ładowarki

Jan 02, 2005 Last reply: 21 years ago 5 Replies

Witam wszystkich w nowym roku. Po przerwie około 30lat wracam do modeli latających, jestem więc zupełnie zielony w obecnej technologii. Narazie elektryki, czyli porzebna ładowarka. Po przeczytaniu wielu postów i analizie stron zawęziłem pasmo wyboru do:



1) "robbe" Power Peak ULTIMATE Li 500-550zł
2) "DURATAX" ICE IntelliPeak 500-550zł (z czujnikiem temperatury?)
3) "Ripmax" Pro-Peakokoło 560zł
4) a może PulsarII (tylko ta cena) może jednak warto?. Proszę was o pomoc w wyborze. Kieruję się takimi funkcjami jak:

-rodzaje ogniw (oczywiście nie może już zabraknąć Litowych, może jeszcze jakieś nowe o których warto wspomnieć?)



-zakres prądowy dolny nie więcej niż 100mA, górny nie mniej niż 7A (przybywa pojemności w akumulatorach)



-metody zakończenia ładowania: dla Niklowych DeltaPeak, dla Litowych dokładny pomiar napięcia granicznego. Czy na tym polu są bardziej polecane metody?



-czujnik temperatury. Czy rzeczywiście przyda się? (szybkie ładowanie na lotnisku)



-współpraca z komputerem (Pulsar. Dobrze jest mieć analizę ogniw oraz bazę i dokładne dane w pamięci) ale czy potrzebne?



- no i pozostałe, czyli: reflex, fast, revers, pamięć i wiele innych ważnych funkcji które nie do końca poznałem i pojąłem. I tu też prosiłbym o pomoc i oświecenie mnie na które jeszcze należałoby zwrócić uwagę. Uff, trochę tego jest. Może jednak jest jakaś strona traktująca o tym wszystkim. Szczerze mówiąc mam nadzieję na zagorzałą dyskusję między fanami poszczególnych ładowarek w obronie własnej a wytknięciu tej drugiej, co napewno pomoże nie tylko mi, w wyborze tej odpowiedniej. Z pozdrowieniami noworocznymi dla całego forum. adusa.


Użytkownik adusa napisał:

z tego wszystkiego tylko na te pytanie moge w miare rzetelnie odpowiedziec czujnik temp? tak ale na kazde ogniwo osobny , nie ma wiekszego sensu mierzyc temp calego pakietu, ustawiajac prad szybkiego ladowania nastawia sie wartosc bezpieczna dla danych ogniw a pomiar temperatury zabezpieczy sprzet przed explozja w razie awarii ktoregos ogniwa i tu jest problem bo tylko pomiar kazdego ogniwa osobno da ladowarce odpowiednio wczesnie informacje ze cos jest nie tak niestety nie sadze by ktorakolwiek z ladowarek posiadala taka funkcje, tak ze pomiar temp. pakietu zabezpieczy jedynie na wypadek blednego ustawienia parametrow ladowania (zly prad, napiecie, typ baterii)

AlexY napisał(a):

Dla mnie pomiar temperatury calego pakietu ma o tyle sens, ze jest to jeden z wyznacznikow dobrze dobranego pradu ladowania, Pomaga dobrac maksymalny, bezpieczny prad ladowania pakietu na lotnisku.

Ale nie jest to IMO element kluczowy w ladowarce.

kojot

Użytkownik Krzysiek " kojot" Choroszko napisał:

totez w swojej wypowiedzi wspomnialem o "wartosci bezpiecznej dla danych ogniw" co oznacza ze wiemy ile mozna dac bez ryzyka przegrzania _sprawnego_ ogniwa, osobiscie odradzalbym dobieranie wartosci maksymalnych pradu, to jak chodzenie po linie nad przepascia :)

ale nie zaszkodzi jesli jest

Dziękuję za zainteresowanie się moim tematem, i zapraszam kolejnych uczestników forum do rozwijania następnych wątków. Myślę że jeśli chodzi o temperaturę to można oprzeć się o pomiar celi o najgorszej kondycji, wyznaczoną w domowym ładowaniu poszczególnych cel kolejno. Pozdrawiam. Andrzej.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required