Manager pakietów i ładowanie

Aug 27, 2007 Last reply: 18 years ago 8 Replies

Mam dwa pytanka:



formatting link



1). Na załączonym obrazku manager przewiduje trwałe połączenie akku z managerem przez lutowanie. bardzo dobrze. ale jak w takim razie odbywa się ładowanie takich pakietów? Przez manager "od drugiej strony"?


2). to już z ciekawości. Manager posiada zabezpieczenie na wypadek uszkodzenia włącznika. Jak to jest rozwiązane w praktyce? Wydaje mi się, że we włączniku jest rezystorek. Wówczas moduł rozpoznawałby trzy stany: zerowa rezystancja (włączony), nieskończona (uszkodzony) i "rezystorkowa" (wyłączony). Czy tak to działa?


Dzięki za podpowiedź!


Użytkownik "Lukasz" snipped-for-privacy@poczta.onet.WYTNIJpl> napisał w wiadomości news:fauacf$8hn$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Sorry, ale po czy to poznałeś ? bo wg mnie można przylutować stosowne "GOLDy" - jakie się stosuje np. 2 mm, 4 mm lub inne i wypinać akku do ładowania

też chciałbym wiedzieć co "autor" miał na myśli

buwi777

Witam na zdjęciu niestety nic nie widać . Myślę ze jest to rozwiązanie którego użyłem do mojego elektronicznego wyłącznika . Robiłem wyłącznik z tranzystorem MOSFET kanał P który jest stale w stanie przewodzenia a zwykły wyłącznik mechaniczny ( hebelek ) wyłącza układ . Ja stale mam aku w modelu ładuje poprzez wtyk przylutowany do akumulatorów . Swego czasu kolega stracił model bo prawdopodobnie zawiódł wyłącznik mechaniczny . Rozwiązać zasilanie z 2 akumulatorów to właściwie żaden problem Marek S

Po ocynowanych końcówkach. Na samym dole stronki jest obrazek, który mozna kliknąć i zobaczyć to w powiekszeniu. Nie chcę wypinać/wyjmować akku doładowania. poza tym wolę zlutować na stałe, niż wpinać. Fajnie, gdyby było takie złącze z zewnątrz. Wpinam się i ładuję. Tylko, jak to zrealizować przy takim managerze? Cos mi się zdaje, że tak się nie da, ale może jednak?

Autor opisał jasno zasadę dziłania: przetnę kabelek od wyłącznika - odbiornik będzie pod napięciem. Chodzi mi raczej jak to się realizuje w praktyce mając tylko dwa kabelki idące do wyłącznika. I w dodatku tak, żeby nie ciągneło energii na postoju.

A dlaczego uszkodzony mialby miec nieskonczona? Jesli nie urwalby sie kabelek, to zawsze bylaby "zerowa" lub "rezystorkowa" nawet przy uszkodzonym wylaczniku pozdr Darek_J

Użytkownik "Marek S" snipped-for-privacy@op.pl napisał w wiadomości news:faull6$m53$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Cześć! ja na szczęście modelu nie ubiłem z powodu wyłącznika, ale zawiódł on tuż przed startem. Od tego czasu stosuję dwa włączniki podłączone do jednego pakietu przez rozgałęzienie i następnie wpięte w dwa oddzielne kanały odbiornika. Z jednej strony zabezpiecza to przed skutkami uszkodzenia któregoś z włączników, a po drugie zmniejsza prąd płynący przez jedną parę ścieżek w odbiorniku. Ot taki "ubogi" sposób na trochę bezpieczniejsze zasilanie.

Pozdrowienia! Tomek

Lukasz pisze:

Nie da się, manager zawsze będzie pobierał niewielki prąd z akumulatorów, między innymi dlatego kiepskim pomysłem jest lutowanie przewodów bezpośrednio do nich. Użyj dobrych złączek (goldy 2 lub 3.5) - masz dwa pakiety a więc zabezpieczenie zarówno przed awarią samego akumulatora jak i połączenia z nim (kabel, złączki), przy okazji rozwiązuje się problem ich ładowania

pozdrawiam

Remigiusz

Rezystorek np. 1 kohm wpięty równolegle do styków. Jak się urwie się kabelek, to jest nieskończona rezystancja, inaczej stan izolacji. Jak włącznik jest załączony, to masz rezystancję zerową (no... prawie zerową). A jakby podłączyć to do złącza analogowego mikrokontrolera, to mogłoby zadziałać.

Ale najbardziej mi się podoba "ubogi" pomysł Vex-a na uszkodzone włączniki. Po prostu dwa równolegle. Genialne!

Witam no może 2 równolegle i jak to bywa z prawem murphego zapomni się załączyć sprawny a zawodny przerwie zasilanie . Jednak preferuje moje rozwianie na elementach elektronicznych :) Ale jest to jakieś prościutkie rozwiązanie Marek S

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required