"syzyf" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>
news:gfjlc9$gvb$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
"Robakks" snipped-for-privacy@gazeta.pl
> news:gfhh83$8o0$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
>>>> [...]
>>>> Przezwiska typu nieskoñczona, blada, pó³g³ówna - nie nale¿± do >>>> matematyki
>>>> tylko do pieniaczych teorii pseudomatematycznych typu Teoria Mnogo¶ci. >>>> [...]
>>>> Edward Robak* z Nowej Huty
>>> Niech wiêc ksRobak w swojej re1igii przestanie u¿ywaæ tego przezwiska,
>>> zamiast na ka¿dym kroku je potwarzaæ... Skoro to przezwisko nic w re1igii
>>> nie oznacza...
>>>
>>> Syzyf
>> Ale przecie¿ Drogi Syzyfie przezwiska siê przyjmuj±. Nie ja wymy¶li³em
>> przezwisko nieskoñczono¶æ aktualna, nieskoñczono¶æ potencjalna,
>> zbiór nieskoñczony, wielko¶ci nieskoñczenie ma³e itd.
>> [...]
>> Edward Robak* z Nowej Huty
> Oczywi¶cie, ¿e ksRobak tego nie wymysli³...
>
> W matematyce je¶li do zbioru skoñczonego dodaæ jeden element to zbiór
> ten dalej jest skoñczony, a je¶li ze zbioru nieskoñczonego uj±æ jeden > element
> to zbiór dalej jest nieskoñczony.
>
> W re1igii ksRobaka de facto wszystkie liczby s± po prostu skoñczone,
> mimo to ksRobak przezywa je nieskoñczonymi...
>
> Syzyf
W³a¶nie... Gdy wykazujê, ¿e jaka¶ wielko¶æ nazywana tradycyjnie nieskoñczon±, jest skoñczona w wy¿szym wymiarze, a wiêc mo¿na odwzorowaæ j± jako punkt na osi wspó³rzêdnych - to równocze¶nie udowadniam, ¿e nie ma czego¶ takiego jak nieskoñczono¶æ. Ka¿dy zbiór nazywany tradycyjnie s³owem "zbiór nieskoñczony" tak naprawdê jest skoñczony, a dowodem na powy¿sze jest przej¶cie przez BRAKPUNKT, a wiêc przez arytmetyczne ZERO. twierdzenie: nie ma takiej liczby okre¶lanej jako "nieskoñczona", której nie da³oby siê odwzorowaæ jako punkt na osi wspó³rzêdnych z w³a¶ciw± dla tej liczby jednostk± wymiaru osi. przyk³ad: przyjmuje siê, ¿e pole powierzchni kwadrata o boku 1 jest utworzone z "nieskoñczonej" ilo¶ci odcinków jednostkowych, mo¿na wiêc poprowadziæ tak± krzyw± ci±g³±, która bêdzie przebiegaæ przez wszystkie punkty powierzchni kwadrata. Ta krzywa bêdzie mia³a swój pocz±tek i swój koniec, a pomiêdzy pocz±tkiem i koñcem "nieskoñczenie wiele" odcinków. Koñca takiej krzywej nie widaæ na osi liniowej Kartezjusza, ale widaæ na osi w skali Robakksa. Koniec tej krzywej widaæ tak¿e, gdy o¶ Kartezjusza wyskalowana jest w wymiarze x^2. Koñcem "nieskoñczonego" odcinka o polu powierzchni 1 jest punkt 1 na osi x^2, a koñcem "nieskoñczonego" odcinka o polu powierzchni 2 jest punkt 2 na osi x^2. Powy¿sze to wniosek logiczny, a wiêc matematyka. Edward Robak* z Nowej Huty PS. Post ten crosspostujê na dwie grupy SCI: pl.sci.filozofia, pl.sci.inzynieria Nie mogê wys³aæ na pl.sci.matematyka, bowiem cenzorzy tamtej grupy blokuj± posty dotycz±ce matematyki - st±d konieczno¶æ crosspostów.