[RC spalinka] Stracilem dziewictwo.... :oP

Oct 06, 2003 Last reply: 22 years ago 13 Replies

Witam!



Stalem sie posiadaczem silniczka OSMAX15 :o) i tak czuje ze cos w TYM jest.... ten dzwiek.... ten dmuch...... ten zapach spalin o poranku..... ;o))) W sobote postanowilem go uruchomic.... w niedziele tez, ale tym razem przygotowalem sie teoretycznie (poszedlem do kwiarenki internetowej i sciagnalem wsystko co sie dalo z

formatting link
i z archiwum pl.rec.modelarstwo - google przyjacielem Twoim jest) No i jak to bywa u poczatkujacych - silnik byl totalnie zalany... Po _odlaczeniu_ przewodu paliwowego udalo mi sie go uruchomic na kilkanascie sekund! Szlo ku lepszemu, ale w koncu palce odmowily posluszenstwa... sklecilem napredce rozrusznik (silnik Mabuchi + fragment zaworka od aparatu do mierzenia cisnienia + oring gumowy)... zapalil od razu... Troche go wyregulowalem... ale nie jest tak jak powinno byc...



Teraz pytania :o)



Wysokie obroty (pelne otworzenie przepustnicy + regulacja igla rozpylacza) uzyskuje bez problemow, za to z malymi obrotami jest duzy problem: srube regulacji doplywu powietrza wkrecam prawie do konca - wtedy jako tako dziala, ale obroty i tak sa dosc duze, proba regulacji ta sruba konczy sie zgasnieciem silnika. Poza tym na niskich obrotac pracuje bardzo nierowno - jak uda sie ustawic tak zeby w miare rowno chodzil, to ma tendencje do 'plywania' - wieksze obroty, za chwile mniejsze i tak w kolko...



Tlumik jest bez wyjscia dla przewodu nadcisnieniowego - moze to jest przyczyna problemow z niskimi obrotami ? ale w przewodzie paliwowym babelkow powietrza nie ma. Paliwo to zdaje sie Tornado z 5% nitro. Smiglo 7x5


Nooo - wreszcie stałeś się _prawdziwym_ modelarzem ;)

A to nowy silnik jest, czy juz ma troche przelatane ? Bo od tego zależy jak trzeba z nim postępować...

Przy niskich obrotach to akurat ma mniejsze znaczenie, bo i tak ciśnienie z tłumika jest słabiutkie.

Silnik 'troche' uzywany - ponoc byl tylko przetestowany z szybowcem (wiezyczka)... i tak sie zastanawiam czy w ogole jest dotarty..... ? Wyglada czysto (tzn nie ma sladow eksloatacji) na tloku nagar jest delikatny, to samo na swiecy, luzow korbowod-wal nie wyczuwam... mial slaba kompresje, ale jak udalo mi sie go uruchomic to kompresja wyraznie sie poprawila.

Jak juz wczesniej napisalem - nalot/nagar jest delikatny... tzn na swiecy to tylko w zasadzie kolorek swiadczy o tym ze pracowala, a na tloku widac lekki nalot - chociaz prawde mowiac nie wiem jak wyglada nagar w 'schodzonym' silniku modelarskim - wiem natomiast jak wyglada nagar w silniku samochodowym... :o\

Arcimek <@@ snipped-for-privacy@f.plNOSPAM@@> ³askaw by³ napisaæ w news:Xns940C7B936A187arcimekpwm@193.110.122.80:

Czesc! Jezeli swieca ma nagar to jest schodzona. Zmien i powinno pomoc.

Witaj

A ja wlasnie wrocilem z lotniska i akcje elektrykow poszly dzis u mnie w gore :- ) Przygotowalem malego trenerka Cessna 177 Kyosho na 2.5 ccm i mimo silnego wiatru pojechalem na lotnisko wyregulowac silnik i aparature, tak aby przy sprzyjajacej pogodzie po prostu poleciec (jak to robie z elektro Riserem). Silnik dal sie uruchomic (wiadomo OS) ale podczas regulacji nagle zgasl tak jakby zbraklo mu paliwa. W miedzyczasie zdazyl uswinic rycyna caly stol (to male piwo) model i mnie. Musze przyznac, ze rycyna w 10C staje sie gesta i lepka fujjj!!!! Podczas dalszych prob stwierdzilem, ze po prostu pekl przewod paliwowy przy zbiorniku i reszta paliwka plywa sobie wewnatrz kadluba!!! Do tego wiatr wzmogl sie tak, ze zaczal rozrzucac narzedzi i sruby po okolicy, wiec szybk popakowalem wszystko i pojechalem do domu. Teraz czyszczenie!!! Jak porownam to z bezproblemowoscia napedu elektrycznego.... Mimo tego nie poddaje sie, ale na razie ciesze sie ze jutro przyjdzie moje skrzydlo EPP ELE Bee :-)

