do kawalka rurki, ktora idzie do rurki wzdluz ulicy. Dalej sa kolejne rurki, ale ta pierwsza wystarcza do powstania tarana.
J.
P.S. No ale ciagle mam pytanie jak sie robi w Karpaczu czy innym gorskim miescie.
do kawalka rurki, ktora idzie do rurki wzdluz ulicy. Dalej sa kolejne rurki, ale ta pierwsza wystarcza do powstania tarana.
J.
P.S. No ale ciagle mam pytanie jak sie robi w Karpaczu czy innym gorskim miescie.
U¿ytkownik "J.F" <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:j9dmqg$grb$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Rury wodoci±gowe pracuj± jednak inaczej, ni¿ przewidywany rezim pracy tutaj,- ci¶nienie wody jest w miarê sta³e, natomiast tu wystêpowaæ bêd± wci±¿ skoki od 0 do max.
I to bêdzie du¿ym pocieszeniem dla wdowy i sierot;-)
(To jest w przypadku przewidywanych sporych ¶rednic rur i du¿ej objêto¶ci ca³ego uk³adu niekoniecznie zaledwie ¿art...)
Ciśnienie statyczne jest wytwarzane przez pompownię, w której są naczynia wzbiorcze. Jak podłączysz w domu pompkę od samochodu do kranu i zaczniesz pompować, to możesz w sieć wtłoczyć dowolną ilość powietrza. Które potem oczywiście spowoduje uderzenie hydrauliczne i wyrwie Ci kran ze ściany :-) Konrad
Zaraz Konradzie - nabijasz sie, a pomijasz problem, bo nie podejrzewam zebys o nim nie wiedzial. Otwieram kran, woda w rurach plynie, zamykam kran, woda w rurach jest gwaltownie zatrzymana, tych rur jest kilkadziesiat metrow od przylacza, a najblizsze kranu naczynie wzbiorcze jest gdzies w pompowni kilka kilometrow dalej. I to naczynie kranu w zaden sposob nie zabezpiecza.
J.
Nie, nie nabijam się. Tylko próbuję pokazać że przed niekontrolowanym wzrostem ciśnienia statycznego nie ma potrzeby się zabezpieczać, bo sieć (wodociągowa) nas zabezpiecza sama z siebie. Efekty dynamiczne kupujemy sobie sami wraz z kiepską armaturą. Wrażliwe elementy układów, np manometry, zabezpiecza się na różne sposoby, przede wszystkim rurką zwiniętą w pętlę (pigtail), podłączoną w przemyślanym miejscu. Ja jestem konstruktorem, więc nie znam wszystkich sztuczek zawodników od uruchomień i eksploatacji, ale wiem że są proste i nie jest ich wiele. Zresztą inaczej się uruchamia FPSO/FLNG, a inaczej domek z dwoma kiblami i trzema umywalkami. Konrad PS. tryskacze p/poż same się od uderzenia hydraulicznego nie otwierają, to tylko na filmach sie zdarza :-)
Zaraz, bo nie rozumiem - kiepska armatura bo nie umozliwia szybkiego odciecia, czy kiepska armatura bo umozliwia ? I w jaki sposob siec zabezpiecza ? Tu akurat chodzi o cisnienie dynamiczne.
Bo jak wyglada cisnienie statyczne w gorskich miejscowosciach to sie chetnie dowiem, ale to inny temat.
W ich instalacji moze nie byc warunkow na powstanie takiego uderzenia.
J.
Przykład kiepskiej armatury: Pamiętam w podstawówce w toalecie była spłuczka na taką krótką wajchę, naciskało się dłonią, jakaś sprężyna się poddawała i leciała woda kilka sekund, a poten zawór się zamykał. A że to spłuczka, to potrzebny duży przepływ, więc i średnica była konkretna, na oko 1.5 cala. Ale ów zawór miał kiepskie tłumienie tego ruchu pod koniec i z ogromnym impetem zamykał przepływ wody, powodując że w całym budynku rury dzwoniły jak dzwon Zygmunta. Przykład rozwiązania: Wymienić na dolnopłuk. To wymagało poczekania na koniec komuny i wymiany dyrekcji plus woźnego, czyli gdzieś tak z 20-30 lat.
Nie musisz jechać w góry, wystarczy popatrzeć jak jest w wysokich budynkach.
