Klejenie aluminium

Jakby ktoś miał na ten temat uwagi i doświadczenia w przygotowaniu powierzchni, doborze materiałów. Pozdrowienia.

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Ciężki temat, a Ty nie podałeś prawie żadnych danych. To jest zbyt obszerna i trudna dziedzina, aby ktoś Ci się fatygował na ogólne opisy. Zwróć się z konkretnym [dane!] pytaniem do handlowców- fachowców z poszczególnych branż. Oni powinni Ci zaproponować najlepszy klej do konkretnego przeznaczenia. Robol
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W ustalonych warunkach w produkcji łatwo się ustawia parametry. Nieco trudniej jest przy naprawie jednostkowej. Nie można ustalić dokłaadnie składu materiału, a stopy aluminium lubią zmieniać swoje własności i nie zawsze odpowiedni dodatek do kleju potrafi spełnić swoje zadanie. Dobrze sklejony aluminiowy przedmiot pognie się, a nie puści. Mało ludzi słyszało o możliwości klejenia, bo źle wykonane klejenie nie trzyma prawie wcale. Pozdrowienia.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

o
Nie jestem specem od klejenia, a i w praktyce nie ćwiczyłem z Al. Ale -jakem Robol-będę strzelał. Za nieścisłości nie odpowiadam ;} Należałoby dobrać klej. Posprawdzać na stronach producentów i dystrybutorów. To jedna z trudniejszych rzeczy w procesie.Kilka linków może Ci być przydatnych na http://www.skynet.com.pl/~robol/zaklady.htm . Zakładając , ze to byłaby żywica to po kupnie być może należałoby ją "dogrzać". Widziałem to w warsztacie który kupił żywicę i nie był z niej zadowolony. Po wygrzaniu skonsultowanym bodaj u dystrybutora [nie wiem jakie parametry grzania , może z 60 stopni kilka godzin ?] stwierdzili, że jest znacznie lepsza. Potem następny problem . Sterylność przygotowania powierzchni i klejenia , oraz przestrzegania kultury klejenia. Tutaj w warunkach improwizacji jest popełnianych tak dużo błędów, że klejenie mija się często z sensem. Jednym z kardynalnych błędów jest dobór żywicy i utwardzacza "na oko" , lub na wagach mało precyzyjnych. Drugim : Słabe wymieszanie żywicy. Należałoby wiedzieć, że na przykład przygotowanie powierzchni aluminium do klejenia przez mechanika , amatora w klejeniu- graniczyłoby z cudem. W przygotowaniu powierzchni przydatna byłaby być może "próba wody" [na powyższej stronie jest co nieco o tym]. I należałoby wiedzieć, że już kilka minut po przygotowaniu powierzchni jest ona znów nieprzygotowana. Utlenianie się powierzchni jest tak szbkie, że w zakładach gdzie się klei są przestrzegane rygorystycznie czas przygotowania [a klejenia], temperatury, wilgotność, skład powietrza. I sama żywica musi mieć określone temperatury. Ktoś kto się zabiera za klejenie żywicy na której stoi jak wół 20-22 a klei się w 17 stopni jest nieświadom tego co robi.
Gdybyś chciał zrobić próbę klejenia najbardziej prymitywnego spróbuj to zrobić tak. Przygotuj powierzchnie -jeśli to możliwe-równe ["klej najlepiej trzyma, jak go ni ma ;} "] , odtłuść na przykład "Lidwikiem" [detergentem bez chloru], przygotuj żywicę w dokładnych proporcjach i dokładnie wymieszaj [!], wszystko to w temperaturze 20-25 stopni , przeczyść dokładnie powierzchnie aluminium papierem ściernym 600 nie dotykając palcami [niczym zbytecznym] tej powierzchni i unikając dotykania w bezpośredniej styczności [zrób to bezpośrednio przed klejeniem!]. Najlepiej to byłoby gdyby ukończyć czyszczenie i rozpocząć klkejenie około 10 minut od rozmieszania żywicy z utwardzaczem. I samo nałożenie żywicy : Dużą "kroplę" na środek pierwszego elementu i rozetrzeć przykładają drugi element [unikasz bąbli powietrza]. Potem docisk : Za mały to fatalnie, za duży też źle. Należałoby wypośrodkować i nie przemieszczać sił, ani docisków w trakcie klejenia. I to mniej więcej tyle. Choć powtórzę jeszcze raz : Aluminum w porównaniu na przykład do stali jest na tyle wrdne w klejeniu, że bardzo szybko się utlenia. I przygotowana powierzchnia jest bardzo szybko "nieprzygotowana". I dodam jeszcze szczegół. Żywica epoksydowa reaguje bodajże z chlorem. Dlatego unikać substancji zawierających . Robol
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Sat, 19 Feb 2005 13:49:26 +0100, Robol wrote:

Badz pewien ze oni sa pewni iz produkuja i sprzedaja najlepsze kleje na swiecie :-)
Lotusa Elise kleja bodajze epoksydami, moze tam poszukac gdzie je kupuja. A moze maja zestawy naprawcze powypadkowe :-)

Wydaje mi sie ze epidiany wiazane na cieplo jakby lepiej trzymaja niz te na zimno. Ale to tez by trzeba sprawdzic - i nie mozna przesadzic, bo on sie sam podgrzewa.

