jak to wyt³umaczyæ??



PZDR Piotr



Jeszcze jest istotne jak do haka byla przyczepiona.... Z czasow zeglarskich nie przypominam sobei aby lina urwala sie w ten sposob. o ile byla wlasnei prawidlowo przyczepiona. Niektore liny holownicze sa zrobione tak, ze hak jest zakonczony tulejka w ktora producent wsadza line i zaciska mocno owa tulejka. Zeglarze tak nei robia, a owo zacisneicie (jak na rozum elektronika) to wlasnie slaby punkt.

A.L.

Zerwa³a sie od strony holuj±cego o 100mm od haka (hak jej nie przecio³) . Lina ma przekrój okrag³y ( nie ta¶ma) w miejscu ciag³ym (zadne ³±czenie) Dlatego nie wiem dlaczego w³asnie tam. Go³ym okiem nie by³o zadnego karbu..... Piotr

Serio..nic na ten temat nie wiem ale w czerwcu z ciekawo¶ci przeglada³em pytania na prawko i bylo jakie¶ pytanie dotycz±ce prêdko¶ci holowania i swiate³......nawet by³o pytanie o hol motocykla.

  1. Zerwała się na węźle/szyciu/połączeniu? Czy w linie, ale w pobliżu haka? W jakiej odległości?
  2. Od strony holującego, czy holowanego? Konrad

Podejzrewam ze to nei sprawa zacoofania, a jednolitosci przepisow.

A.L.

Wiesz, w tym miejscu masa bezwładna, działająca siłą przy szarpnięciu jest największa, bo do masy samochody w tym miejscu dodaje się masa liny. Ale masa liny w stosunku do masy samochodu jest tak mała, że to chyba pomijalny efekt. Myślę że "coś" było. Może słabszy materiał, może wpływ temperatury (spaliny!), może jeszcze coś innego.

Konrad

A teraz chyba już w Unii nie można holować, co?

Konrad

Jakiś czas temu był szum, bo w Europie nie można holować, a u nas mozna i że musimy też zabronić, żeby nie być zacofani. Typowy, polsko-brukselski bełkot. Nie wiem, czy coś z tego wyszło.

Konrad

Jasne, ja tylko ironizuję. W imię tych jednolitych przepisów Polska wydała niedawno górę pieniędzy na zlikwidowanie tabliczek z namalowaną strzałką zieloną pozwalającą każdemu skręcić w prawo na skrzyżowaniu, jeśli nikomu nie przeszkadza. Zastąpiono je sygnalizatorami ze strałką na prąd. I co? w Berlinie teraz zakładają tabliczki z wymalowaną!

Konrad

Zalezy od kraju. W Hiszpanii ponoc nie, w Niemczech na autostradzie tylko do najblizszego zjazdu ..

J.

Taa - tanie chinskie g* i sie rwie. Tez ostatnio urwalem, a naciagnalem i ruszalem tak delikatnie ze sie bardziej nie dalo :-)

Dynamika teoretycznie tak. Jesli szarpniesz - to przy samochodzie holowanym ciagniemy mase powiedzmy 1100kg, a przy holujacym - np

1100.2kg - o mase liny wiecej. W praktyce watpie zeby to mialo jakiekolwiek znaczenie :-)

Natomiast - mozliwe wszelkie wady:

-oslabienie wezlem,

-wada materialowa lub produkcyjna z tej strony liny,

-zbytnie zginanie w przeszlosci z tego konca, moze supel tam jakis byl, moze szurala po ziemii

-wystawienie na jakis czynnik degradujacy - ultrafiolet, chemikalia [benzyna, olej, woda, plyn do spryskiwaczy], temperatura

Musisz doswiadczenie powtorzyc. Napierw zamien konce :-)

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

My¶lê, ¿e raczej chodzi o przenoszenie szarpniêcia przez sama linê, ona przeciez nie jest sztywna, choæ trochê pracuje. Tak czy tak, dwa najbardziej nara¿one na zerwanie punkty, to pocz±tek i koniec liny, tyle, ¿e szarpniêcie na koñcu jest z³agodzone o ca³± jej pracuj±c± d³ugo¶æ. Zagadka w sumie podobna do starej elektrycznej: dlaczego w przeci±¿onym gniazdku elektrycznym zawsze siê upala fazowy przewód a nie zerowy, skoro przez niego dok³adnie taki sam pr±d p³ynie?

J.

On Fri, 16 Sep 2005 14:50:57 +0200, "Jarek P."

Nie bardzo rozumiem i nie bardzo sie zgadzam.

A tak jest ? Troche powatpiewam.

J.

KA snipped-for-privacy@b.c napisał(a):

Spróbuję wytłumaczyć inaczej.

Przy węźle wszystkie włókna są ściśnięte i nie mogą się przesuwać względem siebie. Dopiero w pewnej odległości od zamocowania niektóre włókna zyskuja możliwość przesuwania się, a inne jescze nie. Te co się obluzowują, przenoszą mniejsze naprężenia oslabiając przekrój.

W dużej odległosci od zamocowania linki wszystkie włókna przesuwają się równomiernie, a więc przenoszą zbliżone naprężenia.

WM

Ja¶niej, proszê bardzo: : Punkt A, gumka (udaj±ca elastyczn± przecie¿ linê holownicz±), punkt B. Szarpiemy za A. I gdzie siê gumka zerwie: przy A, gdzie dzia³a na ni± z jednej strony si³a szarpniêcia A, a z drugiej opór stawiany przez B oraz bezw³adno¶æ ca³ej gumki, czy przy B, gdzie bêdzie na ni± dzia³a³ opór stawiany przez B oraz szarpniêcie za A z³agodzone(powiedzmy, ¿e rozci±gniête w czasie) przez rozci±gaj±c± siê gumkê. Oczywi¶cie w pierwszym przypadku gumka te¿ siê zacznie rozci±gaæ, ale pó¼niej, najpierw zadzia³a jej bezw³adno¶æ. I to IMO mo¿e decydowaæ.

Jest. Nie dam w tej chwili sobie g³owy uci±æ, czy na pewno to faza siê upala, czy jednak nie zero, ale upala siê zawsze to samo (mówimy o gniazdku przeci±¿onym, nie o uszkodzonym), tu jestem pewien. Niegdy¶ by³a na ten temat dyskusja, chyba na pl.misc.elektronika, niestety nie mogê jej wyguglaæ.

J.

U¿ytkownik "Jarek P."

Zawsze to s³abo dokrêcone lub za¶nidzia³e. :-)

Robert

"mówimy o gniazdku przeci±¿onym, nie o uszkodzonym"

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required