W piątek polatałem moim nowo skrojonym skrzydełkiem w Markach. Model a w zasadzie latadło był troszkę ospały w powietrzu na dwóch celkach liion. Dopiero po założeniu 3 celek 1200 Etec latanie nabrało kolorów. Skrzydło w tempie rakiety osiągało pułap graniczny dla logicznego latania metrowym modelem :D
Teraz pozostaje pytanko, czy lipolki od komórek zdzierżą to co daje Etec? Dzisiaj postaram sie zapiąć na pulsara jedno ogniwo forever 1600 mAh lipol nówkę i przetestować ile wytrzyma.
PS Wielkie dzięki dla Wojtka Komorniczaka za użyczenie pakieciku. Naprawdę to co modele potrafią na bezszczotkach i lipolkach jest już porównywalne, o ile nie lepsze niż spaliniaki (pod względem dostępnej mocy vs waga modelu).