Rury PE wodociagowe do powietrza z kompresora

Oct 31, 2011 Last reply: 14 years ago 39 Replies

U¿ytkownik "J.F" <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:j9dmqg$grb$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Rury wodoci±gowe pracuj± jednak inaczej, ni¿ przewidywany rezim pracy tutaj,- ci¶nienie wody jest w miarê sta³e, natomiast tu wystêpowaæ bêd± wci±¿ skoki od 0 do max.

I to bêdzie du¿ym pocieszeniem dla wdowy i sierot;-)

(To jest w przypadku przewidywanych sporych ¶rednic rur i du¿ej objêto¶ci ca³ego uk³adu niekoniecznie zaledwie ¿art...)

Ciśnienie statyczne jest wytwarzane przez pompownię, w której są naczynia wzbiorcze. Jak podłączysz w domu pompkę od samochodu do kranu i zaczniesz pompować, to możesz w sieć wtłoczyć dowolną ilość powietrza. Które potem oczywiście spowoduje uderzenie hydrauliczne i wyrwie Ci kran ze ściany :-) Konrad

Zaraz Konradzie - nabijasz sie, a pomijasz problem, bo nie podejrzewam zebys o nim nie wiedzial. Otwieram kran, woda w rurach plynie, zamykam kran, woda w rurach jest gwaltownie zatrzymana, tych rur jest kilkadziesiat metrow od przylacza, a najblizsze kranu naczynie wzbiorcze jest gdzies w pompowni kilka kilometrow dalej. I to naczynie kranu w zaden sposob nie zabezpiecza.

J.

Nie, nie nabijam się. Tylko próbuję pokazać że przed niekontrolowanym wzrostem ciśnienia statycznego nie ma potrzeby się zabezpieczać, bo sieć (wodociągowa) nas zabezpiecza sama z siebie. Efekty dynamiczne kupujemy sobie sami wraz z kiepską armaturą. Wrażliwe elementy układów, np manometry, zabezpiecza się na różne sposoby, przede wszystkim rurką zwiniętą w pętlę (pigtail), podłączoną w przemyślanym miejscu. Ja jestem konstruktorem, więc nie znam wszystkich sztuczek zawodników od uruchomień i eksploatacji, ale wiem że są proste i nie jest ich wiele. Zresztą inaczej się uruchamia FPSO/FLNG, a inaczej domek z dwoma kiblami i trzema umywalkami. Konrad PS. tryskacze p/poż same się od uderzenia hydraulicznego nie otwierają, to tylko na filmach sie zdarza :-)

Zaraz, bo nie rozumiem - kiepska armatura bo nie umozliwia szybkiego odciecia, czy kiepska armatura bo umozliwia ? I w jaki sposob siec zabezpiecza ? Tu akurat chodzi o cisnienie dynamiczne.

Bo jak wyglada cisnienie statyczne w gorskich miejscowosciach to sie chetnie dowiem, ale to inny temat.

W ich instalacji moze nie byc warunkow na powstanie takiego uderzenia.

J.

Przykład kiepskiej armatury: Pamiętam w podstawówce w toalecie była spłuczka na taką krótką wajchę, naciskało się dłonią, jakaś sprężyna się poddawała i leciała woda kilka sekund, a poten zawór się zamykał. A że to spłuczka, to potrzebny duży przepływ, więc i średnica była konkretna, na oko 1.5 cala. Ale ów zawór miał kiepskie tłumienie tego ruchu pod koniec i z ogromnym impetem zamykał przepływ wody, powodując że w całym budynku rury dzwoniły jak dzwon Zygmunta. Przykład rozwiązania: Wymienić na dolnopłuk. To wymagało poczekania na koniec komuny i wymiany dyrekcji plus woźnego, czyli gdzieś tak z 20-30 lat.

Nie musisz jechać w góry, wystarczy popatrzeć jak jest w wysokich budynkach.

