[RC] Nareszcie latam! (długie)

Witam,
Wczoraj, po dwóch miesiącach prób, kraszy, wypłakanych łez, mój model
POLECIAŁ SAM.
Ufff... trochę mnie to kosztowało ale nic to, opłacało się. Dumny jestem jak
paw na łące.
Dla potomności chciałbym jednak spisać kilka uwag, które być może ułatwią
życie innym "newbes".
Jak wielu innych lotników dotkniętych chorobą aviacji RC musiałem pogodzić
pasję
z rzeczywistością. Mało kasy a latać trzeba. Zakup aparatury+ładowarki
wykończył mnie finansowo.
Na samolot (wymarzony TwinStar) zabrakło kasy. Poszedłem drogą często
sugerowaną na grupie:
Depronowa Delta (MK, MJ, EX.... jest tego trochę). Castorama, paczka depronu
3mm, nóż kuchenny,
tubka kleju, taśma klejąca i noce w garażu. Osprzęt RC wygrzebałem na
Allegro, trochę to trwało.
Niestety, populacja kretów na okolicznych łąkach zdecydowanie zmalała. Tylko
konstrukcja
pchająca uchroniła mnie przed zniszczeniem napędu, jeden zestaw lata do
dziś.
Nie polecam tej drogi innym, Delta jest dla profis. Klasyczny debil, jak ja,
ma nikłe szanse.
Byłem uparty i trzecia Delta juz jakoś szła ale nie mogłem opanować
naturalnej skłonności modelu do latania na plecach :)
Pogrzebałem w necie i znalazłem plany depronowego pchacza
formatting link
ąpiłem do budowy z tym co miałem, a nie było tego wiele: 2 serwa
standard HS322HB,
silnik Speed400 z przekładnią + regler, wsio.
O dziwo, samolot latał .... ale dupiato. Poziom satysfakcji w granicach
zera.
Podstawowy problem to czas lotu: w granicach 1-2 minut na pakiecie
6*1050mANiCD.
Ładowanie w granicach 15-20 minut (mam tylko jeden).
Rachunek jest prosty, jednego dnia potrafiłem latać najwyżej kilka minut.
Właściwie dopiero wczoraj (brak wiatru) udało mi się "wytrymować" model tak,
że lata sam.
I tu wyszedł fakt, którego wcześniej nie podejrzewałem:
*
większość prądu zjadają SERWA a nie silnik*.
Wcześniej tłumaczono mi, że wytrymowanie jest najważniejsze! Hm.. no tak,
tylko *
newbe*
nie wie, nie rozumie, co się do niego mówi. No i wykonanie właściwego trymu
jest baaaardzo trudne.
W 1 minutowym locie, podczas walki o życie w powietrzu, ciężko jest
analizować błędy konstrukcyjne,
wszystko się dzieje za szybko. Aby utrzymać samolot w powietrzu trzeba
ciągle machać drążkami.
Błędne koło... grrrr...
Ale udało się, latam już >6 minut (dla mnie to sukces :) oszczędzając
energię nieruchomymi drążkami.
Chyba jednak będę musiał zrobić nowy egzemplarz mojego latadła. Już tylko w
kilku miejscach
spod warstwy taśmy pakowej wystaje depron :) Ilość połatanych dziur i złamań
jest niewyobrażalna.
Nazwę go chyba *
paczkolot* :)
Chciałbym tu jeszcze podziękować wszystkim modelarzom, którzy wspomogli mnie
w tym boju o skrzydła.
Zarówno netowymi publikacjami, dobrą radą jak i rozsądnymi obniżkami cen na
używane części.
Pozdrowienia,
Adam
Reply to
Adam Wieczorek
Loading thread data ...
Użytkownik "Adam Wieczorek" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ch95gv$721$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
(...)
(...) Witam Wydaje mi się że prąd to Ty głównie traciłeś na dodatkowe opory powodowany 'niespokojnym lotem' a nie zużyciem przez serwa. Moim zdaniem (i nie chyba nie tylko moim) 6 cel to przynajmniej o jedną za mało. Nie sugeruj się do końca tym co pisze na silniczku.
