Re: [RC] Srodek ciezkowci a sabilnosc w locie silnikowym i bez

Nov 04, 2003 Last reply: 22 years ago 11 Replies


Moge prosic o jakas porade wzgledem tego? Moze lepie SC zastosowac na


> 8% i dac na 76mm? Silnik jest w sklone 3stop w dol wedlug -
> instrukcji.
>
  1. Zwieksz jeszcze bardziej wyklon w dól.
  2. To motoszybowiec prawda? Wytrymuj model tak, aby w locie szybowym lecial poziomo, a na silniku nieco zadzieral (tego nie unikniesz). Rozsadniej jest korygowac sterem krótki lot silnikowy niz zasadniczy lot szybowy. Nie popre tego uzasadnieniem ale IMHO róznica w zachowaniu na silniku i bez nie jest zwiazana z polozeniem srodka ciezkosci a jedynie z wyklonem i polozeniem silnika wzgledem plata. Pozdrawiam, Robert

Cześć!

Nie wiem, ale przypuszczam że ten motoszybowiec ma silnik z przodu...

Ale i tak. Oblataj napierw bez silnika tak, jak opisane jest to w artykule na mojej stronie. Będziesz podczas tegoż, z pewnością musiał fazę lotu silnikowego podpierać sterem. Dopiero po tym zajmij się ustawianiem kątów silnika. Nigdy nie zmieniaj dwóch parametrów na raz (np. środka ciężkości i kąta zaklinowania czy skłonu silnika). Tak więc gdy po oblataniu bez silnika w locie poziomym dasz pełen gaz, model musi przejść na łagodne wznoszenie i nie powinien wymagać korekcji wysokością. Czym bardziej model zadziera, tym większym kątem ochylenia silnika musisz korygować i odwrotnie. Tak samo na kierunkowe odchyłki lotu. Te 8% czy 16% podawany przez ten programik, to są wartości pomiędzy którymi powinien znaleźć się środek ciężkości. I tak do modelu termicznego powinienećbyć bardziej w oklicy 16 niż 8%.

Powodzenia Piotr

formatting link

Witam. Ja w kwestii nazewnictwa. Skłon silnika to pochylenie w dół. Wykłon silnika to pochylenie w bok. Jwżeli jest inaczej to proszę mnie poprawić.Paweł S.Pozdrowienia.

Witam. Ja w kwestii nazewnictwa. Skłon silnika to pochylenie w dół. Wykłon silnika to pochylenie w bok. Jwżeli jest inaczej to proszę mnie poprawić.Paweł S.Pozdrowienia.

Witam. Ja w kwestii nazewnictwa. Skłon silnika to pochylenie w dół. Wykłon silnika to pochylenie w bok. Jwżeli jest inaczej to proszę mnie poprawić.Paweł S.Pozdrowienia.

Przepraszam.Taka ilość powtórzeń nie była zamierzona.Paweł S.

Ale za to dobrze mi utrwali³a w³asciwe nazewnictwo ;))))) Pozdrawiam, Robert

Witam. Moze i ja kilka słów dodam... akurat zadzieranie zalezy od położenia sc... -i to mocno zależy... -zwłaszcza w motoszybowcach o duzej doskonałosci -górnoplatach -przy nosnym profilu szybowcowym, sporej rozpietosci i dość silnym napedzie jeżeli SC jest mocno z przodu -i jest spory zapas stateczności około 15% lub wiecej -to żaden skłon -wyklon czy poklon (niezależnie jakby to nazywać) silnika nic nie pomoże... przerabialem to już w praktyce... model fantasy 2 -1,8m rozpietości 1,4kg wagi -pieknie lata -ale do ciągu 600g - przy 800 już jest cieżko -a powyżej 800g zaden skłon -nawet 20 stopni nie jest w stanie zapobiec gwałtownemu zadzieraniu...(znaczy praktycznie wykonaniu pętli po dodaniu gazu...)