No nie ma, bo jest naczynie wzbiorcze :-)
Konrad
U¿ytkownik "Konrad Anikiel" napisa³ w wiadomo¶ci
Hm, komuna znala i te "syfony" (srednica chyba mniejsza) i gornopluki, i w koncu dolnopluki. Skoro je stosowano, to widac dobre byly. Moze wystarczylo wymienic w zaworze uszczelki i przywrocic go do fabrycznej swietnosci ... a moze tak naprawde nie trzeba bylo nic robic, ewentualnie sprawdzic mocowanie rur, bo jakos nie pisales zeby rury pekaly :-)
Hm ... a po latach zostaly tylko dolnopluki, ktos wie czemu ?
W duzych budynkach jest gdzies hydrofornia. A w takim Karpaczu ulica jest tak pochyla ze hydrofornia musialaby chyba co 100m stac ..
No ale znow wracamy do tego ze w mniejszych budynkach w Polsce takiego naczynia nie ma. W szkole tez pewnie nie miales, udary jak piszesz miales, a rury to wytrzymywaly. Ale byly porzadne stalowe ... no i one czasem jednak pekaja.
J.
Tanie i proste były. Na lotniskach teraz stosuje się takie sprężynowce powszechnie, chociaż nowe, więc ładne, porządnie działające. Na pewno bardziej niezawodne niż czujniki optyczne/zbliżeniowe itp w umywalkach. Wczoraj myłem ręce na przylotach w Lutonie, nawet zdziwiłem się przez moment że to w ogóle działa przy typowym brytyjskim ciśnieniu w sieci rzędu jednego bara. No ale to sprężyna odbija, nie ciśnienie, więc działałoby nawet na beczce od deszczówki...
Może nie mam wielkiego pojęcia o instalacjach, ale jestem pewien że instalacja tryskaczowa obowiązkowo musi mieć naczynie wzbiorcze o określonej pojemności i ciśnieniu. To musi zadziałać niezależnie od zasilania w prąd i wodę, niezależnie od pomp i elektroniki sygnalizacyjnej.
Konrad
A moze tajemnica tkwi w tym, ze mimo wszystko nie ma ciala idealnie sztywnego? I tak jak woda jednak jest scisliwa (fakt, 1000bar - 5%) tak samo cala instalacja sie rozszerza i kurczy. Na takiej duzej dlugosci rur i srednicy jak w wodociagach to jakos po prostu "sie rozchodzi" na calej dlugosci rur, do tego dochodza zbiorniki wyrownawcze itp.
Ale jakos komuna ich wszedzie nie wciskala, tylko raczej w "uzytecznosci publicznej". W domach mieszkalnych ciagle byly tradycyjne spluczki.
Ciekawe czemu.
Ale u nas nie ma tryskaczy. Tzn w domu nie masz, w starej szkole nie miales
- w nowszych budynkach sie zdarza. A mowilismy o udarach w zwyklej instalacji wodociagowej.
brzmi rozsadnie ... ale czy taki zbiornik nie bylby zbyt duzy ? Jak to jest np duza galeria handlowa, setka sklepikow - ile trzeba wody zeby je zalac ? Czy rezerwa jest projektowana na zalanie tylko mniejszego obszaru ?
J.
U¿ytkownik "venioo" snipped-for-privacy@onet.eu napisa³ w wiadomo¶ci news:j9hnkk$ipv$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
W³asnie! -Dodaæ nalezy, ze przy ci¶nieniach jakie realnie wystepuj± w typowej domowej sieci wodoci±gowej to sadzê, ¿e wodê mo¿na traktowac jako p³yn w zasadzie niesci¶liwy, a wiêc nawet do¶æ wyra¼ne skoki ci¶nienia mog± szybko byæ niwelowane poprzez choæby nieznaczne zmiany wymiarów (poddawanie siê) przewodów instalacji. (Z tym, ¿e nie jestem inzynierem sanitarnym;-)
W dniu 2011-11-12 15:07, p 47 pisze:
Do tego akurat mam w domu krany typu "dzwignia" jak ktos tu nazwal, i one wcale nie dzialaja na zasadzie binarnej leci-nie leci. Tam jednak zawor pozwala na delikatna regulacje przeplywu, wiec nie mozemy tu mowic o naglym odcieciu przeplywu przy nie wiadomo jakim cisnieniu.
