Zyski z czasu letniego i zimowego, dawniej: W A Ż N E

On Sun, 24 Apr 2005 00:31:04 +0200, "Piotr Wyderski"


Z oficjalnego dokumentu stanu Kalifornia:
"The analysis of the Winter DST scenario indicates that with the extension of DST to the late October to early April period, California s peak electric demand would drop by an average of 1100 MW, or just over 3 percent. Total daily electricity consumption would drop about 3400 MWh or 0.5 percent. Double DST for the spring/summer/fall months would be less effective. It would save an average of 220 MW (0.5 percent of April-to-October peak demand), a number low enough to be vulnerable to modeling uncertainties. The total daily electricity savings, would be approximately 1500 MWh or 0.2 percent. Under the No DST scenario, the peak would be a little less than 100 MW higher in the midsummer months, and up to 250 MW higher in May and September. Total electricity use would be virtually unchanged. In the early Spring and late Fall months of April and October, DST reduces peak demand by around 600 MW and probably reduces total daily load by 1000-2000 MWh..."
Caly dokument tutaj
http://www.energy.ca.gov/reports/2001-05-23_400-01-013.PDF
Inny dokument
In 1974, Daylight Saving Time lasted ten months and lasted for eight months in 1975, rather than the normal six months (then, May to October). The U.S. Department of Transportation -- which has jurisdiction over Daylight Saving Time in the U.S. -- studied the results of the experiment. It concluded:
Daylight Saving Time saves energy. Based on consumption figures for 1974 and 1975, The Department of Transportation says observing Daylight Saving Time in March and April saved the equivalent in energy of 10,000 barrels of oil each day -- a total of 600,000 barrels in each of those two years. California Energy Commission studies confirm a saving of about one percent per day.
Daylight Saving Time saves lives and prevents traffic injuries. The earlier Daylight Saving Time allowed more people to travel home from work and school in daylight, which is much safer than darkness. And except for the months of November through February, Daylight Saving Time does not increase the morning hazard for those going to school and work.
The Department of Transportation estimated that 50 lives were saved and about 2,000 injuries were prevented in March and April of the study years. The department also estimated that $28 million was saved in traffic accident costs.
Calosc tutaj
http://www.energy.ca.gov/daylightsaving.html
A.L>
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Tue, 26 Apr 2005 12:32:07 -0500, A.L. wrote:

Ale to chyba przy amerykanskim stylu zycia - praca od 9:00.
BO jesli praca jest 8-16, to nie widze wiele zysku, a jesli 7-15 to nawet strate :-)
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

To niewiele warte dane. 1974-75 to era kryzysu paliwowego (jego koniec), koniec Wietnamu ... i biura byly bardzo energozerne jak i tez ilosc spalanego paliwa zuzywanego na dotarcie do pracy.
Powiedzmy, ze uwierze w dane i symulacje z lat90-tych XXw, a najlepiej za lata 2000-2004 ... ze odnosza sie do wspolczesnoci :)
-- (STS) Omne ignotum pro magnifico.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Tue, 26 Apr 2005 21:19:26 +0200, "Stanislaw Sidor"

Proponuje poszukac. Te dane gdzies sa, bo je niedawno widzialem. Poniewaz jednak ten temat nie interesuje mnie zupelnie, odsylam zainteresowanych do googla.
A.L.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Ja o takie dane dla Polski czy EU wlasnie pytalem(a nie dla USA), bo ich znalezc nie moglem. O roznych modelach tego procederu i zjawiska wiem, bo spotkalem ludzi tym sie zajmujacych w celach naukowych i stad wynika to, co napisalem w swym pierwszym poscie. Niektorzy z tych, co sie tym zajmowali w latch 90-tych, machali reka i twierdzili, ze na granicy szumu te zyski wychodza, ale to byli doktoranci czy samotni doktorzy, a nie oficjalne raporty ministerialne czy inne panstwowe papiery.
-- (STS) Omne ignotum pro magnifico.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Wyrównajmy czas między Europą i Ameryką (a może nawet Chinami)- wtedy dopiero będziemy mieli oszczędności!
Konrad
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Bez sensu. Przecież to to samo, tylko że zamiast przestawić zegarki, przedrukować trzeba tony papierów. To się nazywa "chwytać się za lewe ucho prawą ręką przez lewe ramię".
--
___________________________________________MAT________


Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Łagoda wrote:

