RC buggy, problem z zębatką odbioru mocy

Witam, Od 2 m-cy posiadam RC Buggy RB 15/4 z Robbe. Po kilkunastu jazdach zauważyłem, że plastikowa zębatka odbioru mocy z silnika na 1/3 obwodu
ma uszkodzone zęby. Kupiłem nową oryginalną. Po 3 minutach jazdy nowa zębatka odmówiła napędu, bo ma pokiereszowane zęby na całym obwodzie. Skąd to się bierze? Silnik dosunąłem do zębatki praktycznie bez luzu i dokręciłem dobrze silnik, logicznie niby dobrze. Czy są tu jakieś zasady lub "haczyki"?
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

tak, tu ma być luz - zatrzymujesz spur ręką, koszyk sprzęgła przy próbie poruszenia powinien lekko stukać o spur.
np. http://www.hpieurope.com/manuals/pdf/874.pdf
strona 38
PMK
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik PeKlesyk napisał:

Dzięki. Następną zębatkę założę dobrze (tzn. spur :) Jeszcze jedno. Silnik to V15 czyli 2,5 cm3. Kompresję ma raczej słabą. Minimalne obroty, jakie udało mi się osiągnąć są troszkę zbyt duże wg mnie. Sprzęgło koniecznie chce już jechać. Czy jest na to jakaś rada? Używam BigBang 16% i zalecaną świecę. Regulacja raczej dobra. Moc jest, reakcja na gaz prawidłowa, na wysokich obrotach to i serce się raduje. Może jakoś sprzęgło można wyregulować, żeby chwytało przy wyższych obrotach?
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

w skrajnym przypadku można zmienić sprężyny na sprzęgle
sprzegło jest 2 czy 3 klockowe ?
ale w ogólnym przypadku jeśli obroty są za wysokie, to trzeba go trochę przylać ;)
czy jałowe obroty na ciepło są niższe niż na zimno ?
jaki masz gaźnik - z jedną czy z dwoma dyszami do paliwa ?
jaka jest temperatura silnika po biegu ?
jaką masz szczelinę przy zamkniętej przepustnicy ?
PMK
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Regulacje zębatki jest najlepiej zrobić na np. cienka folię lub kartke z zeszytu ucinasz pasek wkładasz miedzy zębatki i dociskasz i kontrujesz silnik.Aby sprzęgło pózniej Ci brało to musisz obnizyć obroty silnika do tego jest śruba w gazniku ta która odchyla przepustnicę widocznie masz zle ustawiona srube składu mieszanki i silnik pracuje na złym składzie czy jak dajesz gaz z rury leci dym powinien lecieć biały a temperatura głowicy powinna mieć ok. 120 stopni ilość nitro w paliwie decyduje o temperaturze.Obroty powinny być tak ustawione aby na biegu jałowym koła stały a po lekkim dodaniu gazu ruszają.A czy nie masz uszkodzone któreś łozysko w sprzęgle w koszyku i koszyk w czasie pracy drga??Mozesz też dać grubsze sprężyny do sprzęgła wtedy silnik będzie musiał dać większe obroty aby sprzęgło zabrało
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Wymieniając zębatkę plastikową odbiorczą nie zapomnij o zdawczej aluminiowej. Powinno się wymieniać komplet. Być może wyrobiona zdawcza zębatka uszkadza tę plastikową. U mnie aluminiowa zużyła się szybciej od plastikowej.
Maniek.
KoMarek pisze:

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Dziękuję za stertę porad i pomysłów. Odpowiem zbiorczo. Gaźnik mam z 2 igłami. Raczej wyregulowany jest dobrze. W samochodach początkuję, ale mam hangar i mam doświadczenia z silnikami. Motorek ma słabą kompresję i poza tym jest mały, więc obroty jałowe nie będą specjalnie niskie i chyba raczej już je mam. Ale niestety sprzęgło chce dość intensywnie jechać. Silnik wydziela trochę dymu, po kilku minutach intensywnego jeżdżenia głowica parzy w paluchy, więc 100 stopni na pewno jest przekroczone. Wejście i zejście obrotów odbywa się za drążkiem, moc jest. Model kupiłem używany, podobno niewiele jeździł wcześniej i tak też wygląda. Trudno ocenić mi zużycie zębatki aluminiowej na sprzęgle, może rzeczywiście wyszła z formy. Zewnętrznie organoleptycznie koszyk sprzęgłowy wygląda dobrze, jednak obracając palcem słychać lekkie szumienie no i jest wyczuwalny luz od-osiowy (poprzecznie do po-osiowego ;). Nie wiem na ile można to tolerować. Ten luz dojrzałem dopiero teraz, to mogłaby być przyczyna niszczenia zębatki. Troszkę tych obrotów tam jest, nie w kij dmuchał. Kosz sprzęgłowy spróbuje rozebrać i zobaczę o co chodzi dokładniej. Może to sprzęgło to od razu wymienić? Jaka jest przeciętna żywotność takiego sprzęgła? W częściach zapasowych do tego modelu widziałem przekładnię dwubiegową, może lepiej od razu taką sobie sprawić? Pozdrawiam
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Mnie często leca łozyska w sprzegle i to dotyczy dwóch silników ważny jest dobór łozysk nie kazde sie nadaje zależy od sposobu uszczelnienia łozyska.Jak łozysko ma luz to wpada w drgania i uszkadza zębatkę.To ostaecznie 30 tyś obr/min tyle nie wyciagaja nawet silniki lotnicze a więc wszelkie luzy przekładaja sie na natychmiastowe kłopoty.W nowym sprzęcie nie ma problemów ja tez kupiłem stary i jakos trzeba sobie radzić dlatego kupiłem uzywke drugi silnik kompletny i wymieniam jak cos sie stanie
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam, Rozebrałem sprzęgło, okazało się się, że pękła sprężynka, która opasuje obie szczęki sprzęgła. Oba łożyska w koszu sprzęgłowym wyglądają na dobre. Martwi mnie luz z jakim one wchodzą na wał, a na nie kosz. W efekcie cały kosz buja się, przy krawędzi od strony silnika wychodzi ok. 0,2 mm luzu w każdą stronę. Na wysokości zębatki jest lepiej, luz jest trudno-mierzalny ale wyczuwalny. Czy to tak może być? Nadmieniam, że silnik pracując bez kontaktu z zębatką odbiorczą nie wykazuje jakiś specjalnych drgań. Nawet byłem zdziwiony, silniki lotnicze z wyważonym śmigłem drgają zdecydowanie mocniej. Zębatka na koszu wygląda dobrze, raczej jest dobra - nie zużyta. Co tu robić? Aaa, czy łożyska może zakłada się z użyciem loctileu?
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.