Czy wogóle regulator od RC

Chcę zastosować lekko przerobiony alternator jako trójfazowy silnik do roweru.
Pytanie czy regulator od RC to pociągnie.
Tate
Reply to
tate
Loading thread data ...
To zależy od tego jakim natężeniem prądu można obciążyć regulator. Jak znajdziesz odpowiedni regulator RC to myślę, że na pewno się nada. W ofertach Jeti czy Castle Creations są regulatory do ok. 100A. Mocniejszych będzie można chyba poszukać w sklepach ze sprzętem do "robotów" do walki (combat robots).
Pozdrawiam, Szymon
Reply to
invalid unparseable
Witam musisz wyjść z mocy i z momentu jaki chcesz osiągnąć na tym dość ciekawym napędzie . Jaka przekładnie zastosujesz . Myślę ze dobrze jak byś się dowiedział jakiej mocy są oryginalne napędy i z tego wyszedł . Potem dobrać przekładnie i dobrać silnik i regulator ale życzę powodzenia :) .To są silniki o wysokiej sprawności i wymagają intensywnego chłodzenia Marek S
Reply to
Marek S
Chodzi mi tylko o wspomaganie przy podjazdach, moc max 200W, to w sumie nie aż tak dużo tylko czy na pewno większa indukcyjność uzwojeń niż w silnikach RC nie będzie problemem przy współpracy z regulatorem, może ktoś coś podobnego robił.
Tate
Reply to
Tate
Moim zdaniem nic z tego nie wyjdzie ale mysl jest to znaczy wykorzystać uzwojenie wraz z rdzeniem i dorobic do niego wirnik wewnatrz którego umiescisz stosowna ilosc magnesów neodymowych bo ten wirnik z alternatora nie wytworzy Ci odpowiedniego momentu obrotowego bo min ma b.slabe pole magnetyczne a sukces silników bezszczotkowych to min.właśnie silne pole magnetyczne pochodzące od magnesu neodymowego i regler trójfazowy no i kwestia rodzaju polaczenia uzwojenia 3-faz.to bardzo wazne.Przy takim stojanie i przy dorobieniu wirnika powinien byc bardzo duzy moment i niskie obroty rzędu 2 tyś.Pobór pradu nie byłby taki wysoki z duzym przyblizeniem ok. 40 A
Reply to
Marian
Witam Robiłem kiedyś silniki 3 F i może tak bym doradził silnik z jak największa ilością magnesów tak zebu uzyskać silnik niskoobrotowy . Możesz spróbować użyć silnika z szlifierek kontowych podobno są małe i dotoczyć stojan wklejając magnesy . Niestety należy doświadczalnie dobrać ilość uzwojeń . No temat na ciekawa prace ale jeszcze pozostaje zagadnienie przeniesienia napędu . Napisz jak ci cos z tego wyjdzie . Marek S
Reply to
Marek S
No właśnie o to mi chodzi, ale najpierw chcę sprawdzić bez przeróbki wirnika wzbudzając zewnętrznie. Widziałem przeróbkę z magnesami na bazie korpusu aluminiowego, jakaś strona z przeróbką alternatora na generator w małej elektrowni wiatrowej. W razie zbyt małego momentu zawsze można przejść na trójkąt. Boje się trochę dużych indukcyjności uzwojeń, czy nie zabiją regulatora, zbyt dużą energią SEM indukowaną przy regulacji.
Tate
Reply to
tate
Witam. kolejno -regulatorowi nie powinno się nic stać -o ile nie przekroczysz dopuszczalnych prądów i napięcia. z prądami jest pewien haczyk -w modelu regulator jest dobrze czasem nawet doskonale chlodzony przepływajacym powietrzem -model porusza się szybko i na regle jest nawiem.... ponadto w modelu regulator pracuje po kilka minut -i nie zdązy sie nagrzać.... -w rowerze powinieneś mieć duzo mocniejszy regler niz będzie pobierany prad...
i jeszcze jedno ale.... regulator modelarski na 99% wcale nie ruszy takim silnikiem....
silnik musi mieć.... magnesy trwałe w odpowiednim układzie i odpowiednio nawinięte i połączone uzwojenia...
