gazoport

A propos naszego gazoportu
Statek AL HAMLA,
formatting link

Plynal, plynal, az zaparkowal 40km od portu.
Za ciemno na wplyniecie ? Przewidywany czas wejscia 04:00, wiec chyba
podobnie ciemno ... a moze to UTC ?
Czy kary umowne/oplaty portowe za wejscie przed terminem ?
Bo gazoport pusty stoi, wiec chyba nie ma problemu braku miejsca.
A ciekawilo mnie, ile bedzie stal, ponoc ~24h wystarcza na
wypompowanie ...
J.
Reply to
J.F.
Loading thread data ...
A Ty bys sie pchal z taka bomba atomowa jak bys nie musial? A nawet jak bys musial to tez bys sie pchal? Jak plyna po oceanie to moga kolo sterowe sznurkiem do klamki przywiazac i gadac o dupie Maryny. Wplyneli na Baltyk a tu wasko, plytko i ruch duzy. To psychicznie sa zmeczeni.
Reply to
4kogutek44
Dnia Wed, 2 Aug 2017 15:10:00 -0700 (PDT), snipped-for-privacy@gmail.com napisał(a):
To tym bardziej - wytrzymac jeszcze dwie godzinki i udac sie na zasluzony wypoczynek w bezpiecznym porcie.
A propos ... na kotwicy stali ? Gdzies tam Nordstream nie biegnie ?
J.
Reply to
J.F.
W dniu 2017-08-03 o 00:11, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:
A gdzieś można zobaczyć harmonogram? Clean Ocean, teraz Al Hamla, Było coś pomiędzy?
Robert
Reply to
Robert Wańkowski
Użytkownik "Robert Wańkowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5982e8e6$0$644$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Ja nie znalazlem, wiec sobie od paru dni ogladam perymetr :-)
J.
Reply to
J.F.
W dniu 2017-08-02 o 21:25, J.F. pisze:
Patrząc na ścieżkę, którą płyną widać przy wczorajszym parkowaniu pętlę jaką wykonał. Rzucił kotwicę i nim zakręciło? :-)
Robert
Reply to
Robert Wańkowski
Dzisiaj pan Telewizor powiedzial ze zaczynamy stawac sie eksporterem gazu ziemnego. Niemcom musi gul wielkosci nieduzego jablka wychodzic.
Reply to
4kogutek44
Dnia Thu, 3 Aug 2017 16:21:53 -0700 (PDT), snipped-for-privacy@gmail.com
Ale dokad eksportujemy ? Do Niemiec, na Ukraine ?
Z tym gulem to pewnie przesada, kropla w niemieckim rynku.
J.
Reply to
J.F.
W dniu piątek, 4 sierpnia 2017 16:19:12 UTC+9 użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Kiedyś było zepsute radio. Do kiedy Polacy wierzyli w nasze mocne sojusze i że co prawda Hitler nas rozwalił, ale na wiosnę to już będzie po nim?
Reply to
Konrad Anikiel
Pan Konrad Anikiel napisał:
Przykłady zapewne można mnożyć. Ale morał jest jeden -- jak co zepsute, to już nie należy temu wierzyć. Bo żaden z tego pożytek, gdy od czasu do czasu działa jak niezepsute. To stara zasada, powinna być znana każdemu inżynierowi.
Jarek
Reply to
invalid unparseable
W dniu piątek, 4 sierpnia 2017 16:46:11 UTC+9 użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Ja mam inny morał: wierzyć nie należy a i tak wierzą. A widziałem już takich co nie wierzą.
Reply to
Konrad Anikiel
Pan Konrad Anikiel napisał:
Jeśli z jednej historyjki da się wyciągnąć więcej niż jeden morał -- to dobrze. Zjawisko to można po inżyniersku nazwać zyskiem moralnym i opisać współczynnikiem o wartościach większych od jedności. Ale ten powyższy to ja znałem już wcześniej. W bardziej znanym ujęciu brzmi on: na dwoje babka wróżyła.
Reply to
invalid unparseable
W dniu piątek, 4 sierpnia 2017 17:33:39 UTC+9 użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
O ile ten zysk moralny nie jest tylko listkiem figowym przysłaniającym stratę materialną- to zgadzam się. Niestety widzę tendencję przeciwną. Jeszcze gorzej jak za to się bierze Pan Telewizor. Wtedy babka sobie, wróżby sobie.
Reply to
Konrad Anikiel
Pan Konrad Anikiel napisał:
Mając na uwadze oszczędności materialne (i materiałowe), nie należy mnożyć morałów nad potrzebę. Zamiast tego ostatniego mamy w katoaligu wyrobów gotowych inny: dziad swoje, baba swoje.
Reply to
invalid unparseable
W dniu piątek, 4 sierpnia 2017 17:55:32 UTC+9 użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
U mnie to inaczej brzmi: jeden o chlebie, drugi o niebie. W sensie, jeden chciał oszczędzać, drugi zaszaleć.
Reply to
Konrad Anikiel
Pan Konrad Anikiel napisał:
To by też dało się opisać jako redundancję moralną. Spotykamy również brzmienie: albo rybka, albo pipka (jak powiedział Hamlet).
Jarek
Reply to
invalid unparseable
W dniu 2017-08-04 o 11:03, Konrad Anikiel pisze:
Wkurza mnie to w kapitalizmie, że wolno zastawiać na klienta pułapki. Niektóre przepisy są tylko po to napisane, że liczą na błąd klienta.
Dam przykład. Poszedłem do punktu obsługi, odstałem w kolejce i zgłosiłem rezygnację z telewizji. Akurat kończył się termin umowy i poprosiłem by nie przedłużano. Ponieważ rachunek nadal przychodził, więc zapytałem co jest grane? Odpowiedziano mi, że umowa została przedłużona, bo nie dopilnowałem podpisania rezygnacji. Nie jest ważne to co zgłaszałem, a panienka w okienku nie ma obowiązku mnie informować o formalnościach.
Szukałem w internecie i okazuje się, że nie tylko mnie złapano na ten numer. Nawet jakiś facet się wkurzył i podał firmę do sądu i wygrał.
WM
Reply to
WM
W dniu piątek, 4 sierpnia 2017 18:47:39 UTC+9 użytkownik WM napisał:
Gdzieś tam jest nawet jakiś Urząd Ochrony Czegośtam i Jeszczeczegoś. Powodzenia.
Przykład na to gdzie znajduje się Polska: skandal z oszukańczym softwarem w samochodach VW kosztował firmę na rynku USA coś około 20 miliardów dolarów w karach administracyjnych, pozwach zbiorowych itd. Jak raz mieli tyle, więc się wypłacili. W Polsce nie kosztował ich ani grosza. Mogą panu majstrowi skoczyć tam gdzie pan może pana majstra w dupę pocałować.
Reply to
Konrad Anikiel

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.