Zestaw małego inżyniera <10 lat

Nov 09, 2018 Last reply: 7 years ago 74 Replies

Dnia Sun, 6 Jan 2019 17:48:38 +0100, WM napisał(a):

Razem z tym

formatting link
nie calkiem sie zgodze.

to kolo zebate obraca kolebnik az do uwolnienia zeba, wtedy owszem, nastepuje co w rodzaju uderzenia przez przeciwny ząb, ale IMO - bez wiekszego znaczenia. Kolebnik kontynuuje obrot, cofa ząb napedazajacy, zwalnia, zatrzymuje, zab zaczyna go rozpedzac w przeciwna strone.

Razem przypomina to troche wspolczesny "balans", ale w fizyce sa dosc istotne roznice.

J.

W dniu 2019-01-06 o 21:52, J.F. pisze:

Faktycznie piszą, że odbicie jest niekorzystne i starają się je zredukować.

Potem kolebnik wyewoluował w kierunku kotwicy, dodatkowo połączonej z wahadłem, lub balansem.

formatting link

WM

Dnia Sun, 6 Jan 2019 23:14:04 +0100, WM napisał(a):

A to juz nie wiem co nazywasz kolebnikiem. Te dwa zeby/wystepy na osi, obracajace os naprzemiennie w dwie strony?

Balans ma te zaletę, ze zapewnia w miare staly okres niezalaznie od amplitudy. Ale wymaga sprezyny - trudno mi powiedziec kiedy opracowano odpowiedni material, ale to musialo troche wiekow uplynac.

Wahadlo stabilnie sie waha przy malych katach - a ten verge wymagal duzych wychylen.

J.

W dniu 2019-01-07 o 00:08, J.F. pisze:

To co się bardziej kolebie ;) Kotwica tez się kolebie, ale jakby mniej.

Balans blokuje kotwicę w skrajnym wychyleniu na czas wahnięcia kółka na sprężynie.

WM

[..]

To jest całkiem mechanicznie sensowne. Młody sie tym bawi i bez wysiłku składa do kupy. Kombinacji wydaje się od cholery, ale to tylko od cholerność pozorna, bo podstawowych układów jest tylko kilka, a ile można wałkowac dioda w tę czy wewtę. Jakiś miesiąc - dwa i pewnie poədzie w kat tak, że jeśli nawet tandeta (choć nie wygląda) to nie będzie tragedii.

Tragedią natomiast jest w zestawie proste radio FM bez regulacji głosności. Będę musiał tam gdzies jakiś opornik wlutować bo wkrótce ocipieję.

Myśle, że większość dzieci przyciaga bardziej efekt końcowy, niz droga do jego osiagnięcia czy liczba możliwych permutacji. To MZ nie działa na zasadzie przymuszania dziecka do analizy procesu składania, czy nawet dość postawowego poznania funkcji komponentów. Raczej ma się nadzieję, że przy okazji rozbudzi się ciekawość, wchłonie pewna masę krytyczną i złapie bakcyla. Dlatego niech to ma 4 moduły na krzyż i niech się tym bawi i nie zniechęca (od razu).

Kolebnik raczej nie. Ale czy to (z tego zegara) to w ogóle wahadło? To nie działa bo się waha. Kamień na sznurku, jak się ta broń nazywała? ... wyguglałem, że bolas.

formatting link

To by wolaly gotowy samochodzik niz klocki Lego. No i niektore wola.

Tylko jaki jest efekt koncowy takiego robota ? No jezdzi, moze na fikusnie chodzi, ale ile mozna na to patrzec ?

Ale tam duzo tej ciekawosci nie ma. Chyba ze zacznie zadawac pytania "tatusiu, a jak dziala ogniwo sloneczne" :-P

J.

Pszesadzasz. Raczej sobie stopery kup do uszu.

Pszesadzasz. Raczej sobie stopery kup do uszu.

W dniu 2019-01-07 o 05:49, Marcin Debowski pisze:

Miałem na myśli mechanizm przerywający, czyli wychwyt.

formatting link
ło, lub balans stabilizują pracę wychwytu, który bez nich też działa, ale znacznie gorzej i szybciej.

W drugiej fazie działania faktycznie przypomina bolas. W pierwszej fazie to działa jak inna broń, czyli kiścień.

formatting link
bez kija sam ciężarek na lince jest przerażająco skuteczny:
formatting link

WM

A niektóre nie.

Trochę. Potem odłozyć. Potem znaleźć i wrócić. I tak ze 3-5x. Ten robot kosztuje kilkadzisiąt zł. na moim lokalnym odpowiedniku Aleg(r)o mam go za mniej niż 50zł. To się jednak trochę składa a kosztuje mniej niż najmniejszy rozsądny zestaw Lego. MZ warto i mam zamiar to to kupić.

To są podwaliny pod ciekawość :) Ciekawość ma przyjśc później z pewną masą krytyczną. Mój np. ma hopla na p. słuchania pewnej stacji radiowej to jak z jakiś z radiem nie kojarzących się plastikowych dinksów złożył sobie to radio a dalej znalazł swoją stację to był cały w niebowzięty. Po drodze poznał jak podłacza się baterie, jak wygląda głośnik i jak wyciszyć ten pieprzony głośnik poduszką.

Użytkownik "WM" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5c329265$0$518$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2019-01-07 o 00:08, J.F. pisze:

Wahadlo sie kolebie, kolo balansu sie kolebie :-)

Tez, ale bardziej mi chodzilo o to, ze razem ze sprezyna, o sile/momencie zaleznym od wychylenia, ma okres niezalezny od amplitudy. A w tym Verge sprezystosc pochodzi z naciagu i jest w miare stala w czasie polokresu.

J.

W dniu 2019-01-07 o 21:25, J.F. pisze:

Obraca się jednak na osi z regulowanym oporem (momentem bezwładności).

WM

Użytkownik "WM" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5c33cd1d$0$485$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2019-01-07 o 21:25, J.F. pisze:

I o tym wlasnie pisze - ten moment bezwladnosci - nazwijmy kolem zamachowym, pieknie odmierza okresy czasu, o ile jest polaczone ze sprezyna.

Przy zegarach z tym wychwytem typu Verge osobnej sprezyny do kola zamachowego nie bylo, namiastke sprezystosci dawal naciag zegara, ale namiastka byla o innej ch-ce, i juz nie jest pieknie :-(

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required