I tu klopot - jak wymieszac zeby za duzo powietrza nie wprowadzic.

Z rzeczy powaznych to narty rozwarstwione kleilem - alu do pianki PU. Na przygotowanie porzadne zabraklo checi i mozliwosci - a jednak distal roczek wytrzymal, co mnie swoja droga ciekawi - za dlugo jak na kiepskie klejenie, za krotko jak na porzadne ..

A to nie sa wrecz sekundy ? Tyle te ten tlenek sie ponoc dobrze trzyma.

Hm, ja tam nie wiem, ale epoksydy sie robi z epiCHLOROhydryny, tri byl przed laty zalecany do odtluszczania, a plyny do mycia naczyn bywaja zageszczone sola kuchenna.
Pamietac o wentylacji, masce i rekawicach - epoksydy sa szkodliwe i przez wdychanie i przez skore .
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Witam,
Przygotowac aluminium i stopy aluminium:
a) kwas siarkowy stęż H2SO4 - 148 cm3 dwuchromian sodu Ha2Cr2O7 75g woda H2O 625 cm3
temp. kapieli 15C - 25C czas kapieli 2 min
b kwas siarkowy stez H2SO4 - 17 cm3 dwuchromian potasu K2Cr2O7 - 8g woda - 62cm3 temp. 55-60C czas 2-3 min
Mozna tez kleic cyjanoakrylatami , wazny docisk - CM Metylocyjanoakrylany no i oczywiscie MS Polimery Pozdrawiam
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Najlepszą metodą na przygotowanie aluminium do klejenia wydaje się eloksalacja czyli utlenianie anodowe. Nie trzeba wtedy usuwać powłoki tlenkowej. Nie ma również kłopotów z pozostałościami po trawieniu powierzchni koniecznym do dobrego sklejenia. Niektóre wyszukane kleje epoksydowe trzymają nieźle również po mechanicznym oczyszczeniu powierzchni, ale nigdy nie mam pewności, że połączenie nie puści. Dla rozrzedzenia żywicy można również użyć odpowiedniego rozpuszczalnika, którym może być nie tylko aceton lub podobny ale na przykład olej. Trzeba tylko uważać aby nie zatruć utwardzacza, bo niektóre są wrażliwe.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam!

Też myślałem, że klejenie aluminium to pic na wodę, mordęga i niepewność. Od kiedy kupiłem pewiem klej (nazwy nie pamiętam, sprawdzę we firmie i dam znać) nic prostszego i to w warunkach amatorskich: odtłuścić acetonem, zmatowić powierzchnię papierem ścierny, nanieść "lakier" (utwardzacz) na obie powierzchnie, nanieść klej, ścisnąć (im cieńsza warstwa tym lepiej) i czekać. Po 5 minutach trzyma, po 2 godz. (przy 20 st. C) trzyma jak diabli, niemal jak spaw. Cudo to kosztowało tylko ok. 100 euro za kg. pzdr. Paweł Bochenek
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
wiadomości

niepewność.
dam
na obie

czekać.
niemal jak

Napisz jaki to klej bo na razie Twój post nic nie wnosi.
--
Anton




Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam!

Jak obiecałem - odpisuję. Kleje nazywają się: Agomet 300 i Agomet 330, producent Huntsman. Ogólnie są na bazie metakrylu, ni emam szczegółów ani linku do producenta ale pewnie można sobie to wygooglować. ten drugi wytrzymuje "krótkotrwale" 200 st.C. i ma wytrzymałość 40 MPa. pzdr., PB
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
wiadomości napisał(a):

są na

można
Google znalazł Milar -klej Agomet http://www.milar.pl/sbp.php?d=1&s=3&l Tam można też skonsultować szczegóły. Robol
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Sun, 20 Feb 2005 17:40:49 +0000 (UTC), Paweł Bochenek wrote:

No - przemyslowo klei sie samoloty, smiglowce, samochody ..

Acetonu juz nie kupisz :-(

Nazwa! producent ! ?
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam!

Zależy kto :), zresztą mam full zapasów sprzed tego rozporządzenia. Od biedy można odtłuścić czymkolwiek np. denaturatem czy ciepłą wodą z ludwikiem.

Z głowy nie pamiętam, odpiszę nazwę we firmie i Wam podam. Tem klej jest w dwuch wersjach jeden z nr 300 a drugi 330, 330 nadaje się do malowania proszkowego. Kleją zresztą nie tylko aluminium. pzdr., PB
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.