Policja na lotnisku modelarskim

Witam
Od wielu lat korzystam wspólnie z kolegami z lotniska modelarskiego.
Jest doœæ du¿y obszar ³±k myœlê ¿e oko³o 25 hektarów a mo¿e i wiêcej .My
mamy zgodê w³aœciciela czêœci tego terenu(8 hektarów) na to aby
wykorzystywaæ go jako lotnisko modelarskie. Na tej dostêpnej dla nas czêœci
mamy specjalnie przygotowany doœæ du¿y pas startowy, z regularnie koszon±
traw±.
W okolicy jest zaledwie kilka zabudowañ w odleg³oœci mniej wiêcej 600-700m.
Wszystko niby piêknie, ale ostatniej niedzieli na lotnisku zjawi³a siê
policja.
Jak twierdzili dostali zawiadomienie ¿e zak³ócamy spokój itp..
Jak siê przyznali sami nie bardzo wiedzieli co z tym fantem pocz±æ i mo¿na
powiedzieæ ¿e wizyta by³a na weso³o. Pojechali a my latamy dalej. Niestety
za pó³ godziny przyjechali ponownie, tym razem ju¿ by³o mniej weso³o choæ
kulturalnie. Spisali wszystkich. Ewidentnie dali do zrozumienia ze w okolicy
jest osoba której siê nie podoba to ¿e tu latamy i która zrobi wszystko ¿eby
nas st±d wykurzyæ. My mnie wiêcej wiemy o kogo mo¿e chodziæ.
Mam pytanie czy ktoœ mia³ ju¿ tego typu problemy? ( A myœlê ¿e tak;-)).
Jak do tego podejœæ? Czy prawnie mo¿na nam zabroniæ korzystania z tego
miejsca ?
Nie chcielibyœmy rezygnowaæ z tego miejsca bo latamy tu ju¿ od 10 lat i
trochê pracy w to w³o¿yliœmy.
Nie jest nas du¿o bo raptem 6 osób. Rzadko te¿ latamy, bo wiadomo, czasu
ma³o. Wiêc uci±¿liwoœci to tam ¿adnej nie ma. Po prostu trafi³ siê
"cz³owiek".
Bardzo bêdê wdziêczny za komentarze i sugestie.
Pozdrawiam.
Pawel
Ps A w³aœnie skoñczy³em FunFlay Dragon 2M;-)
Reply to
kefit
Loading thread data ...
mamy dokladnie te sama sytuacje tez 700m itp itd... policja przyjezdza do nas co tydzien .... bo... maja zgloszenie...... pogadamy posmiejemy sie i luz ... bo niech mi pokaza artykuł na to... a jesli nie to niech przyjadą z decebelomierzem ... jesli macie zezwolenie wlasciciela łaki czy ja dzierzawicie to nie ma problemu.. jakiemus cwelowi nie podoba sie ze ktos ma fajne hobby... zresztą ostatnio zwrocilismy uwage policjantom ze jesli ktos bezpodstawnie ich wzywa po raz kolejny to niech dyzurny zrobi odpowiednia notatke i niech zrobią z nim porządek...
w tym kraju to lepiej pic piwo i zrobic bydlo po meczu wtedy nie ma mocnych ... to juz tak jest ze jak zatrzymają kogos na drodze to dziadka w kapeluszu w maluchu ale jak jedzie czarna beta czy tam locha z karkami to dają na luz... chooooore ...
Reply to
jaca99
Witam. Mam podobny problem, latam ¶mig³owcem na terenie O¶rodka Sportu i Rekraacji na p³ycie stadionu pi³karskiego, miejsca bardzo du¿o (boisko + bie¿nia + trybuny), teren otoczony z dwóch stron drzewami, z trzeciej strony las, niby wszystko ³adnie. Ale po jednej stronie za drzewami w odleg³o¶ci oko³o 150 metrów s± bloki, i w³asnie z jednego z tych bloków podesz³a ostatnio do mnie starsza Pani z pro¶b± czy nie móg³bym przenie¶æ siê gdzie¶ indziej, poniewa¿ jej s±siadka prze¿y³a powstanie warszawskie i jak s³yszy odg³os ¶mig³owca to ¿ali siê "kiedy skoñczy siê ta wojna, kiedy skoñczy siê ta wojna".
Poniewa¿ mam zgodê O¶rodka i wydaje mi siê ze w takiej odleg³o¶ci ha³as naprawdê nie jest uci±zliwy latam dalej, choæ z szacunku do starszych ograniczy³em siê do jednego razu (mo¿e dwóch) w tygodniu.