a wirnik -strumień magnetyczny zamknięty poprzez stal... słowem... silnik MUSI choć troszkę przypominać modelarską bezszczotkę... MUSI pasować do wzorca!!!
regulator modelarski bezszczotkowy -to nie jest falownik -to komutator elektroniczny... podaje zmienne pole na cewki kolejno i silnik rusza....
jak troszkę się rozpędzi -to regiel przechodzi w tryb automatyki -jak zasila dwie fazy -to mierzy co sie indukuje w trzeciej -i określa kiedy ma przełączyć. to coś musi się indukować tak aby pasować pod mapę zapisaną w pamięci (uproszczenie) -jeśli silnik będzie odbiegał od schematu -regiel nie ruszy... -bo echo będzie nieznajome....
a większość regli -testuje silnik przed próbą uruchomienia.... nietypowy silnik testu nie przejdzie.... regiel zapipa awarię i tyle...
po kolei podawany testowy sygnał na poszczególne fazy i pomiar tego co się w odpowiedzi indukuje w pozostałych.... musi się indukować... według wzorca...
pozdrawiam. Witek
PS. ale jaja -ale zbieg okoliczności... właśnie dzisiaj... "testowałem" silnik w rowerze. - Samoróbka -modelarska bezszczotka typu autrunner. napęd... śmigłem.
śmigło APC elektro 11x4,7" -ciąg około 1200 g przy 22A i 3 li-polkach... moc około 200W.
przykleiłem silnik do roweru... na opaski i taśmę izolacyjną -troszkę dla próby troszkę dla żartów... jaja -bo to nawet jeździ -jak ruszyć normalnie pedałując... potem przestać pedałować a silnik ze śmigłem pchającym utrzymuje 15-18 km/godz ;)
ale mój rower... też jest normalny inaczej... sporo niższe opory... bo to rower poziomy.
Reply to
wit0
Oczywiście masz rację, na pewno mocniejszy. Dzisiaj testowałem alternator przerobiony na silnik trójfazowy, zasilając rotor prądem stałym. 3X20V z trzech faz przez trzy trafa i co? Niestety, możliwe było to tylko przez chwilę bo trafa chodziły prawie na zwarciu, owszem wirnik ruszył i nawet był silny ale trzebabyło mu pomóc. A to już problem. Wnioski - napewno na dużo niższe napięcie niż 12V. Magnetycznie zrobiony pod prądnicę a nie silnik - wirnik do przeróbki. W tej chwili wygląda to tak że stator ma 32 żłobki a rotor 12 wszyskich nabiegunników. Docelowo do przeróbki na magnesach trwałych. Jak, muszę łyknąć trochę teorii, chyba że ktoś wie jak.
Tate
Reply to
tate
Hej.
To nie chcesz kupić tego gotowego silnika elektrycznego do roweru z regulatorem, zaplatają w dowolne koło. Trochę drogo ale zamawiasz i masz, robią w Polsce już od lat, kiedyś sam przymierzałem się do zabawy z e-rowerem, ale kardiolog mi to wybił z głowy:
"ruszać się, ruszać i jeszcze raz ruszać na świeżym powietrzu" więc pocę się na mojej błyskawicy WIGRY 3 koła 20", ale to już zupełnie NTG.
Pozdrawiam Andy
Reply to
Andrzej
czyli nie ruszył. silnik to takie ustrojstwo co kręci się bez pomocy i jeszcze coś napędza...
ile ??? 32 żłobki ? -to jakim cudem chcesz zrobić 3-fazowy...
32 przez 3 sie nijak nie dzieli... 30 owszem, -więc silnik byłby 3 i 2/3 fazowy -tylko skąd Ty weźmiesz te 2/3 fazy ?
a silnik do roweru -przeróbka z alternatora to chyba najgorszy możliwy pomysł...
lepiej kup jakiś silnik z ksero -taki tzw " z wirująca obudową" -i z tego można zrobić silnik ważący poniżej pół kg -o mocy około pół kW (500W) o obrotach rzędu 2tys/min.
prosta przekładnia np łańcuch i zębatki 11 i 48 zębów i jest ok. ja będę robił ... albo taki - w kole przednim tylnia piasta z wolno biegiem i dużą zębatką -na silniku mała zębatka... albo -jak zdobędę ciut większy stojan -to silnik w piaście...
