Re: Spawanie na zimno

Iwanski napisał(a):


W tych latach spotkałem "BELZONĘ". Belzona Molecular. Oferowali szereką gamę specyfiku, jak mówił ich przedstawiciel. Kilka rodzajów było u nas w firmie zastosowane. Szkliście twarde i "średnio" twarde. ( Uzupełnienia ubytków wirników i wałków w rowkach wpustowych) . Wyniki pozytywne.Przyczepność dobra. Ale, dla informacji dodam, że usuwając dość grube wypełnienie w tuleji o średnicy ponad ćwierć metra, na z trudem , ale jednak _odłupanych_ kawałkach Belzony były dobrze zachowane ślady po narzędziu ( ostrzu noża) z obrabóbki otworu. Dość istotne było "aktywizowanie" powierzchni dla wiązania molekularnego. Jakiśik płyn do smarowania tej powierzchni. Może Kolega poszuka "takiego czegoś " pod hasłem belzona . Są jakieś przedstawicielstwa w kraju i może doradzą coś odpowiedniego. Był to drogi "specyfik", ale mieli też i opakowania "małolitrażowe".
Z życzeniami powodzenia w naprawie, W.Kr.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

To zanieś do majstra, na pewno będzie lepiej.
Ja kiedyś kleiłem dekiel aluminiomy skrzyni od Dniepra.
Też klej miał być dobry.
Wytrzymał chwilę :-(
Pozdrawiam
Jacek
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Wed, 20 Aug 2008 10:23:17 +0200, Krzysztof Tabaczynski wrote:

Jak Lotus potrzebowal skleic Elise, to poszedl do firmy Ciba.
Google twierdza ze XB-5315 sie to nazywa.
Ale ja tez w te kleje nie wierze, przynajmniej nie w amatorskich warunkach. Metal to metal.
Choc Zylon podobno mocniejszy.
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Nie wiem jak one wyglšdajš (te widełki), ale może da się je odfrezować na nowo?
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Z reguły to odkuwki, po obróbce mechanicznej obrabiane cieplnie. Da się wyfrezować. Tylko koszt frezowania i obróbki cieplnej będzie bardzo wysoki. Takie zużyte elementy naprawia się przez napawanie. Innej opłacalnej metody nie ma.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W aukcji bzdury wypisuja. 'Spawanie na zimno' -LOL.
Zaden epoksyd, bo to jest klej epoksydowy, nie wytrzyma warunkow podanych przez Ciebie. Zostanie w tri miga wykruszony, bo slabo jest odporny na uderzenia, a w tych widelkach beda uderzenia wlasnie. Przykleic kawalek blachy, to i owszem. Wypelnic luzy w gniezdzie lozyska, czy rowku na wpust, odbudowac wal pod lozysko, to i owszem. Zadne tam klejenie walkow -bzdura. Te produkty dobrze sprawdzaja sie w warunkach naciskow, bez luzow. Nie sprawdzaja sie na scinanie, skrecanie, uderzenia, rozrywanie.
Chester raczej kojarzy sie z polska podrobka amerykanskiego Chesterton. Belzona, rzeczywiscie jest obecna w Polsce, ale to ten sam rodzaj materialu na bazie epoxydow z wypelniaczami. Przyczepnosc zapewnia sie odtluszczaniem i korundowaniem (chropowaceniem powierzchni). Aktywowanie powierzchni stosuje sie pod elastomery, ale to zupelnie inny typ produktu.
Tak wiec czeka Cie wizyta w zakladzie regenerujacym czesci przez spawanie, napawanie, czy wrecz dorabianie nowego elementu.
--
pozdr.czes
www.mrtechnik.pl
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Sat, 23 Aug 2008 20:47:18 +0200, mr.all wrote:

Z tym ze pamietaj iz sporo konstrukcji lotniczych jest klejonych.
Widac sa kleje co sie nadaja do klejenia lopat smiglowcow .. narty tez sie ladnie gna.
Tak nawiasem mowiac to ostatnio slyszalem o nowej metodzie montazu - przykleja sie rzepy, i na te rzepy mocuje. Ponoc sporo czesci autokarowych takie jest .. i nie mozna oderwac :-).
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Wyobraź sobie klej co ma wytrzymałość 2kG/cm2. To marny klej. Klej z mąki tyle może mieć. I jak przykleisz tym marnym klejem coś co ma powierzchnię 20cm2 to rękami nie urwiesz. Teraz klej co ma 20kG/cm2 można kupić w kiosku ruchu. A są i lepsze kleje niż takie po 2 zł za opakowanie. Połączenia klejone projektuje się i oblicza się tak samo jak połączenia spawane, nitowane, skręcane. Dlatego że połączenie jest obliczone i klej perfekcyjnie dobrany do łączonych elementów można kleić statki, samoloty, wahadłowce ale również narty i lusterka do przedniej szyby samochodowej. Można z użyciem klejów zrobić materiały mające jakiś parametr wytrzymałościowy lepszy niż stal. Ale nie da się zrobić żeby taka kompozycja klejowa miała wszystkie wskaźniki lepsze albo chociażby zbliżone do metali. Można zrobić coś bardzo twardego jak za wypełniacz będzie robił na przykład korund albo sztuczny diament.Ale nie będzie to mogło pracować w kilkuset stopniach itd.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Nie neguje, a odnioslem sie do produktow typu Belzona, bo z nimi mialem do czynienia. Osobiscie watpie w wybitna jakosc klejow dostepnych na Allegro za kilkanascie zl. Do konstrukcji lotniczych beda superkleje dobierane do scisle okreslonych zastosowan. Zadne tam kleje co 'spawaja na zimno' prawie wszystko.
Zerknij tu: http://masterbond.com/overview.html Kilkaset typow klejow do setek zastosowan; w tym i kosmiczne.
--
pozdr.czes;-)

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.