Du¿o ludzi czasami podchodzi, rozmawia, ciakawi s± modelarstwa. Nikt do tej pory siê nie ¿ali³. Z prawnego punktu widzenia wydaje mi siê ¿e latanie raz w tygodniu za zgod± w³a¶ciciela jest jak najbardziej dozwolone i nie jest uci±¿liwe dla ludzi, tym bardzie ¿e zawsze mo¿na na te 2 godziny przenie¶æ siê do drugiego pokoju w którym napewno nic nie bêdzie s³ychaæ.
W twoim wypadku jest podobnie, jest to tylko i wy³acznie zawi¶æ tego go¶cia który tak siê ¿ali policji, je¿eli macie zgodê w³a¶ciciela to latajcie spokojnie, jakby¶cie co tydzieñ kosili ca³y dzieñ trawê kosiark± to pewnie nie przeszkadza³oby mu to, a ¿e latacie i ¶wietnie siê bawicie to ju¿ go kuje w oczy, w/g mnie takich ludzi powinno siê karaæ za aspo³eczne zachowania.
pzdr S³awek
Reply to
Slawek
snipped-for-privacy@poczta.onet.pl pisze:
Wydaje mi się, że skoro macie pozwolenie właściciela terenu, to tak jakbyście byli u siebie. Idąc tym tropem i zakładając, że chodzi o hałas, to cisza nocna zaczyna się o 22, kończy o 6 (czy 7, nie pamiętam) i w tych godzinach możesz postawić na użyczonym terenie estradę, włączyć kilka 5kW wzmacniaczy i uczyć się grać na "basie" i mogą Ci ... (wiadomo co). O 22 sprzęt wyłączasz i nie ma podstawy żeby Ci coś zrobić. Inna sprawa, to chęć życia po sąsiedzku bez zatargów, ale nie wszyscy potrafią. Pozdrawiam TomaszB
Reply to
TomaszB
To jest duży problem jak gość będzie upierdliwy to może wam ostro przeszkadzać w lataniu, ale zabronić raczej Wam nie mogą no chyba że ma odpowiednie kontakty to już po Was, wiadomo znajomości. Ja już pisałem tutaj w podobnym temacie i tak jak tam powiem tylko, należy się cieszyć że nie ma u nas JESZCZE takich przepisów jak np. w Niemczech (odległość zabudowań na pewno większa niż 700m , wyznaczone czasy i dni lotów oraz rodzaj silników np. 4-suwy lub elektryczne "HAŁAS" !!!!!!!!) ale one w końcu i u nas będą :( Odległość ok. 700m od zabudowań to nie jest dużo i może komuś przeszkadzać,więc można zakłócić komuś spokój w godz. od 6 do 22 i wcale nie można robić w tym czasie co się chce, jak nam się wydaje.
Reply to
Wiesiek3d
Najciekawsze jest to ¿e jego argument jest taki ¿e nie po to pobudowa³ siê w tak ustronnym miejscu ¿eby mu teraz zak³ócano spokój. Z tym ¿e my latamy tam od lat 10 a on pobudowa³ siê tam 4 lata temu. To trochê tak jakby ktoœ pobudowa³ siê przy autostradzie i mia³ pretensje ¿e ha³asuje i ¿±da³ jej zamkniêcia (no mo¿e trochê przesadzi³em z tym przyk³adem - ale coœ w tym jest).
Wiesiek3d snipped-for-privacy@op.pl napisa³(a): > To jest du¿y problem jak goœæ bêdzie upierdliwy to mo¿e wam ostro > przeszkadzaæ w lataniu, ale zabroniæ raczej Wam nie mog± no chyba ¿e ma > odpowiednie kontakty to ju¿ po Was, wiadomo znajomoœci. > Ja ju¿ pisa³em tutaj w podobnym temacie i tak jak tam powiem tylko, > nale¿y siê cieszyæ ¿e nie ma u nas JESZCZE takich przepisów jak np. w > Niemczech (odleg³oœæ zabudowañ na pewno wiêksza ni¿ 700m , wyznaczone > czasy i dni lotów oraz rodzaj silników np. 4-suwy lub elektryczne > "HA£AS" !!!!!!!!) ale one w koñcu i u nas bêd± :( > Odleg³oœæ ok. 700m od zabudowañ to nie jest du¿o i mo¿e komuœ > przeszkadzaæ,wiêc mo¿na zak³óciæ komuœ spokój w godz. od 6 do 22 i wcale > > nie mo¿na robiæ w tym czasie co siê chce, jak nam siê wydaje.
