Gwint 11G

Aug 04, 2023 Last reply: 2 years ago 18 Replies

Cześć.



Jest gwint zewnętrzny.



Znalazłem w rupieciach chiński przymiar do sprawdzania gwintów.



Przymiar powiedział "11G".



I teraz rozkminiam od godziny, co miał na myśli.



Jesli znajduje jakieś tabele gwintów, to zazwyczaj ze skokiem z 10 na 12 "czegoś". Ciąg znaków "11G" w zasadzie cieżko znaleźć w kontekście tabelek gwintów na googlu.



Ktoś poratuje choć słowem kluczowym co to może być? Tu już nie chodzi o pomiar gwintu, suwmiarką sobie go obczaję, ale najzwyczajniej ciekawość mnie zjada.


W dniu 04.08.2023 o 21:16, heby pisze:

Gwint rurowy Whitwortha, walcowy - zwany gazowym. Jest jeszcze stożkowy i ma oznaczeni Rc. Tu:

formatting link
znalazłem opis. Nie a sensu, by się popisywał i top skopiował, bo i tak nikt nie uwierzy, że pisałe to z głowy :-) Tyle, że one się kończą na 6.

heby napisał:

Jest coś takiego jak "hydrauliczny gwint typu G" (G thread). Zwykle po tej literze podaje się średnicę rury (wewnętrzną!) wyrażoną w calach. Na przykład G 1/2" -- czyli półcalowa gazrurka. Różne średnice mają różną liczbę zwojów na cal (TPI). Chiński przymiar nie mierzy średnicy (od tego jest suwmiarka), tylko sam skok (i kształt) gwintu. 11G może oznaczać u Chińczyka gwint typu G o skoku 11 TPI. Owszem, 11 TPI jest stosowane w rurach, tych najgrubszych (cholera, sam nie wiem po co ja te gwinciarskie rzeczy pamiętam).

Jeśli to coś z gwintem jest rurą, to moje przypuszczenia mogą być słuszne.

Jarek

piątek, 4 sierpnia 2023 o 21:16:39 UTC+2 heby napisał(a):

Może to gwint calowy 7/16'' ? Prawie się zgadza po przeliczeniu: (7/16) * 25,4 = 11,1 mm

Dzięki za precyzyjny opis. Tak, to trochę rura. A konkretnie wyjście z jachtowej motopompy. Prawdopodobnie cała motopompa jest produkcji angielskiej (znaleziona w Szkocji w szopie), ale to tylko przypuszczenie bo gwint jak gdyby metryczny, brak oznaczeń pozwalajacych na identyfikacje producenta a nawet modelu. Gwint prawie identyczny z tym od pompy c.o., ale nakrętka (sprawdzone kilka) wchodzi tylko na 3 zwoje i blokuje się, więc zgaduje, że ma inny skok lub jakiś inny parametr tego gwintu przeszkadza. Właściciel już jest nastawiony, że po prostu zamówi wytoczoną nakrętkę, a mi została tylko ciekawość co to za dziwadło. Dzięki.

W dniu 05.08.2023 o 16:00, heby pisze:

I nie jest to na pewno gwint stożkowy? Bo to by wyjaśniało tę nakrętkę :-)

Nie wiem jaki to typ gwintu, miałem nadzieję, że ten przymiar mi odpowie na to pytanie, ale tylko zaciemnił sprawę.

Na oko wygląda tak samo jak na przeciętnej pompie c.o., ale jest coś z nim nie tak wymiarowo.

Jest też opcja, że został kiedyś uszkodzony.

Dnia Sat, 5 Aug 2023 16:25:32 +0200, heby napisał(a):

Z dawnych lat szkolnych pamiętam, że kąt wycięcia "trójkąta" gwintu (kąt pochylenia ścianki) standardowo był inny w calowych i inny w metrycznych. Różnił się o 5 stopni, a to gołym okiem ciężko zobaczyć i rozróżnić na grzebieniu, przynajmniej jak się nie ma wprawy.

W dniu 05.08.2023 o 20:47, Adam pisze:

Ale kąt na grzebieniu?

Robert

W dniu 2023-08-04 o 21:16, heby pisze:

Ale ten przymiar to co? Grzebień do gwintu czy mierzy coś więcej niż skok? Bo 11 zwojów na cal, to dość typowy skok gwintu calowego, reszta chyba do obmierzenia i dopasowania.

Mierzy skok, głębokośc i pewnie nachylenie, jak masz dobry wzrok.

Niby tak, ale jak mówię, przymiar pokazuje że 11G, ale nakrętka do standardowej hydaruliki nie działa zbyt dobrze. Chciałbym wiedzieć na przyszłośc, jaka może być tego przyczyna, ze zwykłej ciekawości.

PS. Sprawy fizycznie już nie ma: człek wybrał się do tokarza i niech jego głowa boli o to, jak zrobić nakrętkę.

Dnia Sat, 5 Aug 2023 23:40:00 +0200, Robert Wańkowski napisał(a):

Jeśli masz grzebień przykładowo 55° i drugi 60° to dla małych wysokości nacięć (głębokości bruzd) ciężko odróżnić. Przy przyłożeniu grzebienia do małych gwintów - np. 5/16 czy M8 - światło w szczelinie jest praktycznie identyczne. Natomiast różnią się skokiem, ale dla znormalizowanych. A bywają gęste, rzadkie, podwójne.

Przyczyną jest niezgodność skoku czy zarysu. Równie dobrze nakrętka hydrauliczna mogła być metryczna albo UNF. Kilka lat temu robiłem dla klienta otwory M16x1,5 w nakrętkach wedle życzenia ale okazało się, że trzpienie mu się wkręcają tylko trochę i się klinuje. Bo to były śruby 5/8" UNF Minimalne różnice w skoku a ten sam zarys - prawie nie do wyłapania na suwmiarkę.

W dniu 06.08.2023 o 17:49, cef pisze:

A to się mierzy np. 10 zwojów. Chyba wystarczy?

Robert

W dniu 06.08.2023 o 16:43, Adam pisze:

Miałem na myśli nie kąt zarysu gwintu ale te gwinty po stożku.

Robert

W dniu 2023-08-06 o 22:35, Robert Wańkowski pisze:

Może i wystarczy, ale praktycznie wiecznie są problemy niedopasowania jeśli pomiar nie był precyzyjny. Może nie być tyle zwojów do pomiaru. Przykładowo ten gwint, o którym wspomniałem, to ma skok 1,411 więc na 10 zwojach do wyłapania 1mm różnicy, że nie 15mm a, że średnica tylko minimalnie mniejsza od 16, więc pierwsze co mierzącemu przyszło do głowy to wersja metryczna.

Stozkowy ma rosnącą srednice, co tez tłumaczy blokowanie :-)

Moze dospawac kawalek rurki i nagwintowac czyms znanym?

Choc podejrzewam, ze jest to w miare typowy gwint ... w Anglii.

J.

formatting link
Tu szef nie miał katalogowego numeru śrubki na składzie, wiec uzył suwmiarki.

0.66mm róznicy suwmiarka z łatwoscią pokaże, ale na gwincie łatwo uwierzyc w drobną różnicę.

J.

Tylko nakretka moze z tym nie miec problemu - nakreci sie luźno, albo tylko będzie "ciasno".

A różny skok da taki efekt, ze po paru zwojach cos juz nie pasuje ... podobnie jak stożkowy gwint.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required