Zrobiłem sobie deltę szybowiec według schematu opublikowanego na stronie Marka Jankowskiego. Problem polega na tym że do budowy miałem dwie niepełne płyty depronu, w zwiazku z tym delta wyszła troszeczkę mniejsza (od dzioba do krawędzi spływu 49cm, szerokość 90cm). Wyważyłem ja tak jak podaje autor, ale wyrzucona z reki (a w zasadzie puszczona, bo próby odbywają się w domu) leci ostro dziobem do dołu. Jeżeli odejmę balast z przodu (wymaga doważenia) i przeniosę do tyłu też opada dziobem do przodu, ale leci bardziej łagodnie.
Czy jest jakiś wzór na wyznaczanie środka cieżkości dla tego typu płatowca? Chyba jest, bo kiedyś widziałem coś podobnego w książce Shiera Miniaturowe lotnictwo (pisze z pamięci więc mogę coś przekręcić). Niestety nie mam tej książki.
Jak powinna zachowywać się delta wyrzucona z trochę wiekszą siłą? Wydaje mi się że powinna szybować. Czy w takim razie mam za bardzo obciążony dziób? Czy wyważanie metodą prób i błędów jest rozsadnym podejściem?