Reply to
kefit
Koledzy - nieuchronnie czeka Was to, co w innych krajach już dawno jest rzeczywistością. Czyli problemy z wykonywaniem naszego hobby. Tu - zieloni, myśliwi, !"życzliwi" i innej maści "rządziciele" też uważają, że mają zawsze prawo głosu.
Niestety - polska "wolna amerykanka", czyli brak stosownych przepisów jest obusieczny. Poruszacie się w pewnej prawnej próżni i interpertowanie przepisów które tego problemu mogły by dotyczyć (ale nie muszą) sprawia wiele dowolności każdej ze stron.
Ja jednak już od dawna staram się Was uczulić na problem hałasu. Czy macie stosowne przepisy czy nie, warto zadbać o to, by było go jak najmniej i by nie był naprawdę uciążliwy dla otoczenia. Zrobienie sobie złej sławy - "modelarze? a to ci co tak strasznie hałasują" jest łatwe. Niestety tej nalepki się potem trudno pozbyć. Ja wiem z jakimi "hałaśnikami" ludzie przyjeżdżają na Zar czy na inne zloty w Polsce. Człowiek nie słyszy wtedy nawet własnych myśli. Tak nie musi być. W Niemczech, wbrew utartej opinii nawet samych Niemców nie ma generalnego przepisu dotyczącego hałaśliwości modelu. Generalnie jest tak - lotnisko modelarskie jest traktowane jako teren sportowy a te podlegają przepisowi o dopuszczalnym hałasie mierzonym w najbliższych domach. A nie u źródła jego powstawania. Czyli jest obojętne czy hałas pochodzi od silnika modelu czy od odgłosu wydawanego przez odbijanie piłki tenisowej - nie ma prawa przekraczać pewnej wartości (nie wiem z głowy jakiej).
Drugi i bardziej znany jest przepis (wyłącznie wewnętrzny) Deutsche Modellflieger Verband (jednego z trzech i największego zrzeszenia modelarzy) który mówi o 83 dB w odległości 1 m od modelu znajdującego się na wysokości 1 m (to tak z głowy - mogę się nieco mylić co do odległości w której dokonywany ma być pomiar). Ale to nie jest przepis państwowy tylko wewnętrzny - zwrzeszenia.
Jednak przepisy to jedno a drugie, wymagając od innych tolerancji zadbajcie o to, by modele były możliwie ciche. Czym będą cichsze, tym mniej będą upierdliwe dla otoczenia i tym mniej będziecie mieli z tym problemów.
Teraz co do innych przepisów w Niemczech. Jet przepis zabraniający latania modelami z napędem spalinowym bliżej niż 1500m od osiedli! Ale nie od pojednyczych zabudowań! Tak więc pomimo kłopotów wynikających z posiadania takiego sąsiada który jest bliżej, nie wynika z tego prawnie nic. Tyle, że jak mówię lepiej zgoda nawet z ustępstwami jak stała wojna.
Pozdrawiam i życzę wyrozumiałych sąsiadów
Piotr
formatting link

Reply to
Piotrp_de
By³ te¿ w tym roku incydent tego typu. Kolega rozbi³ siê modelem poza "naszym terenem". Pech polega³ na tym ¿e by³o to w kierunku tych zabudowañ ( mnie wieæej 2/3 od³egóœci). Jak poszli po szcz±tki modelu to facet wyskoczy³ z "drze siê ¿e nie odda. ¯e model spad³ na jego teren itp.... Koledzy poszli po so³tysa a so³tys na to "Jaki to jego teren to nie jego pole" i sprawa siê skoñczy³a. Tyle ¿e goœciu sobie pokrzycza³.
Przyk³ad z kosiark± chyba dobrze oddaje sprawê. To nie chodzi o to ¿e ha³as. Bo jak rolnicy kosz± te ³±ki traktorem to te¿ jest ha³as.
