> > > > A tego sie nie robi z nierdzewki ?
>
> > > W Wartburgu z nierdzewki?
>
> > A co, niegodzien?
>
> > Konrad
>
> Pewnie jakaś półnierdzewna ( jak jest półstalowy drut, to może jest i
> "półnierdzewka"?).
> Oryginał nie przerdzewiał. Po 14 latach spaliny wylizały sporą dziurę
> i pocieniły ściankę za pierwszym tłumikem.
> Popawanie z doróbką końcówki było kłopotliwe.
Panie Wiesławie, ja myślę że małe zakładziki które dorabiają te rury, używają w dzisiejszych czasach ferrytycznej nierdzewki, więc nie powinno być większym problemem zamówienie tego z porządnego materiału (S43932, ferrytyczny nierez stabilizowany tytanem i niobem, z zawartością węgla w okolicach dwóch setek- jeszcze do niedawna materiał prawie że kosmiczny). Jedyny problem to że w takiej nierdzewnej rurze większość ceny to koszt materiału, więc może się okazać, że ona się nagle stanie kilka razy droższa. Tak czy siak, wymiana rury w moim Lancerze kosztowała jakiś czas temu 70PLN razem z robocizną. Konrad