Witam
Czy ktoś mógłby mi przybliżyc zasadę takiego rozwiązania gdzie z silnika synchronicznego po modyfikacjach (jakich?) uzyskuje się prądnicę ??
Z góry dziękuję
Jacek
Witam
Czy ktoś mógłby mi przybliżyc zasadę takiego rozwiązania gdzie z silnika synchronicznego po modyfikacjach (jakich?) uzyskuje się prądnicę ??
Z góry dziękuję
Jacek
Użytkownik Jacek Baraniak napisał:
Teoretycznie (praktycznie też raczej nie) żadnych modyfikacji nie musisz wprowadzać. Nawet dlatego częściej niż w innych przyadkach używa się stwierdzenia maszyna synchroniczna, niż silnik czy prądnica s.
Mon, 18 Jul 2005 08:54:03 +0200 jednostka biologiczna o nazwie "Jacek Baraniak" <ajbaraniak@[no.spam]op.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:
Jak to modyfikacjach ? Maszyna synchroniczna jest maszyna synchroniczna i może pracować zarówno jako prądnica, jak i silnik. Zresztą generatory w elektrowniach to właśnie maszyny synchroniczne.
Modyfikacji nie musisz robić żadnych. Zasilasz wzbudzenie i podajesz napęd na wał. Jeżeli maszyna taka ma pracować na sieć sztywną (czyli tak jak w elektrowni), albo maszyny takie pracują w zespole (co w zasadzie na jedno wychodzi), konieczna jest synchronizacja. Zestaw synchronizacyjny składa się z woltomierza różnicowego (pokazuje różnicę napięcia dawanego przez synchronizowaną maszynę i sieć), częstościomierza różnicowego (analogicznie) i synchroskopu (podaje różnicę fazy). Synchronizację (przez regulowanie obrotów napędu i prądu wzbudzenia) prowadzi się tak aby wszystkie mierniki pokazały 0. Załączenie na sieć sztywną niezsynchronizowanej maszyny powoduje jej (maszyny a nie sieci) dezintegrację ;-) a w najłagodniejszym przypadku, silne szarpnięcie.
Zestawy synchronizacyjne, oraz ich bardzo fajne połączenia w jeden cyfrowy miernik (bawiłem się takim (i maszyną s. :-) )) robi Lumel
Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej to polecam jakieś książki o maszynach, może być też skrypt do Laboratorium Maszyn Elektrycznych. Nie wiem jak dla innych uczelni, ale skrypt PW (G. Kamiński, W. Przyborowski, J. Kosk) zawiera bardzo dużo informacji związanych właśnie z działaniem maszyn synchronicznych, rogulacją cos fi, synchronizacją itp.
Maszyna synchroniczna to generalnie rzecz biorąc, temat-rzeka.
BLE_Maciek napisał(a):
Inna nazwa czegoś takiego to kolumna synchronizacyjna. W przypadku maszyn względnie małych mocy błędna synchronizacja może się skończyć nie tyle uszkodzeniem maszyny co raczej wywaleniem zabezpieczenia w sieci, do której się synchronizujemy ;-)
Polecam też "Laboratorium stanów przejściowych maszyn elektrycznych" Wacława Matulewicza - wydawnictwo PG. Bardzo fajnie napisana książka ze śmiesznymi rysunkami :-)
Dzięki za wszelkie informacje....
Na pewno się przydadzą !!!
Pozdrawiam Jacek
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required