Iwanski napisał(a):
Witam mam do odrestaurowania
> stare auto tam jest skrzynia w miar� sprawna
> ale ...... mechanizm prze��czaj�cy biegi sk��da si� z takich
> wide�ek ( co� jak skrzynia stara 626)
> ko�c�wki tych wide�ek s� ju� wyrobione co sprawie ,
> �e istnieje du�y luz bo konc�wki tych wide�ek
> nie do ko�ca przesuwaj� ko�a z�bate w skrzyni.
>
> Teraz aby przywr�ci� dawny stan ko�c�we tych wide�ek
> chc� u�y� czego� takiego
>formatting linkoczywi�cie po wyschni�ciu tego kleju obrobi� to skrawaj�c, ale czy waszym
> zdaniem b�dzie to na tyle
> trwa�em po��czenie, �e si� nie urwie ?
> ..........
>
> Pewien stary mechanik m�wi� , �e w latach 80 70 na wydzia�ach mechanicznych
> fabryk
> meli klej z USA tzw chester ( czester) kt�rym kleili urwane wa�ki on jak
> wysech� to mozna by�o szlifowa� toczy� i by�o to trwa�e.
W tych latach spotkałem "BELZONĘ". Belzona Molecular. Oferowali szereką gamę specyfiku, jak mówił ich przedstawiciel. Kilka rodzajów było u nas w firmie zastosowane. Szkliście twarde i "średnio" twarde. ( Uzupełnienia ubytków wirników i wałków w rowkach wpustowych) . Wyniki pozytywne.Przyczepność dobra. Ale, dla informacji dodam, że usuwając dość grube wypełnienie w tuleji o średnicy ponad ćwierć metra, na z trudem , ale jednak _odłupanych_ kawałkach Belzony były dobrze zachowane ślady po narzędziu ( ostrzu noża) z obrabóbki otworu. Dość istotne było "aktywizowanie" powierzchni dla wiązania molekularnego. Jakiśik płyn do smarowania tej powierzchni. Może Kolega poszuka "takiego czegoś " pod hasłem belzona . Są jakieś przedstawicielstwa w kraju i może doradzą coś odpowiedniego. Był to drogi "specyfik", ale mieli też i opakowania "małolitrażowe".
Z życzeniami powodzenia w naprawie, W.Kr.