Pawel
<f8lhg3$i0p$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl>, Slawek snipped-for-privacy@BEZTEGOonet.eu napisa³(a):
> Witam. > Mam podobny problem, latam œmig³owcem na terenie Oœrodka Sportu i > Rekraacji > na p³ycie stadionu pi³karskiego, miejsca bardzo du¿o (boisko + bie¿nia + > > trybuny), > teren otoczony z dwóch stron drzewami, z trzeciej strony las, niby > wszystko > ³adnie. > Ale po jednej stronie za drzewami w odleg³oœci oko³o 150 metrów s± > bloki, i > w³asnie z jednego z tych bloków podesz³a ostatnio do mnie starsza Pani z > > proœb± czy nie móg³bym przenieœæ siê gdzieœ indziej, poniewa¿ jej > s±siadka > prze¿y³a powstanie warszawskie i jak s³yszy odg³os œmig³owca to ¿ali siê > > "kiedy skoñczy siê ta wojna, kiedy skoñczy siê ta wojna". > > Poniewa¿ mam zgodê Oœrodka i wydaje mi siê ze w takiej odleg³oœci ha³as > naprawdê nie jest uci±zliwy latam dalej, choæ z szacunku do starszych > ograniczy³em siê do jednego razu (mo¿e dwóch) w tygodniu. > > Du¿o ludzi czasami podchodzi, rozmawia, ciakawi s± modelarstwa. Nikt do > tej > pory siê nie ¿ali³. > Z prawnego punktu widzenia wydaje mi siê ¿e latanie raz w tygodniu za > zgod± > w³aœciciela jest jak najbardziej dozwolone i nie jest uci±¿liwe dla > ludzi, > tym bardzie ¿e zawsze mo¿na na te 2 godziny przenieœæ siê do drugiego > pokoju > w którym napewno nic nie bêdzie s³ychaæ. > > > W twoim wypadku jest podobnie, jest to tylko i wy³acznie zawiœæ tego > goœcia > który tak siê ¿ali policji, je¿eli macie zgodê w³aœciciela to latajcie > spokojnie, jakbyœcie co tydzieñ kosili ca³y dzieñ trawê kosiark± to > pewnie > nie przeszkadza³oby mu to, a ¿e latacie i œwietnie siê bawicie to ju¿ go > > kuje w oczy, w/g mnie takich ludzi powinno siê karaæ za aspo³eczne > zachowania. > > pzdr > S³awek
Reply to
kefit
Czyli po wypowiedzi Piotra potwierdza się to co pisałem. Mieszkańców domów jest więcej niż modelarzy a wygrywa wiekszość, poza tym jednym zawsze przeszkadza to co robią inni a w szczególności POLAKOM !!!
Reply to
Wiesiek3d
Ha - !! Tak jakoś a pro po ; Przypomnił mi się nie tak znowu odległy szum w sprawie rozbudowy Okęcia itp. Onegdaj masowo wykupowano dziłki BUDOWLANE !!!!?? wokól lotniska bo jak na W- wę w owym mom było exstra tanio bo przy lotnisku. Pobudowali ludziska domeczki ,zamieszkali i nawet do TV na skargę pobieli że im tam samoloty lataja i hałasują a juz napewno nie pozwolą by latało ich więcej !!! :-))
Pozdrawiam i życzliwych sąsiadów życzę ; starych i nowych :-)
Pers
Reply to
pers18
To nie tylko nasza, polska przypad³o¶æ. W pewnej ksi±¿ce o porcie lotniczym z lat 70 (jak to siê teraz g³upio mawia: "ubieg³ego wieku"), na podstawie której nakrêcono film jest dok³adnie to samo. Port lotniczy w USA, ¶nie¿yca, samobójca z bomb± i w³a¶nie protestuj±cy w³a¶ciciele domków, którym developerzy po "okazyjnej cenie" wybudowali osiedle. W filmie nie ma tego w±tku tak wyra¼nie nakre¶lonego. Ale zabijcie mnie: nie pamiêtam tytu³u :)
Dam Wam przyk³ad z mojego osiedla: Nowo wybudowany blok. Jak to zwykle bywa malutko miejsca, mocny deficyt miejsc parkingowych. Blok ju¿ stoi, przed nim kilka miejsc parkingowych. Na parterze jeszcze ostatnie, nie sprzedane mieszkanie. Dwa lata pó¼niej: pewien jegomo¶æ - jak siê okaza³o, który kupi³ to mieszkanie - mocno awanturuje siê na zebraniu wspólnoty i zg³asza wniosek o przeg³osowanie likwidacji parkingu przed oknami. "Bo auta ha³asuj± i ¶wiec± ¶wiat³ami po oczach i wogóle kto wymy¶li³, ¿eby w takim miejscu wybudowaæ parking. ¯e jest to niezgodne z ¿adnymi przepisami itd.".
U¿ytkownik snipped-for-privacy@interia.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...
Reply to
LukaszS

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.