Czoł(gi)em!
Mam pytanie do szermanologów, może banalne ale guglanie nie dało prostej odpowiedzi. Chciałbym skleić Shermana III w polskich barwach. Z tego co wiem nie ma żadnego zestawu od razu gotowego do walki, trzeba trochę podłubać. Jedyną niezbyt drogą i skomplikowaną możliwością jaką znalazłem jest konwersja firmy ToRo. Czy to właściwa droga do osiągnięcia modelu przynajmniej mocno zbliżonego do Shermana III? Nie jestem znawcą tego czołgu i nie mam ochoty kupować 4 modeli żeby poskładać do kupy jeden idealny egzemplarz - pewne niedokładności mogę przeboleć, szczególnie jeżeli ich usunięcie wymagało by sporych pieniędzy.
Pozdro, Piotrek