Ale przynajmniej nie przez odbyt, jak jest teraz... :-/
Pozdrawiam Piotr Wyderski
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
wiadomości

A na jaką cholerę w ogóle to zmieniać tak czy siak? Nie można wzorem Ukrainy machnąć ręką na zmiany czasu i jechać nonstop według astronomicznego?
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Newsuser Jarek P. (jarek[kropka] snipped-for-privacy@gazeta.pl) wrote:

Nie. W cywilizowanych panstwach rozklady jazy komunikacji OPTYMALIZUJE sie pod katem potrzeb. Skoro jakas fala ludzi dojezdza do aglomeracji na 7:00 to dla niej ustala sie rozklady jazdy komunikacji miejskiej i pociagow.
--
(STS)
Red sand, blue sky and dust devils - it is Mars!
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

:-))))) Pisząc "jechać" nie miałem na mysli rozkładów jazdy, chodziło mi ogólnie o to, po co w ogóle nam zmiany czasu i czy nie lepiej bez nich.
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Mnie by wlasnie bylo dobrze bez zmian czasu :) choc niektorzy twierdza, ze wowczas przesypia sie piekny poranek :)
-- (STS) Omne ignotum pro magnifico.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
wiadomości

Nienormalni jacyś! Poranki są od tego, żeby je przesypiać!
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Mon, 25 Apr 2005 15:32:21 +0200, "Jarek P."

Chyba jednak prosciej zmienic czas niz drukowac na nowo regulaminy, rozklady, przeprogramowywac sterowniki swiatel, wind itp.

Mozna, ale sloneczko naprawde ladnie swieci o 4 rano :-)
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Newsuser J.F. (jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl) wrote:

Po co drukowac nowe? Raz wydrukowac rozklad PKP z dwiema kolumnami czasu :) Rozklady kominikacji miejskiej i tak sie zmienia na wakacje.

A kto broni chodzic do roboty na 4 czy 5? :)
--
(STS)
Red sand, blue sky and dust devils - it is Mars!
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

A gdyby nie zmieniać czasu _i_ nie modyfikować rozkładów jazdy, sterowników i regulaminów? Bo o to mi właśnie chodziło, słowo "jechać" użyłem tutaj moze niezbyt szczęśliwie, ale w bardziej ogólnym znaczeniu?

Wierzę. Wole jednak, żeby to dla mnie pozostawało wiedzą teoretyczną... ;-)
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Mon, 25 Apr 2005 20:57:59 +0200, "Jarek P."

Czemu ? Przeciez to tylko kwestia zwyczajow i umowy czy wstaniesz o 4 rano a zasniesz o 20, czy zasniesz o 4 a wstaniesz o 12 :-)
Umowy dla czlowieka, bo dochodza jeszcze takie czynniki ze zle sie zasypia jak slonko swieci po oczach [hm .. przebaluj cala noc to zasniesz na plazy w samo poludnie], a praca noca wymaga dodatkowej energii na oswietlenie.
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Teoretycznie zgoda, zresztą sam piszę o tym niżej. Ale w praktyce, pomijając nawet koszmary okresu przejściowego - cały cywilizowany świat zaczyna pracować w okolicach 8-9, a świat ten obecnie dość mocno się ze sobą wiąże, ciężko będzie się z tych więzi wyrwać.
A co do przestawiania - znam to z autopsji. "Całe życie" przed 8-9 ne wstawałem, obecnie z różnych przyczyn musiałem zacząć wstawać o szóstej. Też sobie myślałem, że po prostu nasunie się dobę, zamiast kłaść się spać o północy, zacznę o 22. Nic z tego. To nierealne po prostu. No chyba, że zacznę życie typu praca-sen-praca-sen, ale ja tak nie chcę, potrzebuje choć odrobiny czasu i na inne rzeczy.
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Tue, 26 Apr 2005 11:56:29 +0200, "Jarek P."

Cos w tym jest, tez znam z autopsji :-)

Ale czemu nie przesunac tych innych rzeczy o dwie godziny ?
Jedyny problem to na oko trafienie w korki w komunikacji i sklepach..
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Bo po wyjściu z pracy i dotarciu do domu czasu nie starcza. Oczywiście jest na to idealna metoda: wcześniej wychodzić z pracy, np. po 6 godzinach zamiast po 8. Ale niewiedzieć czemu pracodawcy ona się nie podoba :-(
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.