Cularis 2.6m poleciał

Jun 20, 2007 Last reply: 19 years ago 5 Replies

Drodzy,



złożyłem sobie Cularisa (jakiś miesiąc temu) i czekał ... na swój czas, na mój czas, na moją odwagę (bo prawdę mówiąc w międzyczasie latałem Easy Gliderem) i sprzyjające wiatry :-).



Dziś, postanowiłem pouczyć się rzucac nim nieco, wazy ok. 1850g, mój EG ok



800g zatem to nie to samo ....

Pojechałem sobie na pole z wysokim, gęstym dojzewajacym zbożem i z koleinami od traktora (siewnika) przez jego cala długość. I tam sobie rzucałem Cularisem. Ustawiałem głównie kat zaklinowania + korekta wyważenia. Kiedy wszystko juz było OK, i po kilkunastu rzutach zajarzyłem wreszcie jak go wyrzucać, zdecydowałem ze kręcnę sobie wolniutko dla próby silnikiem. Naprawdę 1 raz - tak aby aby..., by sprawdzić jak model reaguje na silnik...., dodam przy okazji ze ciemnawo juz było (ok 21.40).



O rany .... kręćnąłem lekko, sunął jakieś 10 cm nad kłosami zboża - ale leciutko opadał, wiec dodałem "ze dwa obroty" a on ..... wziął się i poleciał. Idealnie, równiutko, przepięknie ... aż zdębiałem z wrażenia.



Dwa kółeczka, i szybkie lądowanie bo naprawdę niewiele juz widziałem. Co ważniejsze strachu się najadłem bo w Cularisie zastosowano nowy jak na MPX'a system łączenia skrzydeł za pomocą zatrzasków i wtyczek kabli serwomechanizmów (2 na skrzydło). Po kilkunastu rzutach testowych zauważyłem ze lewe skrzydło leciutko sie wysunęło (0.5-1mm) powodując najwyraźniej rozwarcie połączenia jednego z serw.... stąd właśnie miałem stracha ze w locie cos sie stanie z tym niepewnym połączeniem . Poza konieczną poprawką jakości połączeń elektrycznych na łączeniu skrzydła z kadłubem, do ustawienia: wychylenia różnicowe, + hamowanie na motylka bo model potrzebuje dość dużo miejsca do lądowania...



Zdążyłem zauważyć ze Cularis jest dość szybki (przynajmniej w porównaniu do EG), bardziej stabilny (masa) i kocha wiatr....



pozdrawiam Maciej



Witam,

Użytkownik "Ookioo" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:f5c57r$hil$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Moje gratulacje! :-))) Takie momenty to kwintesencja modelarstwa, przyjnajmniej dla mnie, zapach trawy, zboża, letniego wieczora, a do tego satysfakcja z udanych lotów.... nic się temu nie może równać :-)

życzę powodzenia w następnych lotach i modelach, qrdl

ps. Ja Ci się coś tam rozsuwa, to może zastosuj dodatkowo taśmę klejącą, o ile jest tak możliwość? IMHO taśma klejąca to, nieco dyskryminowana, podstawa polowego modelarstwa, dobrze zaaplikowana trzyma jak diabli :-)

Tak. ten Cularis to całkiem niezły szbówiec . Koledzy u nas mają dwa. Są dostatecznie wytrzymałe nawet nadpodziw i łatwo się dają naprawiać przez formowanie gorącą wodą - ewentualne zwichrzenia po kolizjach. Nadto ważne by nie pozostawiac li-pol w modelu z wpiętm reglerem . Koledzy mają przykre doświadczenia . Ki-pol do kosza . Troche mnie denerwuje widok modelu od dołu - /nie całkowicie białe płaty / no ale to drobiazg .Mnie - starego niepokoją pow.sterowe i ich zawieszenie - osobiście tałbym taśme , co by być pewien takoż łaczenie płatów z kadłubem . Czasem jest tak ,że cos sie pokićka i szyba wykonuje dziwne tańce a wtedy oodmaszerowanie tego i owego jest całkiem łatwo - pozdrwiam i życze wiecej odwagi i przyjemnych lotów A, i jeszcze jedno, przy zakretach ma tendencje do przeciagania . wiec kręciemy płasko i szeroko - jak szybówce , a moze znajdziemy noszenia ? to dopiero jest zabawa

Użytkownik jerzy napisał:

Ale to chyba jest ogólna zasada dotycząca wszystkich modeli. Nawet gdy silnik nie pracuje, to regler (odbiornik i serwa) bierze kilkadziesiąt mA prądu. W takiej sytuacji nie pomoże CutOff i akumulator zostanie wyssany do zera.

Pozdrawiam Grzegorz

Użytkownik "Grzegorz Kurczyk" snipped-for-privacy@control.slupsk.pl> napisał w wiadomości news:f5d5r6$3bp$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Tak właśnie jest , lecz wielu z tej radości ,że poleciało i wróciło zapomina o tym fakcie

Dzieki wszystkim za ciekawe komentarze i praktyczne uwagi.

Z problemem niepewnych złaczek (wklejne były w swoje gniazda na sztywno żywicą) poradziłem sobie inaczej: wykleiłem je i wkleiłem ponownie. Przyczyną był b. delikatny luz na zatrzaskach łączących skrzydła powodujący ich wysuwanie o ~0.5mm - wynika z tego ze złączki podczas pierwszego wklejania rozsuneły się nieco.

Same Zatrzaski skryzdeł poprawiłem w ten sposób, ze podkleiłem pod nie 1.5 zwoja sprezynki od gniazda baterii. Sprężyna Cały czas dociska zatrzaski nie pozwalając na minimalne nawet rozsuwanie się skrzydeł.

pozdrawiam Maciej

Użytkownik "Ookioo" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:f5c57r$hil$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required