Belka

Nov 08, 2024 Last reply: 1 rok temu 60 Replies

Kontrol przyjdzie do Ciebie :-(

P.S. ostatnio się nasłuchałem o kontrolach z WIOŚ, horror, a chyba podlegasz ...

On może byc wkurzony na cenę, na kolor, na trzeszczenie, na to, ze masz lepszy samochód ...

Nie wiem. Wiem, że wina może być nie twoja, a coś się wydarzy, i zaczną sprawdzać wszystkie formalizmy.

Ale domy w budowie mogą miec kierownika.

Zlecenie hurtowe od dewelopera na kilka schodów do bloku też możesz dostać.

google podsuwa

formatting link
formatting link
formatting link

Przy podskakiwaniu bardziej bym sie o belki obawiał.

Ale powiedzmy, że ktoś wpadnie na pomysł zdjęcia grupowego i ustawi 12 osób na schodach.

J.

W dniu 14.11.2024 o 09:06, J.F pisze:

Sam pomysł instrukcji obsługi schodów jest dowodem, że autor kombinował.

Jeśli ktoś to robi "na czuja", to trudno powiedzieć, czego nie przewidział.

A nie jest przypadkiem prawnie wymagany?

W końcu skąd lokator ma wiedzieć, jakie jest dopuszczalne obciążenie ?

Tak, jak to z tą halą w Katowicach (?) - nie przewiduje się odsnieżania dachu.

J.

W dniu 14.11.2024 o 17:19, J.F pisze:

Powiedz mi, kiedy ostatni raz zastanawiałeś się, czy nie jesteś zbyt ciężki dla schodów, na które wchodzisz?

Pomieszales aspekty.

  1. Jak sie robi schody z juz gotowego projektu to sie nic nie liczy, nie kombinuje tylko robi. Bo ktos kiedys policzyl, zaprojektowal a potem latami w tysiącach egzemplarzy testował. Tak sie robi schody drewniane (amerykanskie deski z zebami) albo leje betonowe. Na budowie czy w warsztacie stolarskim/ciesielskim nikt nic nie liczy. Po prostu bierze deche (lub dwie/trzy) i robi. Z decyzji wtedy zostaje czy schody są zero czy jedno/dwu zabiegowe i czy są kotwione do sciany. Ale zazwyczaj te deski pod spod sa liczone tak aby dwie wytrzymywały schody jedno zabiegowe miedzy pietrami a trzy wytrzymywały zerozabiegowe. To niech RobWan mnie poprawi w detalach.

  1. Jak sie robi nowy projekt schodow, czyli nie betonowe, nie drewniane tradycyjnej konstrukcji to trza by coś policzyć albo przynajmniej przyjąć pewne uproszczenia. I o tym tu dyskutujemy/dyskutujecie.

Bo te spawane lub wycinane to nie jest konstrukcja znana i przetestowana.

  1. Lokatora nie interesuje ale wlasciciela/inwestora powinno. A konstruktor jak robi legalnie musi. Bo jak uzytkownik naduzyje schodow np. wnoszac cos ciezkiego albo jak pisal JF robiac zdjecie grupowe z grubym wujkiem i jego gruba kochanka i cos sie stanie to trzeba sie bedzie jakos wybronic. I tu wchodzi instrukcja w kktorej sie pisze ze schody nalezy uzytkowac tak a tak, nosnosc jest taka a co roku nalezy schody wyinspekcjowac lokalizujac korozje i pekniecia.

  1. Ta inspekcja w praktyce robi sie sama jak sie na te schody codziennie patrzy. Ale mimo tego ze jest ona niejawna, nie oczywista to jednak istnieje albo przynajmniej powinna istniec w umysle uzytkownika/wlasciciela. Bo jak nie to bedzie jak z nawigacja google i jeziorem.

W dniu 15.11.2024 o 12:21, ptoki pisze:

Oczywiście, ale te nie wyglądają na typowe. Na pewnym etapie z posta wynikało, że gość chce wyciąć to z blachy grubości 5 mm. Teraz troch zmienił i to ma być zamknięty profil. Przy czym z wątku wnoszę, że pytający nie ogarnia w ogóle inżynierii. Tu może mieć znaczenie kilka aspektów. Sztywność tej belki podtrzymującej spocznik przykładowo.

