[RC] Moc kleju CA

Aug 19, 2003 Last reply: 22 years ago 12 Replies

Witam,



Wczoraj poczu³em prawdziw± moc kleju CA... Pamiêtacie historiê Jurka v P o Biniu, CA i taborecie. Zabawnie siê to czyta, ale jak samemu siê czego¶ podobnego do¶wiadczy to ju¿ tak ¶miesznie nie jest.



Skleja³em sobie kad³ub ma³ego balsowego elektryka. Przyklei³em wrêgi do jednego boku kad³uba, po czym chcia³em przyst±piæ do przyklejenia drugiego boku, wiêc trzyma³em kad³ub na boku na rêce, któr± opar³em o deskê monta¿ow±. Odkrêci³em CA i zacz±³em do¶æ obficie smarowaæ miejsca klejenia drugiego boku. Przy³o¿y³em szybko od góry drugi bok i docisn±³em i chwilê zaczeka³em. Teraz chcia³em po³o¿yæ ca³y kad³ub na równej powierzchni sto³u, aby go lepiej docisn±æ i nie mog³em. CA skapn±³ z posmarowanego miejsca w dól na drugi bok, oraz moj± rêkê, a dok³adnie palec wskazujacy, a potem sciekaj±c dotra³ do sto³u. I w ten sposób dokona³em sztuki, jednoczesnego sklejenia drugiego boku kad³uba, kad³uba do palca, a palca do sto³u... Pomy¶la³em, ¿e przcie¿ do skóry tak siê nie trzyma, bo to zawsze trochê t³usta powierzchnia, ¿e przecie¿ nie dociska³em tak d³ugo itp... Od razu siê stan±³ mi przed oczami Biniu i siê u¶mia³em, ale po chwili szarpania przesta³o mi byæ ju¿ tak ¶miesznie... Próbowa³em przekrêcaæ palec, podwa¿aæ, pomaga³em sobie drug± rêk±, ale klej trzyma³, a ból naci±ganej skóry robi³ siê nie do zniesienia. Kad³uba nie chcia³em za bardzo szarpaæ... W koñcu delikatnie odci±³em kad³ub od palca trac±c tylko ok 0.5mm balsy, która piêknie wprasowa³a siê w palec... Teraz trzeba by³o jako¶ odkleiæ siê od sto³u. Ju¿ bez kad³uba prówa³em mocniej szarpn±æ, ale nie da³o rady, tylko coraz bardziej bola³o. Odci±³em wiêc palec od sto³u. Niestety, stó³ to równa do¶æ twarda powierzchnia i tym razem niestety odci±³em kawa³ek naskórka. No i uwolni³em siê. Palec potraktowa³em z jednej strony plastrem, a z drugiej pumeksem (¿eby zdrapaæ t± balsê). Kiedy na pytanie ¿ony dzi¶ rano dlaczego mam plaster na palcu, opowiedzia³em jej tê historiê nic nie powiedzia³a, tylko zrobi³a tak± minê jak robi czasami do dziecka gdy co¶ zbroi...



Pozdrawiam



Adam v CA :)



Witam!

*******

Mialem szczescie ze nie jadlem i nie pilm niczego, bo bys mial mnie na sumieniu. ;o)

Sory ze sie smieje, ale witam w klubie. Ja rowniez zostawilem kawalek naskorka na modelu, a malzonka zrobila dokladnie taka sama mine.

Polaczony w bulu.

U¿ytkownik "Witold Kozakiewicz" snipped-for-privacy@modelarstwo.org.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:bhskip$2ap$ snipped-for-privacy@kujawiak.man.lodz.pl...

Czy chodzi o to?

formatting link

Witold Kozakiewicz snipped-for-privacy@modelarstwo.org.pl> napisal(a)

Jesli w Warszawie to Carefour na Targowku, stoisko z materialami pismiennymi, nazywa sie Reiniger fur Sekundekleber (Cleaner for Super Glue), kosztuje niecale 10zl. Uwaga: niszczy polistyren ale w sytuacjach awaryjnych bedzie jak znalazl, tak jak pisze Witek.

Rafal

To plus akcelerator do CA to s± dwa wynalazki

(wspolczujac koledze zlaczonym w jedno ze stolem i modelem) zpytuje jaki to specyfik "akceleruje" CA? Cleanlux? pozdrowienia KP

Dobrze dzialajacy rozpylacz z czysta woda to najtanszy akcelerator :-)

Pozdrawiam

Alex

Później pumeks do zgrubnego szlifu i kilka dni na naturalne dotarcie. :-)) Pozdrawiam SM

ale imeno Witku, imeno! :-) a co do przydatnosci tegoz to z pewnoscia jest niewatpliwa. Ile razy musialem zalac cos CA i potem czekalem i czekalem a to paskudztwo parowalo na wszystkie strony....

dzieki za inf, dopisz tylko nazwe tego akceleratora OK?

pozdr KP

Witold Kozakiewicz snipped-for-privacy@modelarstwo.org.pl> napisal(a)

A takze soda oczyszczona, proszek do pieczenia i last but not least - chuchniecie z buzi.

Rafal

Slyszalem, ze klej CA, zanim na dobre zadomowil sie w swiatku modelarskim, byl przez jakis czas uzywany w armii amerykanskiej do klejenia ran pooperacyjnych, gdzie celujaco zdal egzamin (jak kolega sam sie przekonal!) :-)

Pozdrowionka,

Tomasz Aleksinski Glendale,CA USA

20.08.03 17:32, Rafal Milczewski napisał :

Oczywiście że tak, tyle że sodą oczyszczoną nie posypię mocowania naciągu czy innego klejenia punktowego, a na chuchnięcie reaguje zdecydowanie wolniej niż na akcelerator. Soda to doskonała sprawa przy szpachlowaniu CA. zalewasz, posypujesz i można szlifować.

Witold Kozakiewicz snipped-for-privacy@modelarstwo.org.pl> napisal(a)

Doczytale takze, ze amoniak w rozpoylaczu tez przyspiesza (wodny roztwor amoniaku). A tak w ogole to wszystko co ma lekko zasadowy odczyn.

Rafal

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required