No nie ma, bo jest naczynie wzbiorcze :-)

Konrad

U¿ytkownik "Konrad Anikiel" napisa³ w wiadomo¶ci

Hm, komuna znala i te "syfony" (srednica chyba mniejsza) i gornopluki, i w koncu dolnopluki. Skoro je stosowano, to widac dobre byly. Moze wystarczylo wymienic w zaworze uszczelki i przywrocic go do fabrycznej swietnosci ... a moze tak naprawde nie trzeba bylo nic robic, ewentualnie sprawdzic mocowanie rur, bo jakos nie pisales zeby rury pekaly :-)

Hm ... a po latach zostaly tylko dolnopluki, ktos wie czemu ?

W duzych budynkach jest gdzies hydrofornia. A w takim Karpaczu ulica jest tak pochyla ze hydrofornia musialaby chyba co 100m stac ..

No ale znow wracamy do tego ze w mniejszych budynkach w Polsce takiego naczynia nie ma. W szkole tez pewnie nie miales, udary jak piszesz miales, a rury to wytrzymywaly. Ale byly porzadne stalowe ... no i one czasem jednak pekaja.

J.

Tanie i proste były. Na lotniskach teraz stosuje się takie sprężynowce powszechnie, chociaż nowe, więc ładne, porządnie działające. Na pewno bardziej niezawodne niż czujniki optyczne/zbliżeniowe itp w umywalkach. Wczoraj myłem ręce na przylotach w Lutonie, nawet zdziwiłem się przez moment że to w ogóle działa przy typowym brytyjskim ciśnieniu w sieci rzędu jednego bara. No ale to sprężyna odbija, nie ciśnienie, więc działałoby nawet na beczce od deszczówki...

Może nie mam wielkiego pojęcia o instalacjach, ale jestem pewien że instalacja tryskaczowa obowiązkowo musi mieć naczynie wzbiorcze o określonej pojemności i ciśnieniu. To musi zadziałać niezależnie od zasilania w prąd i wodę, niezależnie od pomp i elektroniki sygnalizacyjnej.

Konrad

A moze tajemnica tkwi w tym, ze mimo wszystko nie ma ciala idealnie sztywnego? I tak jak woda jednak jest scisliwa (fakt, 1000bar - 5%) tak samo cala instalacja sie rozszerza i kurczy. Na takiej duzej dlugosci rur i srednicy jak w wodociagach to jakos po prostu "sie rozchodzi" na calej dlugosci rur, do tego dochodza zbiorniki wyrownawcze itp.

Ale jakos komuna ich wszedzie nie wciskala, tylko raczej w "uzytecznosci publicznej". W domach mieszkalnych ciagle byly tradycyjne spluczki.

Ciekawe czemu.

Ale u nas nie ma tryskaczy. Tzn w domu nie masz, w starej szkole nie miales

- w nowszych budynkach sie zdarza. A mowilismy o udarach w zwyklej instalacji wodociagowej.

brzmi rozsadnie ... ale czy taki zbiornik nie bylby zbyt duzy ? Jak to jest np duza galeria handlowa, setka sklepikow - ile trzeba wody zeby je zalac ? Czy rezerwa jest projektowana na zalanie tylko mniejszego obszaru ?

J.

U¿ytkownik "venioo" snipped-for-privacy@onet.eu napisa³ w wiadomo¶ci news:j9hnkk$ipv$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

W³asnie! -Dodaæ nalezy, ze przy ci¶nieniach jakie realnie wystepuj± w typowej domowej sieci wodoci±gowej to sadzê, ¿e wodê mo¿na traktowac jako p³yn w zasadzie niesci¶liwy, a wiêc nawet do¶æ wyra¼ne skoki ci¶nienia mog± szybko byæ niwelowane poprzez choæby nieznaczne zmiany wymiarów (poddawanie siê) przewodów instalacji. (Z tym, ¿e nie jestem inzynierem sanitarnym;-)

W dniu 2011-11-12 15:07, p 47 pisze:

Do tego akurat mam w domu krany typu "dzwignia" jak ktos tu nazwal, i one wcale nie dzialaja na zasadzie binarnej leci-nie leci. Tam jednak zawor pozwala na delikatna regulacje przeplywu, wiec nie mozemy tu mowic o naglym odcieciu przeplywu przy nie wiadomo jakim cisnieniu.

