Belka

Nov 08, 2024 Last reply: 1 rok temu 60 Replies

W dniu 11.11.2024 o 18:38, Robert Wańkowski pisze:

A są w Polsce, budynek to szeregowiec, gdzie schody są pośrodku mieszkania. Stropy mają grubość od 320 - 380 mm. Widać tam gdzie odkułem i próbnie odwierciłem pomiędzy zbrojeniem.

formatting link
Robert

W dniu 11.11.2024 o 15:51, J.F pisze:

formatting link
Podobnie, dobre 2 mm.

Robert

W dniu 11.11.2024 o 18:38, Robert Wańkowski pisze:

Twój obowiązek dostosować obecnie budowane schody do obecnie obowiązujących przepisów. Dokąd są, jakie są, to sprawa tego, co to budował 50 lat temu. Jeśli te schody się załamią pod kimś, to nikt nie będzie pytał, jakie tam schody były przed remontem.

W Polsce przepisy określające wytrzymałość projektową stropów znajdują się w kilku dokumentach normatywnych, w szczególności w polskich normach (PN) oraz w przepisach budowlanych. Przeczytaj Polską normę PN-EN

1991-1-1:2004 (Eurokod 1) – "Obciążenia konstrukcji. Część 1-1: Obciążenia stałe i zmienne dla budynków" określa rodzaje obciążeń, jakie mogą występować na stropach, w tym obciążenia użytkowe, zmienne oraz obciążenia w przypadku wiatru, śniegu czy też obciążenia technologiczne. Rzuć też okiem na Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie – Zawiera szczegółowe wymagania dotyczące bezpieczeństwa konstrukcji budowlanych.

Rozporządzenie określa kilka parametrów dla tych schodów, na które warto zwrócić uwagę. W ogóle, to jeśli to nie są teoretyczne rozważania, tylko te schody mają służyć ludziom, to gorąco bym orędował powierzenie ich zaprojektowania komuś, kto ma uprawnienia. Z pierwotnego pytania oraz powyższej odpowiedzi odnoszę wrażenie, że może być kilka aspektów, które pomijasz. Przykładowo, że taki powyginany profil będzie obciążony nie tylko zginaniem, ale i skręcaniem. Ze ma znaczenie sposób zamontowania końców. Albo, że ważne, jak te zakręty schodów wykonasz.

Jeśli nadal chcesz to sam zrobić, to rzuć okiem na link

formatting link

W dniu 11.11.2024 o 18:45, Robert Wańkowski pisze:

To w skrócie liczysz to tak. Po pierwsze bierzesz schodek - jeden. Obciążasz go od góry obciążeniem z normy. Ja bym tu przyjął 2 kN/mkw. Schodek traktujesz jako belkę i liczysz reakcje ze schodka na belkę ukośną. Powinno wyjść po równo, jeśli belki są symetrycznie, czyli obciążenie belki, to pół obciążenia stopnia.

Teraz do belki przykładasz te obciążenia. Wydaje mi się, że przyjęcie punktowo w połowie stopnia nie powinno wiele zmienić, ale jak możesz, to dokładniej będzie przyjąć liniowe obciążenia.

O ile policzenie takiej prostej belki nie jest problemem, to liczenie naprężeń w takich schodkowatych nie jest proste, bo Ci się będą przekroje zmieniać. MES, jeśli masz program to nieco prościej. Tylko warto pomyśleć, jak to będzie na końcach zakotwione.

Czy myślałeś, jak takie schodkowane belki w praktyce zrobić? Bo mnie się wydaje, że prościej proste i dospawać trójkąciki - tak, jak masz obecnie. Widziałem też takie gotowe elementy schodów robione jako pozioma belka i na jednym końcu masz sworzeń, a na drugim tuleję. Sworzeń wchodzi do tulei kolejnego elementu i jak z klocków to składasz.