Tanie i proste by³y. Na lotniskach teraz stosuje siê takie sprê¿ynowce powszechnie, chocia¿ nowe, wiêc ³adne, porz±dnie dzia³aj±ce. Na pewno bardziej niezawodne ni¿ czujniki optyczne/zbli¿eniowe itp w umywalkach. Wczoraj my³em rêce na przylotach w Lutonie, nawet zdziwi³em siê przez moment ¿e to w ogóle dzia³a przy typowym brytyjskim ci¶nieniu w sieci rzêdu jednego bara. No ale to sprê¿yna odbija, nie ci¶nienie, wiêc dzia³a³oby nawet na beczce od deszczówki...
Mo¿e nie mam wielkiego pojêcia o instalacjach, ale jestem pewien ¿e instalacja tryskaczowa obowi±zkowo musi mieæ naczynie wzbiorcze o okre¶lonej pojemno¶ci i ci¶nieniu. To musi zadzia³aæ niezale¿nie od zasilania w pr±d i wodê, niezale¿nie od pomp i elektroniki sygnalizacyjnej.
Nie. Instalacja p.po¿ musi przede wszystkim zapewniæ odpowiedni± wydajno¶æ. Takiej wydajno¶ci nie zapewni ¿adne naczynie wzbiorcze. W instalacjach p.poz du¿ych obiektów oprócz zasilania z sieci wodoci±gowej s± wybudowane i utrzymywane rezerwuary o odpowiedniej pojemno¶ci ob³ugiwane przez pompy napêdzane stacjonarnymi silnikami spalinowymi. Wszystkie te urz±dzenia podlegaj± dozorowi i musz± byæ regularnie testowane. Co ciekawe najs³abszym ogniwem tych systemów s± uk³ady ch³odzenia silnikó spalinowych - nie ma tam klasycznych ch³odnic (ciecz - powietrze) tylko wymienniki ciecz-ciecz które ulegaj± zapychaniu powoduj±c uszkodzenia diesli na skutek przegrzania. Strona otwarta takiego wymiennika jest w³a¶nie zasilana ze zbiornika rezerwuarowego p.po¿ w którym p³ywa syf ki³a i mogi³a zpychaj±c i niszcz±c wymiennik. A wymienniki taki to rzecz droga - materia³owo to sama mied¼ + mar¿e + koszty wymiany serwisowej...... W koñcu serwisy i obs³uga te¿ musz± z czego¶ ¿yæ...
Tryskacze instalowane w domach jednorodzinnych w UK są podłączone do naczynia wzbiorczego umieszczonego w nieużywanej pustce pod dachem. Konrad
Dnia Sat, 12 Nov 2011 21:50:21 +0100, venioo napisał(a):
Ale pozwala tez na zamkniecie w ulamku sekundy.
Mam przed bateria podlaczona pralke - no i macajac waz od pralki czuje sie ten impuls przy zamykaniu wyplywu. Ale slabiutki jest.
J.
U¿ytkownik "Konrad Anikiel" snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@e2g2000vbb.googlegroups.com...
Tryskacze instalowane w domach jednorodzinnych w UK s± pod³±czone do naczynia wzbiorczego umieszczonego w nieu¿ywanej pustce pod dachem. Konrad
Niestety w PL nie ma obowi±zku montowania instalacji p.po¿ w budynkach mieszkalnych jednorodzinnych nad czym ubolewam. Wymóg dotyczy budynków u¿ytowych o okre¶lonych parametrach powierzchni czy kubatury.
Dnia Mon, 14 Nov 2011 23:38:27 +0100, Jackare napisał(a):
A co, instalatorem jestes, a tu taki rynek sie marnuje ?
J.
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:1oxdtlulgaxvg$. snipped-for-privacy@40tude.net...
dok³adnie - taki potencja³ idzie na zmarnowanie. Trzeba polobbowaæ za odpowiednimi zmianami w prawie :)
Ale w UK też nie ma obowiązku. Tutaj w całym mieście nie ma ani jednego domu z piorunochronem, ale tryskacze ludzie czasem zamawiają. To chyba raczej nie lobbying ma znaczenie, a marketing. W Polsce nieużytkowych poddaszy jest mniej, więc kłopot by był z umiejscowieniem naczynia, ale z drugiej strony ciśnienie w sieci wodociągowej jest o wiele wyższe. Wszystko się da sprzedać, tylko trzeba pomyśleć jak... Konrad
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required