Pozdrawiam

Alex

Heh.... moze po prostu nie chcial dzisiaj latac ? ;o)))))) Czasami modele tak maja ze vronia sie przed lotem - elektrykom jest trudniej bo maja mniej uzaleznionych elementow... ;o)))))))))

Fakt, ze czyszczenie spalinki to dodatkowa fucha ktorej nie trzeba wykonywac przy elektryku.... ale mimo wszystko...... :o)))))))))

Gaznik powinien miec jeszcze jedna srubke ograniczajaca ruch przepustnicy. Moze za bardzo ogranicza ruchy i de facto nie mozesz jej do konca przymknac. Ustawiona jest ona poprzecznie do osi przepstnicy. Zeby moc dalej zamykac trzeba ja troche wykrecic. Moze tu jest pies pogrzebany. Z drugiej strony uwazalbym na przezylowanie silnika. Jezeli dasz zbyt uboga mieszanke to beda sie wlasnie dzialy takie jazzy - niestabilna praca. Lepiej zejdz o jeden - dwa zabki w dol. Masz wtedy gwarancje ze nie przegrzejesz i nie zgasisz silnika w locie. Tak mialem w moim Super Tigrze 10cm3.

Jak ktos pisal wczesniej to nie ma znaczenia. Niemniej warto zupgradowac go o ten krociec. Praca bedzie pewniejsza i loty nie beda odbywac sie z dusza na ramieniu.

Smiglo jest za male. Najmniejsze powinno byc 7x6 albu 8x4 a nawet 8x5. Mozliwe ze problemy z praca biora sie ze zlego (zbyt malego) smigla o zbyt malej masie wirujacej potrzebnej do poprawnej pracy (ach ten moment obrotowy....)

Jakosc kompresji rosnie bo uszczelniaja sie wszystkie obytki, po nasmarowaniu. ;P

Zmien na orginalna A3. Gwarantuje ze bedzie o niebo lepiej.

Nie wiem dlaczrgo wyszlo "obytki", bo mialo byc ubytki...

Ta srubka musialem wlasnie ograniczyc zamykanie przepustnicy bo silnik gasl od razu. Regulowalem wg instrukcji z PWM:

- wpierw wysokie obroty iglica (i to raczej z tendencja na bogata mieszanke, czytalem o szkodliwosci ubogiej :o)

- regulacja minimum przepustnicy zeby silnik nie gasl

- regulacja dyszy powietrza aby zwiekszyc obroty przy przymknietej przepustnicy - zmniejszenie srubka wychylenia - znow regulacja dysza powietrza... Dalo sie to wyregulowac, ale wtedy rozjechaly sie wysokie obroty, jak ustawilem wysokie ponownie - to rozjechaly sie niskie... ale mysle ze wpierw sprawie mu troche wieksze smigo - moze faktycznie brak momentu na niskich obrotach....

Tyle ze tlumik jest w calosci (nierozkrecany), musialbym go nawiercic i wstawic krociec, ale nie wiem czy tak sie robi...

Wewnątrz tłumika musi być przesłona z otworem, a króciec umieszcza się między silnikiem a przesłoną. Od wielkości otworu w przeslonie zależy ciśnienie podawane do do zbiornika, oraz.... spadek mocy silnika :)

Witam!

Codziennie jak wracam z pracy Junior ciagnie mnie na sile do garazu i musze mu chociaz na chwile odpalic OSa :o))))))) tak mu sie spodobalo :o)))) No i przy okazji wyszlo pare rzeczy.... przy mniejszym poziomie paliwa w wezyku zaczynaja sie pojawiac pecherzyki powietrza - musze sprawdzic czy szczelny jest wezyk wewnatrz zbiornika, jak przy malych obrotach przykrece iglice (zmniejsze doplyw paliwa) to zaczyna chodzic rowno i pewnie - wyglada ze dysza powietrza jest zapchana - niby czyscilem, ale mysle ze trzeba gazniczek rozebrac i wyczyscic dokladnie - wtedy sie okaze co bylo przyczyna nierownomiernych malych obrotow....

Dobrze jest wypłukac gaźnik i wydmuchać sprężonym powietrzem. To podstawowa czynność obsługowa :) Małe bąbelki powietrza w wężyku nie powinny przeszkadzać - zauważ, że kiedy dochodzą do gaźnika następuje ich "kompresja" - paliwo szybkim skokiem uzupełnia pustkę.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required