Czasami istnieje potrzeba wyrysowania kawalka sinusa, np. gdy chcemy zwinac z blachy taki oto trojnik:
WM
Czasami istnieje potrzeba wyrysowania kawalka sinusa, np. gdy chcemy zwinac z blachy taki oto trojnik:
WM
U¿ytkownik "WM " snipped-for-privacy@NOSPAM.gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:io8rlb$ri5$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
A to dobrze wyjdzie ?
Bo jak mam zaczac od szukania barwnika do plynu traserskiego .... to moze lepiej bys napisal jak zmusic autocada do wygenerowania wlasciwych rysunkow dla wycinarki laserowej :-)
J.
Sheetmetal w dowolnym cadzie 3d- robisz wszystko na materiale 0.1mm (grubość kartki papieru) nawiniętym na zewnętrzną średnicę rury (no bo i kartkę nawiniesz)- dokładność super. Rozwijasz, robisz widok, drukujesz, wycinasz nożyczkami i lecisz... trasować! Konrad
J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):
Nie trzeba az tak dokladnie trasowac, wystarczy olowek i sklecony z desek cyrkiel.
Ale musisz do tego miec komputer i bardzo drogi program CAD. Ponadto drukarka ma zwykle format nie wiekszy niz A3. W typowej polskiej blacharni nawet tego nie masz, a tu powiedzmy szybko trzeba cos zaimprowizowac dla ponad metrowej srednicy trojnika.
WM
====================================================== Pierwsze prawo warsztatowca:
Mierz suwmiarka, zaznaczaj kreda i tnij siekiera.
======================================================
Sa za darmo. Niedawno jakis Anonim pytal czym zrobic blaszany bagaznik, jakis link mu podrzucilem. Konrad
Konrad Anikiel snipped-for-privacy@gmail.com napisał(a):
W pewnej blacharni wycinali duze otwory w blasze reczna wycinarka po wyrysowanym cyrklem okregu. Wychodzily zarysy bardzo nierowne. Jak ja przyszedlem tam do pracy, to zmontowalem z byle czego cyrkiel do ktorego przytwierdzilem reczna wycinarke. Zaczely wychodzic zarysy rowne. Wzbudzilem u blacharzy podziw swoim prostym urzadzeniem. Ja z kolei dziwilem sie, ze nikt z nich wczesniej nie wpadl na ten prosty pomysl.
WM
No super :-) Pewnie Cie nienawidzili. Ostatnia firma w jakiej pracowalem w Polsce miala wycinarke laserowa 5- osiowa z obrotowym uchwytem na rury. Mozna bylo w rurze powycinac co sie chcialo, od razu z ukosowaniem do spawania. Ale jak to bywa z wloskim zlomem, psula sie niemilosiernie... Konrad
Konrad Anikiel snipped-for-privacy@gmail.com napisał(a):
Te programy mocno rozleniwily ludzi.
Czlowiek (po skonczonym technikum) przyszedl do mnie, zebym mu w programie cad zmierzyl kat scietego stozka o znanych srednicach podstaw i wysokosci. Zawsze mu to mierzyl w cad moj kolega, ale wtedy byl chory. Wyliczylem mu to na jego kalkulatorze i chcialem go nauczyc jak to robic, ale sie przed tym mocno bronil.
WM
Konrad Anikiel snipped-for-privacy@gmail.com napisał(a):
Wprost przeciwnie, blacharze byli mi wdzieczni bo ulatwilem im robote, ktorej nie znosili.
WM
Leniwy, tepy, niepelnosprytny, wszystko jedno. Gdyby byl w stanie to porachowac to by porachowal. Natomiast gdyby nie mial cada- w ogole nie byloby z niego pozytku, a skad bys wzial takiego co potrafi? I ile bys musial mu zaplacic? Konrad PS ale zasada "jesli umiesz liczyc to licz na siebie" mimo wszystko obowiazuje. Gdyby sam to potrafil, zamiast liczyc na innych- problemu by nie mial :-)
I tak dobrze że przyszedł i poprosił o pomoc a nie policzył coś "bo mi się wydawało że to się tak liczy" i uzyskał kompletnie błędny wynik. Przynajmniej wiedział czego nie wie, to już coś.
Dnia Fri, 15 Apr 2011 03:58:47 -0700, Konrad Anikiel napisał(a):
to chyba już rekord, bo skoro znał cad-a, to co mu szkodziło postawić wymiar i go odczytać???? :-O
Zgadzam sie. A na przyklad w takim UK w szkole ucza dzieciakow przyblizonego liczenia. Tak na oko to bedzie... tyle! Konrad
Dnia Fri, 15 Apr 2011 04:15:34 -0700, Konrad Anikiel napisał(a):
pytanie ilu z nich potrafi to potem zastosować w praktyce, bo u nas też uczą - teoretycznie policzenie arcusa cotangesa z kilku liczb to żadna filozofia a jednak...