Powodzenia Piotr
Reply to
Piotr Piechota
Witam, gratuluję samozaparcia i sukcesu! Jednak tak jak pisał poprzednik, koniecznie dodaj jedną celę a najlepiej dwie, zobaczysz że będzie Ci znacznie łatwiej latać. Pozdrawiam. Marek
Reply to
mores3
* i tak i nie... prosty test na hamowni: silnik na max, bez ruszania serwami i idzie 2-3 razy dłużej niż gdy cały czas machamy 2 serwami. lepiej to widać przy częściowo rozładowanym pakiecie. silnik idzie, ster w górę... bęc, regler wyłącza silnik ze względu na drastyczny spadek napięcia. prawdopodobnie to zjawisko dot. serw standard. gdybym miał kasę na micro/mini to by było lepiej.
* jasne. szukałem pakietu 7 cel 8,4V, ale akurat nikt nie miał tanich egzemplarzy.
Wzajemnie, Adam
Reply to
Adam Wieczorek
(...)
(...)
A nie masz za dużych oporów na popychaczach lub zawiasach. Powinny się przesuwać bez nadmiernych oporów. Zrób taki sam test z serwami 'wolnymi'.
Pozdrawiam
Reply to
Piotr Piechota
Nie sądzę, wiesz, to jest depron, lotki na taśmie pakowej a popychacze z patyków. Wszystko "wolno wiszące" w powietrzu, tak pięknie sobie dynda :) Większe mam problemy z brakiem oporu, czasem się taśma odklei w powietrzu albo na *znienacka wyrosłym* drzewie i fruuu... części samolotu wracaja na ziemię swoją własną trajektorią. Zresztą, nieważne, jak już potrafię latać bez panicznego machania drągami to jest ok :)
Adam
Reply to
Adam Wieczorek
Moje gratulacje! Na pewno sie oplacalo! Zreszta tez tak mialem =] Tyle ze ja po dwoch probach delta wywalilem ja(tj najpierw polamalem ]=> ). A teraz latam wlasnym projektem i nieumywa sie do innych ;) Jest poprostu swietny. Ach, tez wreszcie latam... =)
Recepta na sukces: 1. Byc wtrwalym. 2. Nie zalamywac sie niepowodzeniami. 3. Myslec =) 4. Powtarzac te punkty do upadlego =]
Mnie np. wczoraj oderwaly sie koncowki od mojego silnika! Poprostu byly tak badziewne(nowa 280tka!(jakies 30min wyrobionych)), juz mialem spisac silnik na straty(a wtedy byl bym uziemiony...) gdy nagle dorobilem mu nowe wyprowadzenia ze szczotek drutem. Wzmocnilem wyjscia CA i teraz dobrze trzyma(oczywiscie wsio dziala) =)
Pozdrawiam,
Reply to
Doman
I jeszcze odnosnie 400setki i 6 ogniw. To jest poprostu za malo. 400setka dziala "prawidlowo" dopiero na 8 ogniwach i wcale nie niszczy silnika. A pelne ozywienie to osiaga na 10 ogniwach, jak z zywotnoscia to nie wiem - pewnie nieco mniejsza(ja latalem na 8 ogniwach). A co do regla i odciecia zasilania to poprostu zbyt duze spadki napiecia(silnik +te dwa serwa) wystepuja przy tak malym napieciu pakietu(6 ogniw) i regiel odcina. Przy wiekszej ilosci ogniw pewnie bylo by dobrze.
Reply to
Doman
Dnia 2004-09-03 09:12, Użytkownik Adam Wieczorek napisał:
Gratuluję :)
Sredni pobór prądu przez 1 serwo raczej nie przekroczy 0.5A nawet jeśli byś machał drągami bez chwili przerwy. Jest zupełnie niemożliwe, abys rozładował _dobry_ pakiet 1000mAh w minutę, przy silniku 400 i dwu serwach! Pomyśl jakie prądy (teoretycznie 60A, praktycznie oczywiscie mniej) byłyby potrzebne.
