Re: [RC] - wytrzymałość 5 gramów balsy

Sep 16, 2003 Last reply: 23 years ago 35 Replies
Jump to replies (35)


Cześć


>
> Szym>
> > Teraz klne w niebogłosy, że nie kupiłem pipera Great Planes. >
> a trzeba było zamiast kupować jakieś nie wiadomo co :)
> oglądałem greatplanesowego Pipera u Leszka Jury w Model Partner. Miodzio!
> Mój Decathlon też jest z Great Planes i tak samo super..

Cze.



Może uda się komuś wcisnąć mojego...? Wiem co to jakość Great Planes, tam układa się lego, a nie męczy się z kawałkiem sklejki z pod matrycy... :((((



Kierujcie się tymi zasadami, jak nie chcecie skończyć jak ja:



  1. Nie słuchaj instruktorów
  2. Wchodź często na pl.rec.modelarstwo Ad. 2. Szukaj na google, znim będziesz zawracał dupę.
  3. SVENSON = GRAT (!!!) PLANES :)))))

A możecie mi pomóc te skrzydła wzmocnić???


pozdrówka

Szymon Bartuś :)


Jeśli nie masz jeszcze wklejonych dźwigarów to podmień je na sosnowe. Jeśli już wkleiłeś to daj nad górnym i po dolnym dźwigarem po pasku sklejeczki 1mm i po wszystkim. Pasek około 1,5cm szerkości a długość taka jak rozpiętość skrzydełek. Oczywiście podetnij w żeberkach tak aby sklejka zmieściła się w obrysie żebra.

Witaj Znaczy zamiast balsy i kilku wkladek balsowych za pare gram proponujesz sosne + sklejke + du¿a powierzchnia klejenia? I to ma byc do samolotu? Sorki, ale to rozwiazanie jest ciezkie a i tak wytrzymalosc bedzie slaba. Wymiana dzwigarow na ciezszy mocniejszy material to lenistwo a nie walka z masa bez uszczerbku dla wytrzymalosci

Kris

A czy ja powiedziałem że wszystko na raz ? Naprawdę dźwigar sosnowy w miejsce balsowych nie jest tak tragicznie ciężki. Możn wtedy dorzucić przekładki balsowe i płat będzie miał bardzo dużą sztywność. Co do walki z masą to 50 gram (o ile aż tyle dojdzie) nie jest tragedią w modelu Piperka 3 kilogramowego. Za to sosna jest dużo lepszym materiałem na dźwigary.

Użytkownik "Skazoo Bemowo ErCe" snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości news:bk6leq$iok$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Dźwigar balsowy nie jest problemem - zamiast wzmacniać go sklejką (wcale nie jest taka mocna na płask) można dać na dźwigar paski węgla na żywicę (uwaga musi być żadka - nie 5minutówka, lecz przynajmniej E53). O ile się nie mylę to w tym modelu są kesony - trzeba nakleić (wlaminować) węgiel pod keson. Będzie to bardzo mocne. Takie rozwiązanie stosuje się w modelach akrobacyjnych o rozp. ok. 2m i silnikach 30-40cm3. Balsa pomiędzy dźwigarami bardzo wzmacnia - usztywnia konstrukcję. Dlaczego prostopadle do dźwigarów - to proste jak słusznie zauważyli przedmówcy (przedpiszcy ???) przy wyginaniu skrzydła odległość pomiędzy dzwigarami nieco maleje czyli wypełnienie jest zgniatane. Balsa składa się z maleńkich rurek ułożonych wzdłuż słojów - na zgniatanie rurki te są bardzo wytrzymałe. Natomiast nie są one mocno ze sobą połączone, co powoduje, że deseczka łatwo się wygina, lub pęka. Wypełnienie pomiędzy dźwigarami balsą o słojach ułożonych wzdłuż dźwigara nie spełni swej roli. Kto nie wierzy niech spróbuje zgniatać kawałek balsy w różny sposób Pozdrawiam MarekB

Witajcie!

A może być tak - 3 lub 4mm balsowe wypełnienia w postaci płytek (jak w temacie dyskusji) ????

Powtarzam: rozpiętość-1,8m Waga 3kg silnik 6,5ccm DŹWIGARY (TRZY SZTUKI) - BALSA 6X6MM.

Model ma służyć jako pierwszy, treningowy spaliniak.

Pozdrawiam, Szymon Bartuś

Siekierka działa wtedy jak klin - nie jest to ścinanie tylko rozciąganie w poprzek włókien - a wytrzymałość drewna jest w takim wypadku nędzna.

Pozdrawiam Paweł

że

ściankę dźwigara w takim wypadku nazywa sie po prostu środnikiem..

górny

właśnie

ściskanie

pomieszanie pojęć - wyboczenie dotyczy elementu jako całosci nie wpływając w żaden sposób na wytrzymałość materiału.

A tak na marginesie to wytrzymałość drewna na ściskanie wzdłuż włokien jest większa od wytrzymałości na rozciaganie wzdłuż włókien - dla drewna miękkiego ok 30%.

