Koledzy z grupy budowlanej orzekli, że hydraulicy zrobili mi kuku montując w instalacji miedzianej kolanka z żelastwa ocynkowanego. Nie ma tego za wiele, ale trochę jest. Czy to bardzo źle, czy tylko trochę? Instalacja póki co nie jest zalana wodą, może dosypać czegoś przy zalewaniu? Wymienniki w pompie i baniaku CWU są ze stali nierdzewnej, gwoli ścisłości.
L.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
K
Konrad Anikiel
W dniu środa, 30 listopada 2016 19:34:51 UTC+9 użytkownik Lisciasty napisał:
Tutaj popatrz: tiny.pl/gc285 W skrócie: podłącz do tego jakieś LEDy, będzie nieźle świecić.
L
Lisciasty
W dniu środa, 30 listopada 2016 11:49:22 UTC+1 użytkownik Konrad Anikiel napisał:
Ale to przy 2% soli w roztworze, kranovit też tak zadziała? Pytanie co z tym robić, kazać wywalić te ocynkowane elementy? Czy może dolać czegoś do wody i problem zniknie?
L.
J
J.F.
Użytkownik "Lisciasty" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu środa, 30 listopada 2016 11:49:22 UTC+1 użytkownik Konrad Anikiel napisał:
Zniknac to nie zniknie, ale moze troche spadnie.
Bedzie dostep to tych kolanek ? Bo wychodzi na to, ze je zezre w pierwszej kolejnosci. Ale to moze tez lata wytrzymac.
A moze jakis maly test z 2% solanka ... i wezwac budowlancow do usuniecia wady ?
Tak wprost polaczyli, czy jest tam jakis plastik izolujacy metale ? Bo z izolacja tak nie zre.
Jeszcze mozesz sprowac ochrone katodowa i zaladowac magnezowa elektrode do zbiornika :-)
J.
L
Lisciasty
W dniu środa, 30 listopada 2016 13:45:55 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
Wszystko jest na wierzchu.
Za dużo cudowania jak dla mnie, może pogadam z nimi i zobaczymy co powiedzą.
Pakuły izolujące są ;)
Można pewnie i tak, mam nawet jedną dziurę wolną w baniaku...
L.
J
J.F.
Użytkownik "Lisciasty" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu środa, 30 listopada 2016 13:45:55 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
No to wielkiego nieszczescia nie bedzie ... tylko ten cynk, a potem zelazo w CWU :-)
A ja bym z ciekawosci sprawdzil ... to moze calkiem krotko byc. Tylko trzeba by kamerke i na youtuba ...
Nie zapomnij magnetofonu :-)
J.
4
4kogutek44
Gitary sobie nie zawracaj. Zlaczki sa robione z zeliwa a zeliwo jest o wiele bardziej odporne na korozje niz stal.
J
Jacek
W dniu 30.11.2016 o 11:34, Lisciasty pisze:
Zbytnio się nie przejmuj. Ja mieszkam w chałupie oddanej do użytku w
1993 i instalacja c.o. była kilkakrotnie przerabiana. Mam więc tam pełny mix materiałów: stal, żeliwo, miedź, PEX i nawet kilka grzejników z "amelinium". Jak kupiłem inhibitor korozji, coś podobnego do tego:
formatting link
u tego producenta także inne inhibitory. i nic złego się nie dzieje. W lecie wymieniałem zawór przy grzejniku (grzejnik AL, zawór mosiężny), oględziny nie wykazały jakichś niepokojących skutków korozji. Jacek
L
Lisciasty
W dniu środa, 30 listopada 2016 15:57:41 UTC+1 użytkownik Jacek napisał:
Tak sobie liczę na palcach i wychodzi mi jakieś 6 stów za ten inhibitor, a producent pisze że on jest aktywny 2-3 lata. Trochę lipa chyba :/
L.
L
Lisciasty
W dniu środa, 30 listopada 2016 15:04:00 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
Samo cwu jest pędzone w rurkach PP, od wlotu zimnej, przez cyrkulację i wylot ciepłej. Miedź i żelastwo jest po stronie obiegu zamkniętego grzania chaty i wody.
Kamerke wsadzić do rury i oglądać od środka kolanko? Jakoś słabo to widze ;)
Nie mam już kaset do niego :/
L.
J
J.F.
Użytkownik "Lisciasty" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu środa, 30 listopada 2016 15:04:00 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
Nie, kawalek rurki i kolanko do sloika ze slona woda, a kamerke z boku ...
W dobie komputerow mp3 nie jest dowodem :-)
J.