Krótki lot wynika z kombinacji jednej lub kilku przyczyn: a) za mało cel + patrz pkt.c) b) cele znszczone lub kiepskiej jakości - duży/szybki spadek napięcia c) regulator odcina zbyt wcześnie z pow.a) lub b), lub po porstu tak ma d) zbyt wielki prąd (źle dobrany napęd). e) niszczony silnik, zwarte uzwojenie itp (mniej prawdopodobne)
Zaczął bym od pkt. d) i zmierzył prąd, do 400-tki nie powinien przekroczyć 8, max 10A. Ja latam z napędem tak dobranym, że lata w miarę dobrze, a jednocześnie prąd nie przekracza 7A. Jesli prąd będzie ok, sprawdź jakie są spadki napięcia na pakiecie pod max. obciążeniem. Możliwe że na tyle duże, że bardzo szybko dochodzi do odcinania. Dodanie celi lub dwu może poprawić sytuację.
To, że obecnie latasz dłużej, wynika prawdopodobnie z tego, że nie dajesz ciągle gazu na max. Oszczędzasz pojemność, a jednocześnie spadek napięcia na celach nie jest na tyle duży aby regulator odcinał. Ale nie jest to całkiem zdrowa sytuacja.
Reply to
Jakub Witkowski
Dnia 2004-09-03 09:41, Użytkownik Adam Wieczorek napisał:
Drastyczny??? Czy raczej przekraczasz po prostu wartośc graniczną dla regulatora? Tą "kroplą co przepełnia czarę"? A może masz uszkodzone serwo? Zmierz ile pobiera samo serwo. Chyba nie jest zblokowane.
Reply to
Jakub Witkowski
Ludziska! Proszę o NIE dawanie mi rad typu: * zmierz pobór prądu na... * zmierz spadek napięcia na.... Tak ze dwa dni mi zajęło zanim rozszyfrowałem co to jest Voltomierz :) Ja chcę latać a nie konstruować wzmacniacz. Rada typu: wywal pakiet bo jest za słaby, jest ok.
Oczywiście *staram* się zrozumieć wszystko co piszecie, ale potrzebuję czasu na analizę. Do tego mój warsztat jest raczej skromny i hm... dziwaczny. Np. w domu ładuję pakiet ładowarką podłączoną do komputera. Wyrwałem jedną wiąchę 12V za obudowę, podłączam do tego ładowarkę i pakiet. No i w czasie ładowania mogę/muszę przeglądać grupę :) Za to spełniam warunek gwarancji ładowarki: nie zostawiać pakietu bez kontroli.
Adam
Reply to
Adam Wieczorek
Tak, racja. Mój opis to jedynie pewien skrót "drogi przez mękę". Nie nadmieniłem tam, że jeden pakiet 7 celowy spaliłem źle dobraną ładowarką. Pani w sklepie nie odróżniała ładowarki do samolotów i do SAMOCHODÓW, ja też nie :) No i śliczne 7x600NiMh zrobiło: psssst.
Ehhh, więcej miałem takich *szczęśliwych dni*.
Bez tuż dzisiaj tak się cieszę :)
Adam
Reply to
Adam Wieczorek
Adamie - nie wyczytalem z twojego postu dwoch bardzo waznych i wrecz niezbednych informacji: Po pierwsze jakiego smigla uzywasz A po drugie skad jestes? Pierwsze ma ogromny wplyw na osiagi samolotu i ilosc pobieranego pradu A drugie ...to chyba oczywiste?
Pozdrawiam, Andrzej Kowalski
Reply to
Andrzej Kowalski
(...)
Hm... przepraszam. Cus taki dzis zacmiony jestem.
Smiglo jest pomaranczowe :), podobno to GWS. Jak zmierzylem linijka to ma 20cm srednicy. Silnik GroupnerSpeed400,6V z przekladnia 2,3:1 (albo odwrotnie?), tzn. silnik sie kreci szybciej niz smiglo. Naped jest pchajacy a smiglo jest normalne, tak przylutowalem kable z reglera, ze silnik kreci tak jak JA chce.
