Co wybrać: Hitec Optic czy Eclipse?

Nov 17, 2005 Last reply: 20 years ago 75 Replies

Cześć Marku,

tezą do obalenia, było stwierdzenie Michała:

"nie słyszałem o przypadku, żeby ktoś mający Futabę 9 zrezygnował z niej na rzecz innego nadajnika, bo nie spełniała jego wymagań."

Kosztami się tu wogóle nie zajmowalśmy na zasadzie "o pieniądzach się nie mówi, pieniądze się ma" ;-)

Czasami tak też można :-))))

A jak ja i Marek mRqS wspomniał, istnieje też MC 19, które jest "prawie piwem" ale i tak było by bliższe spełnieniu moich potrzeb (czyli Zywca ;-)) niż rzeczona Futaba a tańsze...

Pozdrówka Piotr

formatting link

Zadałeś konkretne pytanie i otrzymałeś tylko dwie (na 22) odpowiedzi na temat !!!! Więc, ja napiszę trzecią.

Sprawa wygląda prosto jezęli nie stanowi dla cibie problemu różnica ceny Optic - Eclipse to kup Eclipse - jest lepiej rozbudowana programowo - sprzedałem sporo tych nadajników i znam wielu modelarzy latających na śmigłowcach tym właśnie nadajnikiem. Myślę, że zanim opanujesz śmigłowiec na tyle , że braknie w Eclipse funkcji , to na rynku będzie jeszcze większy wybór nadajników z ogromną ilością funkcji (rynek idzie w tym kierunku) i kupując następny nadajnik będziesz miał wiedzę (popartą praktyką !!!!!) dzięki której wybierzesz nadajnik, najbardziej Ci odpowiadający !

Nie będę pisał , że najlepiej kup MPX-a 3010 bo akurat ja mam taką ...

Pozdrawiam ! Radek Oleksy

formatting link

Jesli chodzi o wymagania Kolegi, to sadze, ze juz sporo tanszy Cockpit by im sprostal. Mimo iz nie ma takiej swobody programowania, co 3010, to ma do wyboru chyba

7 Modow, a nie tylko 2 (tak wiem, ze i tak lata sie z regoly na jednym, aczkolwiek, ja latam roznie w zaleznosci od modelu i czasem lubie podmienic sobie lotki z kierunkiem, czy tez przepustnice przerzucic na suwak). Rozwazylbym jeszcze Sanwe RD 6000/8000.

Pozdrawiam,

Szymon (tez latam na MPX 3010 ;-] )

A jak się ma przy powyższych royal evo 9 i 12 Multiplexa? są bardziej czy mniej elastyczne?

zbyszek

zbyszek napisał(a):

po pierwsze: bardziej przyjazny w programowaniu i bardzo elastyczne (nie ma globalnych mikserów lecz do każdego modelu jest pełen ich komplet) po drugie: 12 kanałów po trzecie: tańszy (ile kosztuje 12 kanałowy evo? porównajmy ten sam sklep i cenę za sam nadajnik z pakietem: Evo 12 600 eur a MC19 279)

pozdrówka

mRqS

-=RC Latające=-

formatting link

EVO 9 vario w pełni wyposażony kosztuje w Staufenbielu w tej chwili(pytałem o zamowienie) 419,- euro w cenie ma moduł z syntezą i odbiornik z syntezą i jest rozbudowany o wszystkie kanały poza tym za 83,- euro mozna dołożyć skaner zajętości kanału ... mc19 jest w cenie 279,- goły... policz ile wyszedl by rozbudowany mc19 + moduł z syntezą i odbiornikiem z syntezą poza tym dla kolegi jest raczej bezuzyteczny jesli ma zamiar sie bawic smiglowcem 3 punktowe krzywe w mc19 raczej go dyskwalifikują.. tu wiecej szczegołow

formatting link

HANSON napisał(a):

Ja porównywałem 12-to kanałowe nadajniki czyli MC-19 i Evo 12. Evo 9 ma tylko 9 kanałów. Chodziło też o łatwość i wygodę programowania jak i elastyczność tych programów. Owszem, MC-19 ma 3-punktowe krzywe gazu i skoku.

pozdrówka

mRqS

-=RC Latające=-

formatting link

Dnia Sat, 19 Nov 2005 16:40:00 +0100, mRqS napisał(a):

sprzętu.Lepiej dorzucić kilkaset złotych i kupić porządne radio. Vip

kilka lat temu mialem hiteca focus.. mechanizm sterujący a dokładniej plastik z jakiego byl zrobiony rozpadł sie bez przyczyny na drobniutkie kawałki jakby był z porcelany i miał 400 lat..