No zasadniczo nigdy, bo zawsze wytrzymywały.

Ale przecież mają swoje granice.

J.

Ale dla typowych też powinna być stosowna instrukcja/informacja.

No chyba, że "to solidny żelbet, nie ma takich ciężarów, które dalibyscie radę wnieść, a schody by nie wytrzymały".

A może jest norma, i wystarczy, że są zgodne z normą :-)

A potem przychodzi mi np szafa serwerowa, waga wedle papierów cos 200 czy 300kg, wnoszą czyms takim

formatting link
...

Na szczęscie te papiery to jakiś bajkopisarz pisał, ale lepszy UPS chyba może tyle ważyć.

J.

W dniu 15.11.2024 o 16:28, J.F pisze:

No widzisz. I tak to ma działać właśnie.

W dniu 15.11.2024 o 18:45, J.F pisze:

No i takie mają być schody.

Póki nie trafi się na hobbystę, który instaluje np. akwaria z rybkami w każdym możliwym miejscu własnego przebywania. Pół biedy jak to nowe mieszkanie, ale np. taki balkon w starym budownictwie może dużo mniej wybaczać.

W dniu 16.11.2024 o 04:35, Marcin Debowski pisze:

Jeszcze znam kilka innych: siłownia w pokoju (ale to przebicie) albo magazyn akt z mieszkaniu na biuro przerobionym.

formatting link
taki był solidny, amerykański....

Tak, I dlatego poruszylem ten aspekt tam sporo wyzej w watku. A potem ktos (nie chce mi sie grzebac) zaczal pytac po co cudowac i liczyc bo to przeca zwykle schody.

Watkotworca nie jest amatorem. O to sie akurat nie martwie. A fakt ze zrobi te schody komus z komentarzem "wiesz, masz, ale to nie liczone, sprzedaje ci to jako ozdobe" tez mnie jakos specjalnie nie interesuje. Nawet jak sie zarwa to daleko w dol nie bedzie...

Niby tak ale ja po paru schodach chodzilem i sie zastanawialem kiedy trzeba je bedzie od nowa zrobic. Nie dlatego ze zle zrobione. Dlatego ze zgnily.

I sadze ze mimo ze taka instrukcja wydaje sie przegieciem to warto ja dawac. Bo ludzie maja wtedy szanse sie z nia zapoznac. Choc raz w zyciu. Ostatnio za duzo waznych informacji/wiedzy zanika. A ludzie maja coraz mniej szans na takie informacje natrafic nawet jak ogladaja jutuba czy czytaja redita/wypoka.

Dlatego dodawanie instrukcji albo rozsadne wymagania legalizacyjne uwazam za sensowne.

Ale musza one byc rozsadne. I albo w formie dobrze zrobionego zadania domowego albo informacji ze robota jest zrobiona ale nie ma oficjalnej papierkologii wiec niech sobie user uzywa na wlasna odpowiedzialnosc.

W dniu 15.11.2024 o 15:54, Robert Tomasik pisze:

Migdzie nie pisałem, że będzie to z wycięte z blachy 5 mm jako samodzielny element. Od początku miał być to profil zamknięty.

Robert

Po prawdzie to w pierwszym poście nic o profilach nie pisałeś i też zachodziłem w głowę jaki był np. sens dywagacji o uginaniu skoro z Twoich rysunków wynikało, że to to się dużo wczesniej wyboczy.

W dniu 08.11.2024 o 23:45, Robert Tomasik pisze:

Gdzie jest oś belki?

formatting link
Czerwona czy niebieska?

Robert

W dniu 17.11.2024 o 00:38, Marcin Debowski pisze:

Ale nie miał instrukcji obsługi :-) albo jej nie przeczytali.

Napisałem, że punktem wyjścia są istniejące schody na prostej belce. Czy one są z płaskownika 50x3 mm czy profilu zamkniętego 200x100x5 mm to do porównania jeżeli obie belki będą z tego samego przekroju nie ma znaczenia. Na tym etapie to było teoretyczne rozważanie.

A takie schody z samej wyciętej blachy jak pisałem wcześniej też się robi. I wyboczenie nie straszne, skoro stopnie to wiążą.

Robert

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required