Co do kierunku wklejania to prostopadle - środnik ma przenosić siły rozwarstwiajace generowane przez pasy w wyniku ich dążenia do wyboczenia. A więc środnik oprócz ścinania może być ściskany lub rozciągany. Gdyby więc dać go równolegle to przy ściskaniu nic się nie dzieje, natomiast przy rozciaganiu wytrzymałość drewna na rozciaganie w kierunku prostopadłym do włokien jest na poziomie pojedynczych prosent w stosunku do wytrzymałości na ściskanie

Pozdrawiam Paweł

Hmmm.... gdzies w literaturze amerykanskiej wyczytalem, ze przy zginaniu skrzydla zniszczeniu ulega najpierw gorny dzwigar wlasnie ze wzgledu na mniejsza wytrzymalosc na sciskanie, niz na rozciaganie, ktoremu poddany jest dolny.

Pozdrawiam

Alex

oczywiscie, moj przyklad byl zbyt przyblizony, oczywiscie nie chodzilo mi o wbijanie klina pomiedzy wlokna a powiedzmy o uderzenie obuchem w deske

slawek grabowski

dać

srodnik ma za zadanie przeniesc szereg sil, nie tylko sil rozwarstwiajacych pochodzacych od tracacych statecznosc pasow dzwigara. Sek w tym, ktore z tych sil sa wieksze, maja wieksze znaczenie. W tym przypadku, ktory wywolal dyskusje, obciazony dzwigar byl daleki od utraty wytrzymalosci, ale silnie odksztalcony (prawdopodobnie znaczny wplyw sil tnacych) w zwiazku z tym sadze, ze w tym zakresie obciazen lepiej jest wkleic ten kawalek balsy wloknami rownolegle do pasow cholera, chyba skleje sobie taki dzwigarek i zobacze co z tego wyjdzie :-)

pozdrawiam slawek grabowski

Witam Zdecydowanie Nie. Ścianka dźwigara pracuje na ścinanie a wytrzymałość drewna na ścinanie wzdłuż włókien jest praktycznie żadna.

Wyobraźcie sobie sytuację:

1) <-------- --- --------->

2) <-------- ||| --------->

Te dłuższe linie to są listwy a strzałki obrazują przyłożoną siłę. Po środku jest wklejony kawałek balsy z zaznaczonym kierunkiem włókien. Jak myślicie który układ przeniesie większe obciążenie? Tak jak obiecałem odkopałem wzoru ale w tej chwili nie mam czasu, ale dziś je wrzucę na listę.

Pozdrawiam Sergiusz

środku

Dokładnie!

Góra dźwigara pracuje na ściskanie a dół na rozciąganie. Tak wiec powstaje siła tnąca. W tym przypadku najlepiej jest wkleić balsę z włóknami prostopadłymi do dźwigara.

Od dwóch lub trzech lat wykonuje własne konstrukcje. Opracowałem sobie własny przepis na budowę płata ( do modeli silnikowych)

Obydwa kesony górny i dolny sa od krawędzi natarcia aż do dźwigara. Dolna listwa najczęściej sosnowa ( duża wytrzymałość na rozciąganie) a górna listwa z średniej twardości balsy o dwukrotnie większym przekroju niż dolna ( większa wytrzymałość na wyboczenie i ściskanie)

Dźwigar główny zamykam webbingiem. Powstaje w ten sposób zamknięty profil o bardzo dużej sztywności

Jeden płat ( 125 cm) modelu o rozpiętości 270 cm i cięciwie 32 cm waży około 420 gr ( wraz z serwem ) i jest bardzo sztywny.

Witam ponownie

Tak jak obiecałem:

q = ((m-msk)/b)*9,81*n [N/m]

gdzie

q &#8211; siła działająca na płat, m &#8211; masa modelu (samolotu) [kg], msk &#8211; masa płata [kg], b &#8211; rozpiętość [m] n &#8211; przeciążenie

Mx = (q*x^2)/2 [Nm] Mmax = (q*(b/2)^2)/2 [Nm]

gdzie

x &#8211; odległość od kadłuba [m], Mx &#8211; moment gnący w odległości x od końcówki, Mmax &#8211; moment gnący przy kadłubie,

F = M/h [N]

gdzie

F &#8211; siła w pasach dźwigara, h &#8211; odległość pomiędzy środkami pasów dźwigara [m]

S = (F/w)*wb [ m^2]

Gdzie

S &#8211; powierzchnia przekroju pasa dźwigara w &#8211; wytrzymałość materiału na rozciągania (ściskanie) [MPa], wb &#8211; współczynnik bezpieczeństwa.

Dla pasa ściskanego przyjmuje się S większe o 30%, po to by element był sztywniejszy i mniej podatny na wyboczenie.

Nie mogę sobie przypomnieć jak liczy się ściankę dźwigara ale zaręczam, że liczy się na ścinanie. Chodzi po prostu o to aby uniemożliwić przesuwanie się pasów równolegle względem siebie.

