Dziszejsze latanie-4.12.04 r.

Witam
Fajnie polatałem sobie, temp. +2 st., lekki wiatr, zachmurzenie. Pusto w
Markach...W sumie zrobilem 5 lotow calkiem udanych, jedyna uwaga, przy takiej
temperaturze mój MVVS 4,6 ccm wymagał ustawienia na bogatszą mieszankę,(w
paliwku - olej rycynowy-mineralny). Znaczy, że sezon sie nie skonczyl :) Model
to - PRIMA. Pozdrawiam - alehar
Reply to
alehar
Loading thread data ...
Ja dzisiaj latalem u mnie w parku elektryczkiem 380g, nieco za lekki na ten wiatr gdyz w porywach byl wiekszy, no ale latalo sie swietnie. Sezon sie nie skonczyl - lata sie poki sie da =) Moj model to Fokerek, a raczej jego reaktywacja. Moze pozniej fotki wrzuce na stronke.
Pozdrawiam,
Reply to
Doman
I o to chodzi, :) :) wiecej z dziszejszego latania na mojej stronie...
formatting link

Reply to
alehar
Dokladnie =) Ha i u mnie tez - dodalem...
Reply to
Doman
U mnie tj. w £om¿y pogoda pierwsza klasa do latania: ok 5*C, od czasu do czasu lekkie podmuchy. Miejsce latania modelem jest rowniez miejscem zlotu i konkursow mikrolotow [ULM]. Bardzo duza plaska powierzchnia tuz u brzegu rzeki Narwii. Wybralem sie na "moje lotnisko" z moja decha [czyt. OPEN combat], ale podrasowana - zamienilem 3,5ccm MVVS z rura rezonansowa na MVVS 4,6ccm. Z nowym napedem model dopiero pokazal zabki i stal sie troche nerwowy, ale z pilotarzem nie bylo problemow- wrecz przeciwnie-wreszcie moglem sie wyzyc-model szedl pionowo i latal "jak po sznurku"........do czasu :P Do czasu, az stwierdzilem, ze nie kontroluje zupelnie nad nim, a wlasciwie tylko od czasu do czasu jest sterowny. Szybko przymknalem przepustnice i wyladowalem [jakies 300m ode mnie i calej reszty sprzetu]. Ladowanie miekkie-niemal idealne [gdyby nie ta odleglosc]. Pobieglem po model. Na pierwszy rzut oka wygladal na caly, wiec dalej trwalem w przekonaniu, ze to jakies wstretne zaklucenia [tylko skad??-w tym miejscu nie trafilem nigdy na zaklucenia]. Dopiero gdy podnioslem model zauwazylem co sie stalo. Otoz kadlub* [*deska] pekla niemal na pol i model trzymal sie jeszcze w kupie chyba tylko dzieki gumom mocujacym plat. Konstrukcja nie wytrzymala wibracji jakie byly dyktowane przez silnior :/ Podczas akrobacji kierunek ciagu zmienial sie w stosunku do osi modelu - stad wrazenie zaklocen. Ulotniony tez zostal SpeedyEs wg planow pana Jarka Hajduka. Przecudowny elektryczek. Lata praktycznie na 1/2-1/3 gazu, slicznie szybuje [szkoda,ze nie mam skladanego smigla-polatal bym bez napedu:] i chyba najlepiej sie wznosi z moich elektrykow do tej pory. [POLECAM :P] pozdro bronek
Reply to
bronek

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.