Tak, czy siak musisz uwzględnić nie tylko strzałkę ugięcia, ale i wytrzymałość materiału. Może lepszy by był kątownik dłuższym ramieniem na zewnątrz i krótszym od spodu, a do tego pospawane schodki, to których przykręcisz stopnie.

W dniu 11.11.2024 o 19:32, Robert Tomasik pisze:

Pewnie masz rację. W praktyce, gdzie schody nie są wykonywane dla obiektów użyteczności publicznej nie spotkałem się, aby ktoś robił obliczenia.

A gdyby zrobić po bożemu... czyli ja ma wizję artystyczną i technologiczną. Oddaję mój pomysł do inżyniera, który to przeliczy.

Kto pojedzie na obiekt i rozezna co to za stropy? Kto i jak sprawdzi co to za stropy, bo dokumentacji to raczej nie ma?

Teraz dalej... stopnie będą podświetlane i wangi też. Niby 12 V, ale sterownik na szynę DIN i tam już trzeba doprowadzić zasilanie. Inżynier elektryk powinien przygotować dokumentację, gdzie się podłączyć do sieci, do któerj puszki czy też do osobnego zabezpieczenia się wpiąć?

Ktoś oszacuje ile będzie kosztować? Chyba 10 kzł będzie mało.

Robert

W dniu 11.11.2024 o 19:52, Robert Tomasik pisze:

To musi tak wyglądać jak pokazałem wcześniej.

formatting link
Robert

W dniu 11.11.2024 o 20:05, Robert Wańkowski pisze:

Ale wycinasz to z płyty? Bo to trochę coś innego, jak pogięty profil. To jest rysunek, z którego ja odczytuję, że ta belka, to jakaś płyta pocięta w schodki.

Ale rozumiem, że masz swoje powody, by pytać o to, o co pytasz i9 pomijać pozostałe aspekty. Jeśli oczekujesz strzałki ugięcia nie większej, niż było od belki prostej, to moment bezwładności przekroju tej nowej musi być większy od tego parametru dla belki dotychczasowej. Teorię masz tu:

formatting link
ale nikt tego nie stosuje w praktyce. W tablicach wytrzymałościowych są wzory. Dla istniejących profili masz te parametry w tablicach.

Nadal gorąco bym orędował za przeliczeniem tej nowej konstrukcji w całości, zwłaszcza, że chyba próbujesz spocznik zrobić. Belka spocznika się ugina i weź to pod uwagę przy obliczeniach.

W dniu 11.11.2024 o 20:01, Robert Wańkowski pisze:

Stropy tu nie mają wiele do rzeczy. Jeśli nową belkę zakotwisz podobnie, jak starą, to co to ma do rzeczy? Kluczowym są wymiary gabarytowe i obciążenie. Jak zamierzasz przenieść pionową składową na budynek? Przez górny strop? Przez belkę spocznika?

Pytasz o belkę. Odpowiadam Ci na temat belki. Jak zasilacz 12V wepniesz do gniazdka, to będziesz wzywał elektryka? Najwyżej wywali zabezpieczenie. Ale jak sobie te schody źle zaprojektujesz i ktoś z nimi spadnie i złamie kręgosłup, to będzie poważny problem.

To policz sam. Co prawda najprawdopodobniej nie masz uprawnień, ale policz. Napisałem Ci w skrócie i to w dwóch miejscach jak się to powinno zrobić. Nie ręczę, za rzetelność tych danych na stronie internetowej, bo nie mam pod ręką normy. Zresztą Ty nie chcesz cyferek. Po prostu boję się, że nie zdajesz sobie sprawy z tego, co chcesz zrobić. Jak to chcesz wyciąć z płyty, to jeszcze weź pod uwagę zjawisko karbu Te schody mają służyć kilkadziesiąt lat. Nie wiem, z czego chcesz to robić.

W dniu 11.11.2024 o 20:21, Robert Tomasik pisze:

Tak, wycięto to będzie z płyty stalowej 5 mm i zespawane w profil zamknięty.

