wiatr i modele :(

Jun 19, 2006 Last reply: 20 years ago 10 Replies

Popełniłem w swojej krotkiej karierze modelarskiej trzy latajace skrzydelka i pare deproniakow z napedem elektrycznym, niestety nie mam za bardzo okazji nimi polatac ostatnio. Dzieje sie tak za sprawa dosc wietrznej pogody ostatnio. Wlasciwie tylko Tzagi jakos sobie radzi, ale dla pozstolych samolotow , start i lot to walka o zycie :>. Chcialem pouczyc sie akrobacji i popelnilem zima dwuplata z depronu z napedem GWS350C, niestety dwa krotkie loty przy lekkim wietrze polegaly glownie na korygowaniu szarpniec od podmuchow wiatru i skonczylo sie to polamaniem smigla przy "ladawaniu" (tylko!). Mam wiec pytanie jak sobie radzicie z ta pogoda ? Mam wrazenie ze tu gdzie mieszkam jakiekolwiek slowflayery nie maja racji bytu. Napedy przekladniowe z malym pitchspeed tez nie za bardzo sie przydaja. Wlasciwie tylko naped bezposredni np. 400 6V + smiglo 6x3 daje rade. Upieram sie zeby jednak zmajstrowac jakiegos elektrycznego akrobata, ale takiego ktory bedzie mogl latac przy normalnej tegorocznej pogodzie,a nie w hali. Jakies zalecenia konstrukcyjne ?


Czesc jesli dobrze kojaze to jestes z Ko³a (miasto nie myliæ z ko³em od roweru) prawda ?? Jest na to metoda niestety nie przy aktualnie proponowanym przez ciebie napedzie.Tutaj znajdziesz modelik który znakomicie sobie radzi nawet przy

10m/s
formatting link
A wogóle to zapraszamy do Kazimierza bedziesz móg³ zobaczyc kilka takich modeli na w³asne oczy popróbowaæ i "pomacaæ" Ja jestem z Sompolna wiec jak by co do mnie masz niedaleko a odemnie mozemy sie juz wybrac razem do kazimierza na latanie. Jak by co pisz na priv. A jeszcze jedno niewiesz kto lata na polach przy drodze nieopodal Patrzykowa ?? Pozdrówka Addriano

Witam

Rowniez zbudowalem sobie jesienia dwuplatowca z depronu i istotnie lata się przy wietrze trudniej. Ale nie jest to nie mozliwe! Mysle ze nieco wprawy i uda Ci sie latac nawet przy 3-4 m/s bez połaman! Istotnie jest to wtedy latanie na 3/4 gazu aby przynajmniej stac w miejscu, ale i takie latanie sprawia frajde. Lądowanie nie nalezy do najlatwiejszych, ale przy praktycznie zerowej predkosci postepowej , upadek depronu z 1m niczym zlym sie nie konczy.

Nie znam konstrukcji twojego deprona, ale jesli biłem krety swoim to najczesciej konczylo sie na tasmie klejącej , a dopiero w domu na 5 min epoxy. Nie zebym lubił rozbijac modele, ale wychodze z zalozenia ze taki jest los modeli, trzeba je kleic i latac :)

Jesli moge Ci coś zasugerowac to latanie w wysokiej trawie. Najczescie takie "wypadki" niczym zlym sie nie koncza.

A jesli połamałes smiglo, to musiales niezle przypikowac :) Ja polamalem wczoraj smiglo, ale latalem nad krotka trawka na plecach i popierdzieliły mi sie kierunku :)

ODWAGI :)

Pozdrawiam Piotr

GWS 1047 sa dosyc kruche, przy spotkaniu z badylami po ostach :>

Nabylem na allegro silniczek z CD ktory ponoc najlepiej kreci smiglem

8x4,3 i licze ze predkosc strumienia zasmiglowego jest duzo wieksza niz napedu GWS-a. Wydaje sie ze wieksza predkosc modelu zmniejszy wplyw wiatru

Nawet nie wiedzialem ze w Patrzykowie ktos lata. Mamy tu spora polac plaskiego terenu nad Warta, naprzeciw zamku. Jest dostatecznie duza zeby ANT-2 czy Wilga mogla tam ladowac (a ladowaly :) ), tyle ze sporo tam ostow i innych badyli. Do Kazimierz to od dawna sie wybieram, bo kolega byl tam dosc dlugo mechanikiem lotniczym i niedawno odnowil sobie licencje szybowcowa, a mocno mnie korci zeby przeleciec sie prawdzym szybowcem.

Pozdrowienia

hmm. generalnie du¿e i w miarê przyzwoito¶ci ciê¿kie modele s± mniej podatne na wiatr ;)

--------- pozdrówka

mRqS

-= RC Lataj±ce =-

formatting link

Z tym szybowcem to tez mam ostatnio zagwostke ale narazie szkole sie na motolotni i szybole sobie odpuszcze. Co do kazimierza to naprawde zapraszam jest sporu sympatycznych ludzi mozna pogadac podpatrzec i pochwalic sie tez . Jak by co podaj jakies namiary czestawo bywam w kole moze sie kiedys spotkamy pogadac albo co. Pozdrówka Addriano

Osty to nie najlepszy pomysł :) depron potrafi wygladac jak jeż.

To moze lepiej zainwestowac w jakis solidniejszy silnik i smigo? Wieksza predkosc model nie zmniejszy wpływu wiatru. Bedzie go tak samo podrzucac i przewracac, ale przynajmniej model bedzie mial zapas mocy i zawsze bedziesz mogl dociagnac do siebie model po jakiejs ewolucji lub stawic czoła podmuchowi.

Ja osobiscie szczerze polecam depron na wiatr. Nie ma to jak dobra gimnastyka ze sterami :) Potem latanie w ciszy jest bajecznie łatwe :)

Pozdrawiam Piotr

A pewnie, czemu nie :)

Hej

mia³em na my¶li (oczywi¶cie ¿artobliwie), ¿e lepiej i ³atwiej lataj± modele du¿e, czyli w domy¶le takie od 2m w górê i wadze od 6-7kg :) S± po prostu stabilniejsze i mniej nerwowe :) Powietrze przeciez pozostaje takie samo :)

A tak czy tak, Twoje spostrze¿enie jest trafne. Czasami lepiej, gdy model ma ciut wiêksze obci±¿enie powierzchni. Wszystko zale¿y od tego, co tym modelem chcesz robiæ i jaki masz napêd.

--------- pozdrówka

mRqS

-= RC Lataj±ce =-

formatting link

Witam, Radząc jak najogólniej - zalecany jest wzrost masy i mocy silnika. Oczywiście wzrost masy najlepiej zainwestować w mocniejszą konstrukcję płatowca i moc napędu. Z własnego doświadczenia - mocno obciążonym modelem deprona (duży pakiet, mocna konstrukcja kadłuba, płaty styro CLARK Y 12% z dzwigarem sosnowym - rozpiętość ok.1100) latałem przy całkiem sporym wietrze. Faktem jest że nie były to spacerki (ostro machałem sterami) ale generalnie latałem tam gdzie chciałem a nie gdzie niósł mnie wiatr. Ten sam kadłub z płatem czysto depronowym (depron gięty na GO417 rozpiętość też ok.1100) był nie do latania przy dużo mniejszym wietrze i nosiło go po niebie jak starą reklamówkę. Różnica diametralna a zmieniłem tylko płat...

Pozdrawiam ZD

---------------------------------------------------- Nadchodzi najkrótsza noc tego roku! Zobacz przepowiednie:

formatting link

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required