a silnik -najlepiej dla 9 żłobków stojana -12 magnesów wirnika -dla 12 żłóbków 16 magnesów --------- dla 18żłobków -24 magnesy ewentualnie 12 magnesów----- dla 24żłobków -32 lub 16 magnesów... dla 30 żłobków 40lub 20 magnesów ---------dla 33 żłobków 44 magnesy...
układy uzwojeń -najprostsze ABCABCABC... aż do zapełnienia wszystkich żłobków.
więcej poczytaj na
formatting link
pozdrawiam. Witek
Reply to
wit0
Moze troche nie w temacie, ale silnik trojfazowy nie zawsze musi miec ilosc nabiegunnikow podzielna przez trzy oto przyklad
formatting link
Darek_J
Reply to
Darek_J
Witam. Silnik trójfazowy z samej definicji MUSI mieć ilość ząbków-żłobków podzielną przez 3 !!! inaczej... nie jest silnikiem trzyfazowym. i tyle. a toto na zdjęciach -tylko wygląda podobnie...
to silnik jednofazowy z uzwojeniem pomocniczym lub ewentualnie rozruchowym. 1. prawdopodobnie żaden regulator modelarski nie będzie tym sterował. 2. moc tego silnika będzie co najmniej 2x mniejsza niż normalnej trzyfazówki o tych samych rozmiarach. 3. moment obrotowy będzie dużo niższy. 4. moment rozruchowy będzie jeszcze niższy -wręcz tak mały, że silnik może nie chcieć ruszać bez obciążenia. -potem będzie się kręcił -jak go popchniemy.
podstawową zasadą przy budowie silniczków trójfazowych -zwłaszcza modelarskich -a więc przy max dużych mocach i momencie w stosunku do wielkości -jest IDEALNA SYMETRIA zarówno statora uzwojeń i stalowych ząbków żłobków jak i wirnika -dokładność wklejenia magnesów.
dobry i zły silnik różni się często malutkimi niedokładnościami i powstającą asymetrią.
niech np silnik 9 ząbków popularny cd -nawinięty po 15 zwoii będzie super. -bierze jałowo powiedzmy 1,2A a danym przykładowym śmigiełkiem kręci przy 6A 10tys na minutę. jeśli 8 ząbków nawiniemy po te 15 zwoji a na jednym pomylimy i damy 14 czy 16 zwoji... -silnik jałowo weźmie ze 2-3A tym samym śmigłem zakręci tylko z 8 tys za to pobierać będzie więcej prądu -tak około 10A nie są to całkiem dokładne dane -piszę z pamięci "na wyczucie" -to tylko ilustracja tematu . a wiem co mówię... silników -tych super zrobiłem ponad 70sztuk. a i pomyłki się zdarzały... np o jeden zwój... trzeba było przewijać ponownie...
tak więc silnik trójfazowy MUSI mieć ilość żłobków -ząbków podzielną przez 3!!! pozdrawiam. Witek
Reply to
wit0
Acha -silnik z 7 ząbkami z ilustracji -może też być silnikiem siedmiofazowym lub krokowym. w obu przypadkach wymaga specjalnego sterownika z siedmioma wyjściami -kolejno niezależnie sterowane 7 cewek. jako siedmiofazowy może mieć doskonałe osiągi.
tylko skąd wziąć taki sterownik ?
a przeróbka ze zdjęcia -jest dość karkołomnym rozwiązaniem... -w stylu "za wszelka cenę wykorzystać posiadany materiał" lub "pokazać, ze jednak się kręci" - zdecydowanie lepiej wyrzucić i zrobić normalny symetryczny...
to tak jakby zrobić model samolotu RC z mocno nierównymi skrzydłami. jednym powiedzmy dużym metr a drugim króciutkim 30cm. da się tak zrobić żeby poleciał. jednak... po co ? -osiągi będą beznadziejne a 70% skrzydła będzie tylko balastem...
jednak jeśli ktoś chce zrobić "zaskakującego dziwoląga" to może... da się... a dodam, że na uwięzi budowano asymetryczne modele prędkościowe... i tam się to sprawdzało... -nierówne skrzydła równoważyły ciężar i opór linek sterujących... w rc takie rozwiązanie jest bzdurą.