To jest wizualizacja dla klienta jak będzie z zewnątrz wyglądać.

Niby mam strzałkę ugięcia z programu, jak oglądałeś zrzuty ekrany to widać, że wynosi około 2 mm, dla 400 kg na środku jednej belki zygzakowatej.

Nie ma spoczników. Oba końce belki są oparte o stropy.

Robert

Tak cos czułem, że będie podobnie.

Ciekawe, czy tam na zagięciach nie ma jakiejs koncentracji naprężeń.

J.

Są, ale poniżej granicy plastyczności.

formatting link

Robert

W dniu 11.11.2024 o 20:33, Robert Tomasik pisze:

Nie potrafię. I nie wytykam tu kosztu takich obliczeń projektowych. Tylko jestem ciekaw ile musiałbym doliczyć do takich schodów, aby było po bożemu.

Robert

W dniu 12.11.2024 o 16:55, Robert Wańkowski pisze:

Nie pomogę, bo nie wiem. Ale naprawdę gorąco odradzam 5 mm blachę na sztorc, bo bez obliczeń uważam, że to się złamie i nie na skutego przekroczenia granicy plastyczności, a utraty stateczności. Jak już chcesz to z blachy robić koniecznie, to dwie (nawet cieńsze) odsunięte od siebie.

W dniu 12.11.2024 o 22:51, Robert Tomasik pisze:

Pewnie całego wątku nie czytałeś. Tak będzie wyglądać jedna belka

formatting link
ędą dwie na bieg.

Nigdzie nie pisałem, że będzie to z jednej "płaskiej" blachy.

W laserowni gdzie to będą wycinać chcieli mi pokazać właśnie z samej blachy zamówione przez jakąś firmę od schodów. ALe tam z 7 mm to było wycięte. Też szef od lasera pomyślał, że chcę z dwóch osobnych piątek to zrobić. Jak się zrozumieliśmy, że będzie to profil zamknięty, to już nie poszedłem zobaczyć. Ale będę tam jutro, to jeżeli jeszcze będą to obejrzę jak to wygląda.

Robert

W dniu 12.11.2024 o 23:50, Robert Wańkowski pisze:

Tu nic nie ma.

Bo tak to opisałeś.

I naprawdę chcesz zrobić schody dla ludzi bez policzenia, czy to nie spadnie komuś na głowę?

W dniu 13.11.2024 o 00:08, Robert Tomasik pisze:

formatting link
Ten minus należy do linku, czytnik go pomija, trzeba dokleić.

To żadne usprawiedliwienie jeżeli spadną, ale nie jedne schody zrobiłem, tyle, że drewniane i nigdy do głowy mi nie przyszło, aby komuś dac do policzenia.

Teraz amatorsko to policzyłem we FreeCad.

Robert

Pytanie, co ryzykujesz, jak:

-kontrol przyjdzie,

-wkurzony klient doniesie,

-korniki podgryzą, pleśń nagryzie, powódź zmoczy, i jednak spadną.

-jakis formalista kierownik budowy zacznie papiery sprawdzać.

Bo rozumiem, ze 120kg osoby się nie boisz, dwóch takich też nie,

200kg też nie, podskakiwać na schodach raczej nie będą, tłoku też jakaś grupa nie zrobi ...

J.

Miejscami się czerwieni, naprężenia ze 3x wieksze niz w zielonej reszcie.

J.

Do prywatnego domu raczej nie.

No jak spadną a ja będę szedł w zaparte, że nie moja wina...

Na tę okoliczność potrzebna by była instrukcja użytkowania?

Jak wyżej, zawsze to domy/mieszkania.

Nawet przy podskakiwaniu nie ma szans, że się coś może urwać. Kotwy głównie na ścinanie.

Robert

W dniu 13.11.2024 o 00:23, Robert Wańkowski pisze:

To już lepiej wygląda. Jeśli przekrój będzie podobny do belki prostej, to powinna być porównywalna wytrzymałość.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required