Wybaczcie, ale nie bede dyskutował, kupowanie takich rzeczy
> na zapas, bo człowiek sie bedzie zenił, jest sorry -
> żałosne. Jesliby moja kobieta, teoretycznie załóżmy, po
> slubie zmieniła tak drastycznie swoj stosunek do modelarstwa
> (modelarstwo to raczej przykład, chodzi generalnie o
> podejscie do zycia) to przestałaby byc moja zona, bo nie
> wyobrazam sobie zycia, w ktorym sukcesem jest kupienie i
> przyniesienie do domu modelu nie prowokujac przy tym domowej
> awantury
>
Żartowałem tylko, a Ty od razu tak pryncypialnie ;) Jednakoż znajdziesz na grupie pewną ilość postów nt. technik przemycania, ukrywania nowo zakupionych modeli, przyklejania stickerów z niższymi cenami itp.
Pozdrawiam
Wojtek