K
Konrad Anikiel
W dniu środa, 30 listopada 2016 23:57:41 UTC+9 użytkownik Jacek napisał:
Pytanie jaki jest mechanizm działania tego inhibitora korozji. Bo w korozji wewnątrz takiego układu wcale nie jest takie istotne że cynku a potem żeliwa ubywa na wewnętrznych powierzchniach kolanek, tylko co się dzieje potem z jonami które stamtąd odpłynęły. Na przykład tymi jonami które osiadają na warstwie tlenków chromu wewnątrz wymiennika ciepła, inicjując korozję wżerową.
K
Konrad Anikiel
W dniu środa, 30 listopada 2016 19:59:13 UTC+9 użytkownik Lisciasty napisał:
Ta tabela będzie wyglądać podobnie dla dowolnego innego elektrolitu. Liczby się zmienią, ale położenie materiałów w szeregu elektrochemicznym raczej zostanie. Nie bardzo wiem jak działają te kranovity. Domyślam się że buforują chemicznie tak że pH pozostaje obojętne nawet jak z wodociągu napuścisz jakiejś kamieniozy. Ale tylko zgaduję, nigdy nie miałem potrzeby w to wnikać. Prawda jest taka że nie ma korozji galwanicznej bez aktywnych jonów w wodzie. Co nie wyklucza innych rodzajów korozji...
J
J.F.
Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com...
Ale w wodzie sa aktywne jony. Chyba, ze kupisz najczystsza, destylowana i dejonizowana, a wczesniej wypluczesz instalacje dokladnie, ... dokladniej, ... bardzo dokladnie, jeszcze dokladniej.. A i tak pewna ilosc jonow jest nie do unikniecia, na szczescie tych woda sie bardzo kiepsko sama jonizuje.
J.
K
Konrad Anikiel
W dniu czwartek, 1 grudnia 2016 19:14:59 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
Korozja nie jest zerojedynkowa. Zawsze jakaś jest, sęk w tym żeby jej prędkość była zaniedbywalna albo akceptowalna z punktu widzenia ogólnej trwałości systemu. A jeszcze większy sęk to interakcja różnych rodzajów korozji. Nawet niezauważalna ilość korozji galwanicznej w jednym miejscu potrafi spowodować katastrofalną korozję wżerową w innym miejscu.
L
Lisciasty
W dniu czwartek, 1 grudnia 2016 11:38:55 UTC+1 użytkownik Konrad Anikiel napisał:
Tylko się tak zastanawiam, czy nie jesteśmy za bardzo skrzywieni inżyniersko-przemysłowo w temacie prostackiej instalacji domowej, gdzie są nikczemne ciśnienia i temperatury, a ilość materiału przewymiarowana wielokrotnie. Czy faktycznie trzeba się przejmować, czy to nadgorliwość? Pewnie kupa ludzi ma różne mixy w instalacjach i jakoś z tym żyją. Chyba...
L.
K
Konrad Anikiel
W dniu czwartek, 1 grudnia 2016 20:17:14 UTC+9 użytkownik Lisciasty napisał:
Ale nikt tu niczego nie kwantyfikuje. Nie wiadomo jak długo to wytrzyma. Może dwa miesiące, może 20 lat. Jak narazie to jest gadka o mechanizmach zniszczenia, czyli "jeśli to się popsuje, to od czego".
J
J.F.
Użytkownik "Lisciasty" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com...
Powiem tak - zwykla bateryjka (Leclanche, alkaliczne sie nie nadaja) po paru miesiacach potrafi miec dziury w cynkowym kubku. Jakby ja zewrzec, to podejrzewam ze to kwestia tygodni. A ten kubek ma jakies 0.5mm grubosci.
Tam jest oczywiscie elektrolit, na zwyklej kranowce, to podejrzewam jednak, ze ocynk z rury zniknie dosc szybko.
Z drugiej strony - mam przeciez mosiezna baterie przykrecona do stalowej rury, i rura ciagle jest, a to juz pare dekad. No ale mosiadz to miedz i cynk, moze potencjal akurat podobny do stali ...
Dlatego zachecam do eksperymentu, kawalej rurki, jedno kolanko, lyzka soli ... i bez pakuł :-)
J.
L
Lisciasty
W dniu czwartek, 1 grudnia 2016 13:06:52 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
Cholewa, może faktycznie tak zrobię? Resztek hydraulicznych wala mi się po kotłowni parę kupek, nic prostszego jak przeprowadzić experyment. Hm...
L.
J
J.F.
Użytkownik "Lisciasty" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu czwartek, 1 grudnia 2016 13:06:52 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
Dobrze by bylo zwazyc to kolanko przed eksperymentem. I rurke na wszelki wypadek tez, choc zakladam, ze elektrochemia nie klamie, i miedz sie nie bedzie rozpuszczala.
Aha, jesli sie nie myle, to w miare wzrostu stezenia jonow zelazowych w roztworze te liczby w szeregu powinny sie tak zmieniac, ze proces moze sie zatrzymac.
J.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.