chodzi o przeswit okolo 30cm wysokosci, metr szerokosci, 40 m dlugosci;
> myslalem o jakims robocie lub smiglowcu, ale nie znam sie na tym;
> bede wdzieczny za porady, rowniez za oferty; budzet jest wiekszy anizeli
> ceny urzadzen zdalnie sterowanych, w gre wchodzi zakup urzadzenia lub > wynajem
No z tym smiglowcem to Ci sie udalo :)
Ten kanal to prosty, z zalomami ? Jaki przekroj (ksztalt, powierzchnia) ? Czy sa juz w srodku jakies instalacje ?
Generalnie wlasciciel kanalu powinien myslec i zostawic pilota na przyszlosc, tj. linke/drut, do ktorego bedzie mogl zamocowac przeciagany kabel, ew. wciagnac mocniejszego pilota. Nawet teraz gdy bedziesz wciagal to przymocuj do kabla drut.
Jezeli tego nie ma, to sa specjalne "przepychacze" do kanalow. Zmijki stalowe, nylonowe, bardziej lub mniej gietkie, sztywne lance z wlokna, nawet drutem stalowym mozna probowac. Na koncu ksztaltujesz glowke, warto ja upaprac smarem
- czesto warunk konieczny aby przeszlo. Po jakims czasie nabywa sie wprawy i przepycha pilota przez kanaly, ktore wydawaly sie zupelnie niedrozne :)
Pojazdy: wodociagi maja do dyspozycji roboty, ktore potrafia jezdzic po kanalach. Czterokolowce lub na gasienicach, nawet po wywrotce do gory nogami jada (srednica kol/gasienic wieksza niz wysokosc kadlubka). Na przodzie glowica obracana w 3D - miesci w sobie kamere, oswietlacz i jednoczesnie sluzy do skrecania, odbijania sie do scian, pomaga przy powracaniu. Ma to podlaczony do "ogona" kabel ze sterowaniem, zasilaniem, pomaga rowniez przy wycofywaniu sie (mozna ciagnac).
Operator pojazdu siedzi w samochodzie, w ktorym zamontowana jest cala aparatura. Kolorowy obraz widac na ekranie. Joystiki i przyciski na konsoli pozwlaja na pelne sterowanie. Podczas pracy magnetowid rejestruje obraz, odleglosc w kanale mierzona jest na podstawie ilosci rozwinietego kabla.
Bylem niezmiernie zaskoczony podczas inspekcji kanalu sciekowego nieczynnego od prawie 40 lat. Pojazd nawet szybko jechal (~1m/s), swietnie pokonywal zalamania i dziury w rurach. Chwile grozy byly przy wycofywaniu sie, ale kierowcy pojazdu sa juz wprawieni w takie mrozace krew w zylach akcje.
Z innych ciekawostek to byl np. przepychacz hydrauliczny. Do kanalu wprowadzony waz z zamontowana na koncu glowica... odrzutowa :) Przez waz podaje sie woda pod ogromnym cisnieniem, podawana ona jest do glowicy, ktora ma dysze ustawione wstecznie do kierunku penetracji. Przebija sie to przez wszelkie zatory, korki, jednoczesnie woda pod cisnieniem wyplukuje szlam i czysci kanal. Przy wylocie kanalu zamontowany jest ssak, ktory zbiera wylany syfek, podaje do auta na zewnatrz, tam filtr oczyszcza wode i podaje ja z powrotem do glowicy.
Grzegorz