U¿ytkownik "buwi777" napisa³ :
............
Porownaj droge jaka pokonuja lopatki smigla w powietrzu w np. kiedy platowiec przelatuje 1m, w przypadku smigla nieruchomego i ruchomego. (chodzi oczywiscie o ruch postepowy wzgledem osrodka np. elementu lopaty w
3/4 promienia loptaki). Lopatki krecacego sie smigla, poruszajac sie po spirali pokonuja znacznie wiekszy dystans w powietrzu niz loptaki nieruchome. Pokonujac ten dystans stawiaja opor. W tym przypadku wykonana prac i zuzyta energia sa wieksze niz w przypadku smiga poruszajacego sie po linii prostej. Jak mi sie wydaje, dodatkowo, przez profil wirujacych lopatek, wieksza ilosc energii kinetycznej platowca jest zuzywana na nadanie ruchu lopatom smigla i "przepchanie" ich przez powietrze. Energia "zuzyta na smiglo" pochodzi z energii kinetycznej platowca. Im jej wieksza czesc jest spozytkowana na smiglo, tym mniej energii pozostaje do zachowania ruchu platowca - ergo platowiec szybciej wyhamowuje. Jezeli chcesz analogie do mlotka i sruby - wbij mlotkiem w deske gwozdz i wkret do plyt wiorowych - moga byc o tej samej srednicy zewnetrznej. A jesli chcesz jeszcze blizej - gwozdz mozesz splaszczyc ;-).BTW. Znanym modelrskim patentem na wyhamowanie malego elektryka w locie slizgowym, jest uruchomienie silnika na minimalnych obrotach. Oczywiscie tam smiglo nie kreci sie swobodnie, ale wiekszosc zasady jest podobna.
pozdrawiam,
kojot