Dnia 2009-01-01 14:48, Użytkownik Robert Tomasik napisał:
>
> > Użytkownik "Michał Grodecki" snipped-for-privacy@usk.pk.edu.pl.wytnij.to> napisał w
> > wiadomościnews:gjghle$6ku$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl... >
> >> Ale to się tak nie da. Opad śniegu jest procesem losowym. Podlega
> >> rachunkowi prawdopodobieństwa. Norma "śniegowa" podaje jakie
> >> obciążenia śniegiem należy przyjmować - są one określone dla
> >> założonego prawdopodobieństwa że więcej śniegu nie będzie. Ale to
> >> prawdopodobieństwo nie jest zerowe - jednak może się zdarzyć że napada
> >> więcej. Po prostu zjawiska meteo nie mają górnych granic i tyle... >
> > Przy projektowaniu obiektów hydrotechnicznych projektuje się je na
> > najwyższą wodę z ostatnich iluś tam lat (bodajże 100).
>
> Nie całkiem tak. Na przepływ o określonym prawdopodobieństwie
> przekroczenia. Zależnym od klasy budowli, która jest funkcją jej
> wielkości i skutków ew. katastrofy. To tak w największym uproszczeniu. >
> > Poza tym da się
> > grubość warstwy śniegu zbadać statystycznie. Policzyć rozkład Gausa i
> > przyjąć od góry z określonym pradopodobiestwem przedział projektowy. >
> Owszem, tylko akurat rozkład Gaussa nie jest właściwy w przypadku
> szacowania prawdopodobieństwa "że czegoś nie przekroczymy" (w tym
> wypadku grubości warstwy śniegu). Zresztą we wspominanej już
> hydrotechnice prawdopodobieństwo przepływów maksymalnych też nie jest
> dobrze odwzorowywane rozkładem Gaussa. Ale to już specjalistyczna sprawa
> statystyczna.
>
> > Tylko, że przyjęcie prawdopodobieństwa załóżmy 99,999% spowoduje, że
> > najpewniej projektowana warstwa wyjdzie kilkanaście metrów. >
> O to właśnie chodzi...
>
> >> Inna bajka że znajomy twierdzi iż parę lat temu rozważano poważnie
> >> zwiększenie normowych obciążeń śniegiem - okazało się ponoć że są w
> >> nich zbyt małe zapasy bezpieczeństwa. Podobno sprawę zablokowało lobby
> >> inwestorów - wiadomo, jak wzrasta obciążenie dachu to tyje cała
> >> konstrukcja, a to kosztuje...
>
> > Nie mam teraz dostępu do norm, bo się tym nie zajmuję. Orientuje się
> > ktoś, czy po katastrofie zmieniono normatywne obciążenia?
>
> Z tego co wiem to nie.
Po katastrofie zwiekszono wspolczynnik bezpieczenstwa do 1,5 (wczesniej bylo chyba 1,3).
> A swoją drogą, to mi się wydaje, że jakimś tam rozwiązaniem było by
> > zastosowanie tensometrycznego opomiarowania i alarmu podobnego do
> > przeciwpożarowego na obiektach zagrożonych tego typu awariami, czyli
> > generalnie na obiektach o płaskich dachach o dużej rozpiętości.
> > Elektronika teraz jest relatywnie tania. Założenie kilku tensometrów w
> > krytycznych miejscach i podłączenie tego do jakiejś centralki, która
> > podniesie alarm, gdy odkształcenia przekroczą założone powinno moim
> > zdaniem zapobiec poważniejszym skutkom podobnych katastrof.
>
> Przynajmniej da czas na ewakuację ludzi.
>
>