JR/Graupner FUTABA i MPX wybrałbym cos z tego sam stoje przed wyborem JR PCM9XII SYNTEZA ALBO MPX ROYAL EVO9 SYNTEZA moze mnie tez ktos pomoże :))))) jesli ma ktos MPX EVO niech sie podzieli spostrzezeniami... pozdro

kilka lat temu mialem hiteca focus.. mechanizm sterujący a dokładniej plastik z jakiego byl zrobiony rozpadł sie bez przyczyny na drobniutkie kawałki jakby był z porcelany i miał 400 lat..

JR/Graupner FUTABA i MPX wybrałbym cos z tego sam stoje przed wyborem JR PCM9XII SYNTEZA ALBO MPX ROYAL EVO9 SYNTEZA moze mnie tez ktos pomoże :))))) jesli ma ktos MPX EVO niech sie podzieli spostrzezeniami... pozdro

ja mam Eclipse i jest super a kosztuje pewnie połowe Futaby - za zaoszczędzoną kase kup model i lataj a nie zbieraj i czekaj na lepsze radio

Conti

VIP napisał (po gwłatownym spotkaniu z twardą przeszkodą?): ............

aaaaaaaaaoooaaa (ziewanie).

Ja też tak myślę. Poniżej merca nikt nie produkuje dobrych samochodów. Myśle, że zawsze warto dorzucić kilkadziesiąt tysięcy i kupić porządne auto... ;-)

Tysiące ludzie używaja Hiteca - z powodzeniem. Do tej pory IMO to najporządniejszy sprzęt w swojej klasie cenowej. Nie bez powodu np. Flash5x jest na tej grupie proponowane jako pierwsze, w miarę zaawansowane radio, które starcza na ładnych kilka modeli samolotów. A że Hitec nie produkuje nadajników z wyższej półki - taka strategia. Nie każdy potrzebuje JR9, MC-24 czy FF9. I nie każdego też stać, zwłaszcza, że nadajnik to tylko część modelarskich wydatków i często nie najważniejsza IMO. Hitec nie produkuje sprzętu "docelowego", ale na kilka lat poczatków - IMO naprawdę dobre. I to na moje oko inni producenci starają się walczyć z Hitec w niższym segmencie aparatur.

Sam miałem Hiteca, jest to drugie po Futabie najpopularniejsze radio na naszym lotnisku. I nikt jeszcze z powodu nadajnika nie stracił modelu, ani też nie mówił, że nie mógł czegos zrobić, bo radio nie te...

Dnia Sun, 20 Nov 2005 09:08:01 +0100, Krzysiek " kojot" Choroszko napisał(a):

Ja mierzyłem kilka nadajników Hiteca. O ile uzytkownicy nie strącili swoich modeli to na pewno strącili komuś na 100%.Hitec nie trzyma parametrów.Głównie częstotliwości. Pracuje poza kanałem. i zajmuje szersze pasmo.Jezeli komuś to nie przeszkadza to gratuluję samopoczucia.

Uuuu - ale się wątek rozwinął :) Koledzy żwawo pogalopowali w stronę nadajników za 5 tysięcy ;)

Opis MC-12 masz na mojej stronie. Euforyczny to on może nie jest, ale nadajnik wystarcza w mojej ocenie na dość długo i wszyskie modele średniej wielkości i średnio technicznie zaawansowane można nim spokojnie obsłużyć.

Dodam, że niestety nie latam helikopterami więc nie umiem ocenić przydatności MC-12 to tego celu. Jakieś programy heli ma.

Oryginalny pakiet to 8x1500 NiCd. Jest już dawno wywalony. Teraz mam

8x2000NiMh (KAN-y). Starcza na bardzo długo.

Nigdy nie miałem problemów zasięgowo-zakłóceniowych w zestawie z odbiornikiem C-17.