Dnia 2011-04-15 13:15, Użytkownik Konrad Anikiel napisał:
Szkoda że ta umiejętność zanika - mniej by było błędów o rząd wielkości "bo mi tyle z kalkulatora wyszło" (bo się np. przecinek przesunął przy wstawianiu danych) które doprowadzają mnie do szewskiej pasji przy sprawdzaniu studenckich projeków, kolokwiów czy egzaminów. Wtedy autor obliczeń z grubsza by widział ile mu wyjdzie i gdyby z kalkulatora odczytał 10x mniej to by mu się kontrolka zapaliła że coś chyba jest źle policzone.
Dnia Fri, 15 Apr 2011 13:51:00 +0200, Michał Grodecki napisał(a):
na pierwszych zajęciach z termodynamiki nasz wykładowca zaczął od policzenia kilku przykładów aby pokazać, jak łatwo jest się rąbnąć o rząd wielkości i jak trzeba tego pilnować, bo wiele rzeczy ciężko jest oszacować. Z drugiej zaś strony zaś jak się spotykam z ludźmi z roku na wspólną naukę w ramach samokształcenia, to wprowadziłem zasadę, że każde zadanie po rozwiązaniu trzeba oszacować, przybliżyć, na ile otrzymany wynik jest prawdopodobny - wiele rzeczy wbrew pozorom można dość łatwo oszacować na podstawie wiedzy ogólnej. Prosty przykład: na kolokwium z termodynamiki padło banalne zadanko pod tytułem: "ile kg lodu o temp. -10 st.C można stopić za pomocą litra wrzątku - straty pomijamy" Był jakiś haczyk w podanych jednostkach i wielu osobom wyszło zamiast coś chyba 1,3kg (nie pamiętam, musiałbym to ponownie przeliczyć a nie chce mi się) 10 razy więcej, czyli 13 kg. Po wyjściu z kolokwium kłócili się, że to ja się mylę. Dostałem niemal piany na buźce i stwierdziłem, jako że zima była, że jeszcze słowo, to weźmiemy kosz na śmieci, zapakujemy go śniegiem, od ciecia czajnik wrzątku i przeprowadzimy eksperyment.... Czy naprawdę mając ponad 20 lat (niektórzy dobrze ponad 30) ciężko sobie wyobrazić ile śniegu da się stopić litrem wody???? Jak można przyklasnąć wynikowi, wg. którego litrem wrzątku da się rozpuścić wiadro lodu??? Przyszli inżynierowie psia mać! :-D Stanęło na tym, że policzyli raz jeszcze no i wyszło jak wyszło.
Nie lepiej uzyc do tego jakigo CADa. Cyrkiel to troche przezytek. Wiekszosc inzynierskich CAD przetnie dwa cylindry i potrafi to potem rozwinac na plasko.
JAM
Pewnie że można. Pewnie masz rację z tymi przeżytkami. Po co chodzić do szkół ? Też przeżytek. Wystarczą dobre progamy na fajerkach. Zimą się zapoprojektuje, latem wybuduje, jesienią się zawali bo wyników nikt już nie potrafi oszacować. Pozdrawiam, W.Kr.
No do szkol mozna chodzic chociazby po to aby sie dowiedziec , ze za pomoca cyrkla i linijki sinusa narysowac sie nie da. Mozna najwyzej znalezc skonczony zbior punktow tej krzywej i aproksymowac pomiedzy. Nota bene CAD robi dokladnie tak samo uzywajac do tego B-spline a sinusa znajduje nbajczesciej uzywajac interpolacji albo w starszych algorytmach metody CORDIC.
JAM
Rownanie tej krzywej to nie jest prosty sinus. Gdy przecinasz dwa walce o identycznej srednicy pod katem prostym i tak, ze ich osie sie przcinaja, to rownanie krzywej przeciecia po rozwinieciu walca na plaszczyzne ma postac (zakladajac promien walca = 1):
y = sqrt(2*(1-sin(x)^2)
Przy walcach o roznych srednicach albo gdy ich osie sie nie przecinaja, rownanie takiej krzywej jest duzo bardziej skomplikowane. Tak jak pisalem, CAD to najprostsze rozwiazanie. Chyba ze chesz koniecznie teoretycznie.
JAM
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required