Dzisiaj z synem latalismy elektrykiem na stadionie, syn cwiczył loty aby pochwalic sie jutro matce i w pewnym momencie wykręcił w stronę drzewa rosnacego 10 m od stadionu, nie wiem dlaczego to zrobił, podejrzewam, ze mu sie kierunki pomyliły. Najgorsze jest to ze zawisł na wysokości 3-4 pietra na topoli i nie mam koncepcji jak go stamtąd sciągnąć. Moze ktoś ma jakiś pomysł? A to było w Przsnyszu
a mi samolot zawisł na drzewie :(
Feb 27, 2004
Last reply: 22 years ago
4 Replies
To nie tak :o)))))) Jesli w poblizu rosnie chocby jedno drzewo - to generuje ono dodatkowe poziome pole grawitacyjne dzialajace wylacznie na modele :o))))))
Sprawdzilem to swojego czasu organoleptycznie gumowka Juniora :o)))) Jakbym jej nie rzucil i tak konczyla lot na drzewie (gdzies nawet mam zdjecie jak skakalem po galeziach zeby ja zdjac ;o))))))))))))
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required