podobnie jak silniki "trójfazowe z dziwną ilością ząbków -żłobków niepodzielną przez 3. pozdr. Witek
Reply to
wit0
Gotowego nie chcę, gdyż taki silnik waży ok 6kg i nie można go odpiąć a osobny mogę zawsze przełożyć np do hulajnogi syna :). Jednym słowem kupić gotowy silnik ok 1kW np Dualski :
formatting link
tego jakiś regulator i zadajnik prędkości, może ktoś wie czy taki zadajnik można kupić i jaki regulator dobrać, podejrzewam że z nadmiarem prądowym byłby ok. Zależy mi żeby nie kupować akku, a mam już żelowy 12V 20Ah, więc ten silnik napięciowo byłby ok.
Tate
Reply to
tate
Coś mi link podzieliło, ten powinien chodzić a jak nie to na stronie kuziemskiego model XM4260
formatting link
Tate
Reply to
tate
1. Czy sprawdzałeś że taki akku da 80A?
2. Regulatory do modelarskich silników bezszczotkowych pracują poprawnie dopiero powyżej pewnych obrotów, możesz mieć problem ze startem i wolną jazdą
z
Reply to
zbyszek
Na początek dałbym zwykły akku od samochodu a później np coś takiego x4 :
formatting link
Chcę wykorzystywać to tylko jako wspomaganie pod górę więc dobrać tylko moc i przełożenie tak żeby wyjść w średnio wysokich obrotach i powinno być ok ale może ktoś to już robił jak np na tym filmiku:
formatting link
Tate
Reply to
tate
Witam. jeśli akumulator nie da pełnej mocy- nie da np tych 80A -to z jednej strony -ograniczy to prąd przy ruszaniu czy przyspieszaniu do bezpiecznego poziomu
-jednak z drugiej -spadek napięcia może spowodować, że regulator wyłączy zasilanie chroniąc baterie i chcąc zapewnić bezpieczne zasilanie aparatury sterującej (bo w modelu zazwyczaj coś takiego jest -w rowerze oczywiście nie... jednak regiel jest zaprojektowany pod model) cofnięcie sterownika na zero i ponowne -spokojniejsze dodanie gazu ponownie uruchomi silnik.
-aku 12V 20Ah powinno wystarczyć do wspomagania - -jednak ciągła praca powyżej około połowy pojemności może spowodować przegrzewanie.... -zwykła żelówka 20A -bezpiecznie trzymać się ponizej 10A poboru. sugeruje używać dwóch aku szeregowo -iść w stronę wyższych napięć i mniejszego prądu... -oczywiscie dobrać do tego silnik.
a co do obrotów... modelarski regiel i silnik powinny pracować poprawnie powyżej około 10% obrotów max silnika... -wiec jeśli dobierzesz przełożenia tak żeby na max mieć ze 30km/godz -to zespół zagra od około 3-5km/godz.
oczywiście przy malej prędkości będziesz musiał bardzo delikatnie operować gazem... coby nieprzeciążyć silnika... i regla. modelarskie silniki przyduszone i przy gwałtownym daniu gazu... - są w stanie szarpnąć kilkakrotnie nawet kilkunastokrotnie większy prąd niż w czasie biegu z ustaloną prędkością...
konieczny będzie jakiś wolnobieg czy sprzęgło jednokierunkowe... coby silnik nie pracował jako prądnica -bo będzie przegrzewał regiel. ponadto -będzie hamował rower -jeśli go wyłączysz. a w reglu trzeba wyłączć hamulec. bo się w rowerze przegrzeje. inna rzecz wyhamowywać leciutkie śmigiełko w modelu -inna hamować masę pojazdu...
kolego ... pisz na maila... dostaniesz mój nr. tel -robie sobie silnik elektryczny do roweru.... -i sporo wiem o takich.
pozdr. Witek.
Reply to
wit0
Marek S pisze:
coś się tu nie zgadza, albo są wysokiej sprawności, albo wymagają chłodzenia. Jedno lekko przeczy drugiemu. Ale to już OT
Reply to
TomaszB

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.