Niewyrywalna kotwa ziemna.

Oct 16, 2011 Last reply: 14 years ago 63 Replies

Witam,



co s±dzicie o takim pomy¶le: trójk±t równoboczny z jakiego¶ s³usznego k±townika (niech bêdzie blacha 6-8 mm, ramiê 4-5 cm), o d³ugo¶ci boku ok. 80 cm. W ka¿dym wierzcho³ku ok. 20 cm kawa³ek równie s³usznego p³askownika, przyspawanego prostopadle to p³aszczyzny trójk±ta. Te p³askowniki bêd± wbijane w ziemiê tak, aby trójk±t le¿a³ na ziemi. Wszystkie 'p³askie strony' skierowane w jedn± stronê tak, aby zapiera³y siê podczas ci±gniêcia si³± skierowan± prostopadle do p³askiej strony, równoleg³± do powierzchni ziemi.



Wszystko to przyci¶niête 200-litrow± beczk± nape³nion± wod±.



Czy je¿eli przyczepiê do tego wyci±garkê samochodow±, to mam szansê poci±gn±æ 500 kg kamieñ ? Nie wyrwie siê z ziemi ?



Dnia Sun, 16 Oct 2011 18:21:08 +0200, pluton napisał(a):

Takie 3 "szpadle" ? IMO - moze wyrwac. Szczegolnie jesli sila bedzie dzialac troche wyzej, albo bedzie szarpac.

J.

W dniu 2011-10-16 18:21, pluton pisze:

Przejrzyj siec w poszukiwaniu tematu "kotwica lądowa" albo lepiej "ground anchor", trzeba czasem wyciągnąć terenówkę albo i cięższy pojazd z błota a nie zawsze ma się drzewo w pobliżu, wojsko tez używa takich żeby wyciągnąć transporter po przeprawie przez rzekę jeśli brzeg jest za stromy lub grząski, do drzewa trzeba line wiązać a kotwicę ziemną można wystrzelić bez wysiadania.

Oczywiście mam na myśli podejrzenie konstrukcji a nie zakup :)

Tak, 3 szpadle. Si³a raczej pozioma, bez szarpania (wyci±garka), ale moze sie zdarzyæ, ¿e w koñcówce nie bêdzie za bardzo pozioma.

pluton snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał(a):

Ja to myślę że mniej się narobisz jak wywiercisz w kamieniu z 5 dziur powiedzmy fi8 na głębokość wiertła, w jednej linii oczywiście. Potem po kolei będziesz w nie wbijał stalowe kliny. Z dwoma kawałkami po 250 kilo łatwiej sobie poradzisz. Przy okazji zobaczysz co siedzi w środku takiego kamora. Tam Panie takie cudeńka mogą być że ho ho.

Terenówkę jak utknie w błocie tez łatwiej wyciągnąć jak ją palnikiem pociąć na parę kawałków :)

Kolega pytał jak przesunąć kamień a nie jak go rozwalić :)

W Gdyni przed co drugim blokiem leży stara kotwica, jako pomnik. Taka fest, od statku. Też by dała radę :-) Konrad

W dniu 2011-10-16 22:12, kogutek pisze:

To jeszcze łatwiej wbić w otwory drewniane kliny i zalać je wodą. Metoda stosowana już w starożytności. Ewentualnie zalać wodą, uszczelnić i czekać na mróz.

W dniu 2011-10-16 18:21, pluton pisze:

Jeżeli przy wyciąganiu zastosujesz jeszcze jakiś wielokrążek, to jest nadzieja, że się uda (IMHO)

venioo ! Pozdrawiam i się smucę. W.Kr.

A co tu się smucić? Wszystkie posty plutona wywołują wątek nasycony "inżynierią realną", czyli standardowy problem McGyvera "jak ze sznurka, wiadra i masła zrobić helikopter". Ciekawe skąd on wie że jego kamień ma 500 kilo skoro nie ma czym go podnieść i odkrywa egipskie sanie do targania kamienia po glebie? Wszystko kwestia ilu ma się niewolników :-) Konrad

Padre snipped-for-privacy@no.net napisał(a):

Z terenówką trudniej bo potrzebna jeszcze jedna żeby ze dwie butle tlenu i jedną acetylenu dowieźć. Druga terenówka będzie bardziej obciążona i utknie w błocie wcześniej. Z trzecią też lipa bo dwa razy tyle butli trzeba na nią załadować. Może poduszkowiec? Myślisz że Pluton zbiera kamienie. A nawet. Sklei go sobie potem. Albo jak mu się spodoba to co w środku może być to nie będzie sklejał.

venioo snipped-for-privacy@onet.eu.WYTNIJTO> napisał(a):

Duże dziury i głębokie by musiały być. Tamci to w piaskowcu raczej robili pęczniejącym drewnem. Bo o tym żeby zamrażali nie słyszałem ani nie czytałem. Twardsze niż piaskowiec miedzianymi narzędziami rozłupywali. Z takim typowo polskim kamorem mogli by sobie wtedy rady nie dać.

Pewnie z objêto¶ci.

Robert

A może z zaburzeń pola grawitacyjnego? Konrad

Nie, z obserwacji ruchu sąsiednich obiektów. Myślisz że skąd taka ksywka? Konrad

U¿ytkownik "kogutek" <sok snipped-for-privacy@WYTNIJ.gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:j7fds9$b0a$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Dobrze Kolega radzi. Tylko te otwory po stronie przeciwpo³o¿nej do kierunku podró¿y. Nale¿y je wype³niæ ³adunkiem miotaj±cym i kamieñ sam dojdzie gdzie trzeba :) Tylko zachowaæ umiar, s±siad mo¿e nie chcieæ nowej dekoracji na scianie :) Wojtek

O! Wahad³em. :-)

Robert

P.S. Co siê dzieje z cytowaniem? Raz mam te ">" a raz nie.

Robert

W dniu 2011-10-16 18:21, pluton pisze:

No, jak Pluton coś takiego kombinuje, Matka Ziemia jest w niebezpieczeństwie :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required