Zegarki mamy teraz proste, wczesniej radzieckie [calkiem dobre zreszta], ale spojrzcie na porzadniejsze
J.
Zegarki mamy teraz proste, wczesniej radzieckie [calkiem dobre zreszta], ale spojrzcie na porzadniejsze
J.
"J.F." napisał(a):
Ojciec miał Atlantika, a więc markę nie z najwyższej półki. W balansie były takie śrubki. Nigdy się nie zastanawiałem po co to jest.
Cóż, jakieś 400 lat rozwoju technologii i postępów w miniaturyzacji i gotowe :-)
T.
U¿ytkownik "Tomasz Finke" snipped-for-privacy@ict.pwr.wroc.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:elcrev$k11$ snipped-for-privacy@news.dialog.net.pl...
A mo¿e za 100 lat nikt ju¿ nie bêdzie potrafi³ czego¶ takiego wykonaæ?
Potrafic to chyba beda, moze nawet lepsze, bo nanotechnologie rozwijamy.
Ale juz dzis .. jeszcze ktos robi zegarki z mechanicznym balansem ?
J.
"J.F." napisał(a):
Szwajcarzy. Ceny na przykład jak za nowy samochód. I jeszcze serie limitowane, po skończeniu których komisyjnie niszczy się narzędzia.
Narzêdzie to chyba tylko Patek niszczy. O innych nie s³ysza³em. Dla zainteresowanych
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required