Witam,
Uderz w stol...
Jako nie egzaltowany m?odzieniec, Ty tez. powinienes' zachowywac pewne formy
> przyje;te w netykiecie. Choc'by nie pisanie wy?a;cznie po nazwisku - nie
> najlepiej to s'wiadczy o uprzejmos'ci.
Widocznie uzywamy roznych netykiet - zwracanie sie per Ty do nieznajomych byloby rownie nieuprzejme poza Internetem.
Kategorycznos'c' pogla;dów Kuby jest faktycznie cze;sto irytuja;ca, ale moz.e ona
> dotyczyc' kaz.dego z nas, pisza;cych na preclu.
"Moze dotyczyc" czy dotyczy? Bo to, ze moglbys kogos zabic nie robi z Ciebie mordercy.
Nie jest dopuszczalnym w
> cywilizowanym towarzystwie uz.ywanie sformu?owan':
> > ja nie widze argumentow dlaczego takie plewki maja byc tolerowane.
Troche nie rozumiem - nie zlapales zartu jezykowego? Bo w slowniku jezyka polskiego slowo plewka jest, nie?
Cze;sto nie zgadzam sie;, choc'by z Piotrkiem Gmurczykiem, ale nie przeradza sie;
> to w takie pyskówki.
Rozumiem, ze jest tu jakas analogia; niestety nie moge jej dostrzec.
Wole; zdecydowanie konstruktywne uwagi ze strony
> modelarzy, a nie wirtualnych "weteranów", których wytworów nie by?o dane
> widziec' wie;kszos'ci z osób na PWM. Szkoda.
Masz oczywiscie pelne prawo przyjmowac "konstruktywne uwagi" tylko od tych ktorzy spelniaja jakies Twoje warunki. Ja bym nawet chyba nie smial Ci zadnych udzielic. Natomiast nie rozumiem co to ma wspolnego z moim postem. Czy ja pisalem cos o czyimkolwiek poziomie modelarskim? Nie uwazam zebym sie mial czym chwalic i dlatego siedze cicho - ani nie pokazuje swoich modeli ani nie komentuje cudzych; pamietam tylko jeden przypadek kiedy od tego odstapilem, zostawszy zreszta wywolanym do tablicy. Nie moge tez zrozumiec czego Ci szkoda, ale to drobiazg.
[...]
Naste;pnym
> razem oskarz.ysz go o gradobicie, trze;sienie ziemi i koklusz...
Nie chce gasic Twojego zapalu, ale na moj gust z jasnowidztwa moglbys nie wyzyc.
Nie zamierzam go tu bronic'
Dobrze ze to napisales, bo moglbym pomyslec co innego.
[...]
Pozdrawiam, "Wirtualny Weteran"