MVVS ciąg dalszy (było: Odpalił :))

Sep 18, 2004 Last reply: 21 years ago 5 Replies

Elloł :O)


zrobiłem dzisiaj motorkowi nowe łoże - z solidnej dębowej klepki - pozostałości po remoncie



nie mam już kłopotów z poziomem paliwa - wlewając do zbiornika 30ccm paliwa mam go ciut (o włos) poniżej osi gaźnika, ale paliwo w rurce się nie cofa więc uznałem, że jest OK



BTW - fabryczny zbiornik (RIKU) spuchł po półgodzinie od paliwa, silikonowa rurka (pozdrawiam panów z Siennej) spuchła i spadła kwadrans później



silnik wypalił dwa zbiorniki (po 30 ccm każdy) pracując jak sądzę (nie mierzyłem) ok 10 minut.



doszedłem do pewnej wprawy - na zimno zapalam go po ok 30 sek., na ciepło po paru kopach



silnik pracował mocno przelany - dymił jak 150, znacząc wszystko dookoła olejem (paliwo Promax, gotowe), pracował nadal nierówno, ale te 5 minut z rzedu przepracowywał bez gaśniecia



Teraz parę pytań - do praktyków pamietających czasy samozapłonów: odpalam silnik mając jakieś 2-3 obroty zapasu śrubą kompresji do momentu zetkniecia się przeciwtłoka z tłokiem



czy po odpale mam mu jeszcze zwiększyc kompresję i zubażać mieszankę próbując uzyskać wysokie stabilne obroty ?



a może powinienem mu zmniejszać kompresję ? co z mieszanką ?



na:

formatting link
napisano: "Jeżeli silnik pracuje nierównomiernie, z przerwami i trzaskami, wymaga on zazwyczaj zwiększenia "kompresji" i "dodania gazu". "



no i nie rozumiem tego dodania gazu - chodzi o wzbogacanie czy zubożanie mieszanki ?



ile czasu powinno sie docierać silnik? nie ukrywam, że wolę wypalic więcej paliwa i poświęcić więcej czasu na docieranie aby tylko polatac potem parę sezonów. czy unikanie wysokich obrotów i ubogiej mieszanki to jedyne zalecenia docierania ?



mam nadzieję, że to co napisałem jest jasne :)



PMK



nie moge tego powiedzieć o sobie :]

wracam do modelarstwa po parunastu latach przerwy i mój słuch mówi - nie podkręcaj obrotów - zapytaj

miałem kiedyś benzynowego busa - mogłes kręcić aparatem zapłonowym w tę i spowrotem - elektronika i tak ustawiała swoje

próbuję je sobie wypracować

w jednocylindrowcu na pewno bym zauważył taki drobiazg - nawet bez ksiązki

będę mrużył

i o te metody pytam - chetnie spotkam się z Tobą - zapalimy ten silniczek, posłuchamy...o ile mieszkasz w Wawce, prędko się stąd nie ruszę

PMK

Samozapłon docierałem baaardzo dawno temu. Jeszcze w podstawówce na modelarni. A był to rok Czernobyla... Więc specjalnej wiedzy nie mam. Jak udało mi się odpalić, to miałem powiedziane, że zgasić po kilkunastu- kilkudziesięciu sekundach. Samozapłony mają tę wredną cechę, że nie można regulować obrotów, więc musiał chodzić na full.

Ostatnio do nowego żarowego przepaliłem litr paliwka na wolnych obrotach, mocno przelany. Teraz pracuje bardzo ładnie. Pali od kopa.

Lukasz

no to w takim razie przepalę te napoczęte pół litra do końca...

potem zobaczę :)

PMK

Aha! Mam silnik 5.22ccm

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required