-o co chodzi? model cieżki na dziób -aby leciał poziomo -musi mieć dość znacznie wychylony do góry ster wysokosci -lub podobnie wklejony caly statecznik -model leci wolniej -na wiekszych katach natarcia -wtedy środek parcia (czy jak to zwał ...inny punkt "zaczepienia" siłu nosnej) przesuwa sie do przodu...

model leci w stanie równowagi z lekko uniesionym dziobem -dodanie gazu owocuje przede wszystkim tym,ze struga zasmigłowa trafia w statecznik wysokosci - praktycznie cały -i odchylana poprzez niego powoduje gwałtowne dociśniecie ogona -co powoduje,ze model staje dęba -aby to zrównoważyć sklon silnika musiałby być rzedu 45 stopni!!! pełen wiatr od smigla uderzajac w całą powierzcznie statecznika i generuje spora siłę działającą na długim ramieniu - odległość ogona od sc jest duża... -aby to zrównowazyć składowa ciagu prostopadła do osi modelu ( od rozkladu siły ciągu wskutek skłonu mozna to zrzutować na osie równoległą i prostopadłą do osi modelu) -ta składowa musiała by być kilkakrotnie wyższa od sily dzialajacej na ogon modelu (bo ta siła działa na krótszym ramieniu -zawyczaj nos modelu -i smigło na nim jest znacznie blizej SC niż ogon!!!) dlatego modele o dużym zapasie stateczności zadzieraja zawsze -przy słabym napędzie mozna to złagodzić skłonem silnika przy silnym napedzie nie da rady - pozostaje albo oddawać drąga -albo przetrymowywać model -idealną sprawą są mixery wysokości z gazem... -a najlepiej nieco cofnąć sc -zmniejszyć zapas stateczności -ale niejako przy okazji zmniejszyć ujemność statecznika wys (lub wychylenie płetwy wysokosci w górę)-ścislej umozliwić lot szybowy w stanie równowagi z mniej wychylonym sterem wysokosci -lub wklejonym na mniej ujemne katy statecznikiem... -wtedy model ma zdecydowanie mniejsze tendencje do zadzierania... dodam,ze model prawie niestateczny -z nosnym statecznikiem i z SC mocno z tyłu zachowuje się -lub ściślej może się zachowywać odwrotnie -dodanie gazu może powodować tendencje do nurkowania... spore znaczenie ma też czy rozmawiamy o górnoplacie -czy o dolnoplacie -ale to już temat innej bajki... Pozdrawiam. Witek

Poza tym jak jestes leniwy to mozesz w Cockpicie domiksowac droche steru w dol do draga gazu, wlasnie w celu skorygowania tej tendencji. Mikser na to jest dostepny.

Pozdrawiam

Alex

>

Z mojego skromnego doświadczenia wypracowałem sobie własnie taki sposób. Do lotu silnikowego trymuję ster wysokości lekko w dół a potem w locie ślizgowym powracam do poprzednich ustawień.Oczywiście wczesniej model musi być dobrze oblatany.Momentami pomagam sobie oddaniem drążka.Jest to skuteczny sposób ale cały czas mam wrażenie,że to nie tak.Tylko dlaczego?Pozdrowienia Paweł S.

Bo to nie jest prawidłowo. Tak jak Witek opisuje, to moim zdaniem model nie został dobrze oblatany bez silnika. Napewno jest to nie 16% a dobrze koło 25% stabilności by takie ekstremalne zachowanie wystąpiło. Jak tak jest, to skontroluj kąty zaklinownia. 2 - 2,5 stopnia wystarczy. Niekiedy nawet poniżej 1 stopnia jest OK. I wyważ model (czytaj oblataj) do takiego kąta. Inne działania, jak proponowane miksowanie czy ciągłe korygowanie sterem wysokości prowadzi do produkowania zbędnych oporów. Przznaję baez bicia że tak z mikserkiem też mi się zadżało, ale zawsze nieczyste sumienie doprowadziło do odpowiedniego skorygowania. I nigdy nie miałem takiego przypadku jak opisał Witek...

Pozdrawiam Piotr

Tu trochę jest nie tak... Statecznik nośny? Gdzie go widziałeś? Najwyżej w modelach swobodnie latających.

Położenie silnika w stosunku do środka parcia (czyli na wieżyczce, czy w kadłubie, górnopłat, dolnopłat) ma naturalnie wpływ na taką lub inną reakcję modelu. Silnik na wieżyczce, musi mieć czasami i skłon ku górze...

Pozdrawiam Piotr

formatting link

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required