A jestem z Myslowic, czysty Hanys. Latam na lace, gdzie ludziska chodza z psami, jest fajnie. Jak przywale w drzewo to nie tylko ja mam radoche :)
Adam
Reply to
Adam Wieczorek
znaczy do MODELI i SAMOCHODOW (prawdziwych) ? ;o)
Reply to
sector
(...)
no nie :) to był taki Automat Hiteca co to podobno daje 5A, cy cuś. Na początku było fajnie, pakiet sie ładował max. 3 minuty :) No to w górę! i ładowarka, i w górę i ładowarka.... i psssst. Potem juz nie chciał latać.... może dlatego, że sie na nim cały plastik spalił? no i wypaliło mi dziurę w steropianie. Dziwne, co ma plastikowa koszulka do prądu?
Dopiero potem mi (już PAN) ze sklepu wytłumaczył, że to nie tak i że jak nie moge utrzymać aku w ręku bo parzy, to jest be. Ale bez problemu mi wymienił ładowarkę na inną i do dziś jesteśmy przyjaciółmi :)
Adam
Reply to
Adam Wieczorek
Dnia 2004-09-03 10:58, Użytkownik Adam Wieczorek napisał:
A ja sądziłem że chcesz nie tylko latać, ale też *konstruować* modele *elektryczne*. Bez pewnych podstaw ciężej ci będzie osiągnąć na tym polu dobre rezultaty. Twoja wola!
Reply to
Jakub Witkowski
Użytkownik "Adam Wieczorek" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ch95gv$721$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Moj pierwszy model byl na tyle ciezki i mial tak male skrzydelka, ze tylko jezdzil po pasie startowym i jedyne do potrafil to wskoczyc na kraweznik :) (troszkie mi za ciezki wyszedl.) Jako drugi postanowilem zrobic rowniez wlasnie delte (depronowa, oczywiscie) o rozpietosci 2 metry!!! Hehe, To bylo bydle... :) Delta z silnikiem mig400 pchajacym smiglem i osmioma celami wazyla okolo 0.6 kg i latala baaardzo ociezale... (a na koniec rozpekla sie przez sam srodek na dwoje po ostrym krecie)
Potem zbudowalem model ktorym wreszcie moglem pocwiczyc latanie!!! Co drugi raz dzwon, tona tapety z tasmy i kropelki, znowu latanie itd :):):)
Aktualnie zrobilem model z depronu F6F Hellcat ( dorwalem jakas sylwetke z netu, wzialem noz do reki i jakos wyszlo) Lata fajnie - aktualnie jest tam MIG 400 6V - zasilany z 3 x Li-Poly (czyli jakies nawet 12 volt)
Szkoda tylko ze czasu na latanie nie ma... Ale kiedys bedzie chyba lepiej... (mam nadzieje)
Pomyslnych wiatrow wszystkim lataczom!!!!! (a latajacym slow-flyerami - braku wiatru, hehe) BYE Grzesiek
Reply to
Grzegorz Wiernik
Jakubie, Wiem że orłem w tej dziedzinie nie będę. Mam swoje lata i znam swoje ograniczenia. Szczerze mówiąc, gdybym wiedział, że będzie tak ciężko to bym se chyba darował i forse przeznaczył na prenumeratę Przekroju albo innego Playboya. Cieszę się, że dopiąłem swego. Mam to czego oczekiwałem czyli "kupa radochy". No i w okolicy to ze mnie już prawie bohater: Ten Pan Co Ma Samolot! ŁoŁ! Praktyczny cel powinien zostać osiągnięty: w tym sezonie chcę się nauczyc latać. Wreszcie latam i tak trzymać :) W zimie kupię sobie książkę o modelarstwie i poczytam o tym co spieprzyłem i czego mogłem unikąć.
Adam
Reply to
Adam Wieczorek
Dnia 2004-09-03 20:10, Użytkownik Adam Wieczorek napisał:
Ale pomyśl, gdybyś np. wsześniej zaznjomił się z amperomierzem oraz ogólnymi zasadami ładowania ogniw, byłbys teraz o stówkę do przodu, którą mógłbyś wydać np. na lekkie serwo lub prenumeratę playboya, do wyboru :) Może impuls finansowy cię zachęci :)
Najlepsze pozycje są tylko w bibliotekach, jeszcze z lat 80-tych, więc mało współczesne. Niewiele o napędach, zwłaszcza elektrycznych, ale bardzo wiele o aerodynamice, mechanice lotu. Autorzy: Jan Staszek, W.Niestoj, Shier.
Reply to
Jakub Witkowski

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.