Pomyslalem, a jak wiadomo - jak czlowiek pomysli zamiast sie napic, to zawsze cos zlego z tego wyjdzie.
Zginamy plaskownik. Jak wiadomo - czesc materialu jest rozciagana, czesc sciskana, i z tego sie bierze wytrzymalosc. A srodkowa warstwa jest niestotna, czy jak sie j± nazywa - obojêtna.
Skoro taka nieistotna, to ja wytnijmy :-) Jak powszechnie wiadomo - dwa zlozone cienkie plaskowniki to nie to samo co jeden gruby.
Przyjrzyjmy sie stykowi tych dwoch po zgieciu - warstwy sa przesuniête.
Czyli w warstwie obojêtnej mamy naprezenie scinajace ? To czemu sie o tym nie wspomina ?
J.