A teraz przykład:

Dane

m &#8211; 2 kg, msk &#8211; 0,4 kg, b &#8211; 2 m, n &#8211; 10, h &#8211; 16 mm = 0,016 m, wds &#8211; 100 MPa (drewno sosnowe), wls &#8211; 250 MPa (laminat szklany), wlw &#8211; 600 MPa (laminat węglowy) wbds &#8211; 2 wbls &#8211; 1,5 wblw &#8211; 1,5

q = (2-0,4)/2*9,81*10 = 78,48 [N/m] Mmax = (78,48*(1)^2)/2 = 39,24 [Nm] F = 39,24/0,016 = 2452,5 [N] czyli ok. 250 kg !! &#8211; nieźle co Sds = (2452,5/(100 * 10^6))*2 = 0,00004905 m^2 = 49,05 mm^2 (np. listwa 7 x 7), Sls = (2452,5/(250 * 10^6))*1,5 = 0,000014715 m^2 = 14,715 mm^2 (np. pas rowingowego laminatu 0,5 x 30), Slw = (2452,5/(600 * 10^6))*1,5 = 0,000006131 m^2 = 6,131 mm^2 (np. pas laminaty rowingowego 0,25x25).

To by było na tyle.

Robiąc laminat węglowy z wstępnym naprężeniem włókien można osiągnąć wytrzymałość ponad 1200 MPa !!!!!.

Pozdrawiam Sergiusz

PS Jarek jak byś dotarł do tego wątku to uzupełnij to o liczenie ścianki dźwigara.

Kurde coś się rozjechało z kodowaniem

&#8211; to powinien być myślnik

Pozdrawiam i przepraszam Sergiusz

Witaj Pozwol ze zacytuje czesc Twojego poprzedniego postu:". Oczywi¶cie podetnij w ¿eberkach tak aby sklejka zmie¶ci³a siê w obrysie ¿ebra." Ja to rozumiem tak: zamieniam balse 6x6 na sosne 6x6 dodatkowo na spod dajemy sklejke. I to jest moim zdaniem bledne rozwiazanie. Dodajemy duzo masy i uzyskujemy nedzny rezultat. Obecnie proponujesz zamiast balsy 6x6 dac sosne +sklejke o mniejszym przekroju i to juz lepiej (wymiary trzeba by przeliczyc) tylko PO CO walic mocne i ciezkie belki na "swobodne" dzwigary ktore sie wybocza, jesli mozna dac balse (ktos to juz policzyl ze wytrzyma) + scianke miedzy dzwigary (pozwole sobie uzyc polskiego wyrazu). Mysle ze bardzo dobrym rozwiazaniem moze byc np dwigary 6x3 sosna i scianka balsowa miedzy nimi bedzie trzymalo bardzo mocno i bedzie lekkie. Jak tak podejdziemy do budowy samolotu to moze z 3 kilogramowego modelu uda sie zrobic 2.7 kg. Te 10 % mniej masy to przy przeciazeniu 10g 3 kG mniejsze sily dzialajace na model, to mniejsze zuzycie paliwa (mniejszy zbiornik lub dluzszy lot), to moze mniejszy silnik (nastepny spadek masy). Myslac ze w 3 kg modelu nie trzeba dbac o mase bo mozna dac wiekszy silnik jak by wygladaly kolosy wozace tony ladunku na pokladzie? W lotnictwie malym czy duzym walka z masa to obowiazek.

Pozdr Kris

Witam

Weź sobie dwa kawałki balsy np 10x10x100 jeden z listwy balsowej, a drugi odcięty z końca deski balsowej. Połóż najpierw jeden na krawędzi stołu tak by leżał 9 cm na stole. Połóż na wystającym kawałku jakieś obciążenie ale jak najbliżej krawędzi stołu. Jak by nie był próbki to obciążenie przesunęło by się po krawędzi stołu. To właśnie będzie ścinanie. Myślę, że nie masz wątpliwości która próbka wytrzyma większy ciężar.

Pozdrawiam Sergiusz

Z tego co pamietam to pieniek, na ktorym rabalo sie drzewo zawsze byl ustawiony wloknami pionowo - u nikogo nie widzialem zeby rabal drzewo na pienku polozonym wloknami poziomo.... madrosc ludowa ? ;o))))

"...Jeśli nie masz jeszcze wklejonych dźwigarów to podmień je na sosnowe. Jeśli już wkleiłeś to daj nad górnym i po dolnym dźwigarem po pasku sklejeczki 1mm i po wszystkim. Pasek około 1,5cm szerkości a długość taka jak rozpiętość skrzydełek. Oczywiście podetnij w żeberkach tak aby sklejka zmieściła się w obrysie żebra...." Dwa przypadki: jak jest już balsa to dać sklejkę, a jak jeszcze nie ma balsy to dać samą sosnę. Ufff A co do reszty to jak najbardziej się zgadzam, co do ograniczania masy zbędnej i podniesienia sztywności konstrukcji.

Arcimek wrote: ...

....

to w duzej mierze wynika z natury pienkow - drzewa tak zlosliwie rosna, ze stabilne pienki wychodza z wloknami pionowo ;-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required