Witam

"Piotr Konopka" snipped-for-privacy@wlkp.top.pl> napisał:

Potwierdzam to co napisałeś. Używałem MC 12 parę sezonów i rzeczywiście dla początkującego jest doskonała. 8 pamięci modeli i sporo funkcji i mikserów, dobry stosunek możliwosci do ceny. Jednak z perspektywy czasu i w miarę jak poznaje się inny sprzęt wychodzą wady. Upierdliwe programowanie, oczywiscie przez firmę przedstawione jako zaleta, czyli słynny "rotary system", mały wyswietlacz tylko w trybie znakowym, tragiczny akumulator i często zacinające sie pstryczki do programowania. Ostatnio zmieniłem na MX-12 też Graupnera. Nadal więc jestem w podobnej klasie cenowej ale mam 10 pamieci modeli, wyświetlacz graficzny, chociaż o ograniczonej rozdzielczosci (duże piksele) Ułatwia on jednak znacznie programowanie, wyswietla kształty krzywych np EXPO, DR, i 5 punktowe krzywe dla Heli oraz wiele innych ułatwień w porównaniu z MC-12, Są też wady - straciłem 1 kanał i nie ma tak banalnej rzeczy jak timer z programowaniem czasu lotu i liczeniem "od tyłu". Jednak mój wybór również potwierdza to co pisał "kojot". Nie wciskajmy początkujacym, ze muszą mieć od razu sprzęt za kilka tysięcy. Nadajnik za

450 do 700 zł lub komplet za 700 - 1000 zł znakomicie posłuzy przez parę lat. Lepiej wydać kasę na dobry pierwszy model.

Pozdrawiam Marek Popów Latające RC

Witaj, Czytam i nie wierzę.Futaba 14MZ ma akku o pojemności 2100 mAh-lipol. Starcza na około 5 godzin latania.Czy to jest dyskwalifikacja? VIP

Nawet producent podaje "nearly 3 hours of flight time".

formatting link
jednak mało :(

a co z innymi odbiornikami ?

BTW Twoja stronę przejrzałem zaraz po Twoim ostatnim poście - dzięki za informacje

PMK

Były problemy z ACT MICRO-6. Wynikały jednak chyba ze "specyfiki" tego odbiornika a nie z winy jakiejś niezgodności z nadajnikiem MC-12. Ten ACT jest chyba dość wrażliwy na zakłócenia od napędu elektrycznego. Bardziej niż np. zwykły REX-5. Ale to już inny problem.

Całkowicie zgadzam się z Kojotem. Myślę że na radio należy patrzeć przez pryzmat modeli jakimi się lata. Koledzy zachwalający modele z górnej półki wydali już na swoje modele warte tysiące, jeżeli nie dziesiątki tysięcy złotych. Patrząc z takiego punktu widzenia nie ma sensu oszczedzać tego tysiąca czy dwóch na aparaturę jeżeli ogranicza to możliwości modelu.

Starzy wyjadacze siedzą już w tym na tyle długo że wiedzą czego chcą. Bynajmniej nie znaczy że tego typu rady są dobre dla kogoś kto dopiero zaczyna, nie ma żadnych modeli a przede wszystkim żadnego doświadczenia. Moim zdaniem najlepszą inwestycją jest nie radio, ale stopniowe dochodzenie do umiejętności robienia tego co da Ci najwiekszą frajdę. Zamiast czekać i zbierać na aparaturę z górnej półki lepiej po prostu zacznij latać. Oprócz aparatury czeka Cię sporo wydatków: kilka modeli - bo na poczatku nie żyją one dosyć długo, sporo osprzetu typu serwa, silniki, pakiety i mnóstwo drobiazgów eklploatacyjnych i naprawczych. Jak już będziesz miał to wszystko i kilkadziesiąt, lub kilkaset godzin w powietrzu będziesz wiedział czego Ci dalej trzeba i czy warto inwestować dalej, jeżeli tak to w jakim kierunku.

Nie znam się na heli więc do tej pory nie zabierałem głosu. Jeżeli chodzi o samoloty i szybowce to radia klasy Optica mają wszystko to czego może potrzebować poczatkujący i średniozaawansowany pilot. Myślę że nawet wymiana radia w przyszłości jest ekonomiczniejszym rozwiązaniem niż inwestowanie w topowe radio z myślą że możliwości, za które teraz załacisz będziesz wykorzystywał za kilka lat. Po tym czasie może okazać się że jest już przestarzałe, lub Twoje hobby ewoluuje w kierunku, do którego obecne radio nie najlepiej się nadaje.

Sam 3 lata temu kupiłem Eclipse jako rozwojowe radio i nie zdarzyło mi się jeszcze aby wykorzystać 7 kanał, czy więcej niż jeden wolny mikser. Może ktoś uzna to za profanacje, ale takie są moje _rzeczywiste_ potrzeby. Gdyby wtedy był dostępny Optic byłby to dla mnie optymalny zakup.

Moja rada. Kup Optica (o ile nadaje się do śmigłowców) a inwestuj w modele. Po 2 latach będziesz wiedział czego chcesz a jeżeli będziesz chciał więcej, to radio spokojnie odsprzedasz kolejnemu poczatkującemu.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required