Tanie i proste by³y. Na lotniskach teraz stosuje siê takie sprê¿ynowce powszechnie, chocia¿ nowe, wiêc ³adne, porz±dnie dzia³aj±ce. Na pewno bardziej niezawodne ni¿ czujniki optyczne/zbli¿eniowe itp w umywalkach. Wczoraj my³em rêce na przylotach w Lutonie, nawet zdziwi³em siê przez moment ¿e to w ogóle dzia³a przy typowym brytyjskim ci¶nieniu w sieci rzêdu jednego bara. No ale to sprê¿yna odbija, nie ci¶nienie, wiêc dzia³a³oby nawet na beczce od deszczówki...

Mo¿e nie mam wielkiego pojêcia o instalacjach, ale jestem pewien ¿e instalacja tryskaczowa obowi±zkowo musi mieæ naczynie wzbiorcze o okre¶lonej pojemno¶ci i ci¶nieniu. To musi zadzia³aæ niezale¿nie od zasilania w pr±d i wodê, niezale¿nie od pomp i elektroniki sygnalizacyjnej.

Nie. Instalacja p.po¿ musi przede wszystkim zapewniæ odpowiedni± wydajno¶æ. Takiej wydajno¶ci nie zapewni ¿adne naczynie wzbiorcze. W instalacjach p.poz du¿ych obiektów oprócz zasilania z sieci wodoci±gowej s± wybudowane i utrzymywane rezerwuary o odpowiedniej pojemno¶ci ob³ugiwane przez pompy napêdzane stacjonarnymi silnikami spalinowymi. Wszystkie te urz±dzenia podlegaj± dozorowi i musz± byæ regularnie testowane. Co ciekawe najs³abszym ogniwem tych systemów s± uk³ady ch³odzenia silnikó spalinowych - nie ma tam klasycznych ch³odnic (ciecz - powietrze) tylko wymienniki ciecz-ciecz które ulegaj± zapychaniu powoduj±c uszkodzenia diesli na skutek przegrzania. Strona otwarta takiego wymiennika jest w³a¶nie zasilana ze zbiornika rezerwuarowego p.po¿ w którym p³ywa syf ki³a i mogi³a zpychaj±c i niszcz±c wymiennik. A wymienniki taki to rzecz droga - materia³owo to sama mied¼ + mar¿e + koszty wymiany serwisowej...... W koñcu serwisy i obs³uga te¿ musz± z czego¶ ¿yæ...

Tryskacze instalowane w domach jednorodzinnych w UK są podłączone do naczynia wzbiorczego umieszczonego w nieużywanej pustce pod dachem. Konrad

Dnia Sat, 12 Nov 2011 21:50:21 +0100, venioo napisał(a):

Ale pozwala tez na zamkniecie w ulamku sekundy.

Mam przed bateria podlaczona pralke - no i macajac waz od pralki czuje sie ten impuls przy zamykaniu wyplywu. Ale slabiutki jest.

J.

U¿ytkownik "Konrad Anikiel" snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@e2g2000vbb.googlegroups.com...

Tryskacze instalowane w domach jednorodzinnych w UK s± pod³±czone do naczynia wzbiorczego umieszczonego w nieu¿ywanej pustce pod dachem. Konrad

Niestety w PL nie ma obowi±zku montowania instalacji p.po¿ w budynkach mieszkalnych jednorodzinnych nad czym ubolewam. Wymóg dotyczy budynków u¿ytowych o okre¶lonych parametrach powierzchni czy kubatury.

Dnia Mon, 14 Nov 2011 23:38:27 +0100, Jackare napisał(a):

A co, instalatorem jestes, a tu taki rynek sie marnuje ?

J.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:1oxdtlulgaxvg$. snipped-for-privacy@40tude.net...

dok³adnie - taki potencja³ idzie na zmarnowanie. Trzeba polobbowaæ za odpowiednimi zmianami w prawie :)

Ale w UK też nie ma obowiązku. Tutaj w całym mieście nie ma ani jednego domu z piorunochronem, ale tryskacze ludzie czasem zamawiają. To chyba raczej nie lobbying ma znaczenie, a marketing. W Polsce nieużytkowych poddaszy jest mniej, więc kłopot by był z umiejscowieniem naczynia, ale z drugiej strony ciśnienie w sieci wodociągowej jest o wiele wyższe. Wszystko się da sprzedać, tylko trzeba pomyśleć jak... Konrad

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required