Re: Defiant też(długie), było:(OT)Zdjecia na PWM

Aug 25, 2003 Last reply: 22 years ago 2 Replies


Wiadomo, czasem pewne nazwiska czy fotki z budowy dają większą pewność, ale


> może jakieś inne pomysły, np. ocena punktowa pewnych cech modelu.
> Liczę na owocną dyskusję
>
> --

Samo wprowadzenie pewnych metryk wedle których model ma być oceniany nie rozwiąże problemu o którym pisałeś. No bo np. jeżeli wprowadzimy ocenę dopasowania elementów a dla jednego recenzenta są one spasowane super to da on 6/6 a dla drugiego (vide Defiant) elementy są poprzesuwane, wymagana tona szpachli itp. to da on 2/6. I co wtedy: uśredniać, liczyć średnią ważoną gdzie wagą byłaby "wiarygodność" modelarza ? Z drugiej strony jednak takie rozbieżności są dziwne, bo co jak co ale obecność nadleweg, ślady po wypychaczach czy rozpadlina przy przejściu kadłub-skrzydło są raczej faktami obiektywnymi.


Pozdrawiam



Wojtek Juchnowski


Uwazam iż ocena modelu to wypadkowa umiejetnosci modelarza oraz jego...hemm zmanierowania. Dawniej Fw 190 S5 MPM wydawal mi sie potwornym modelem, nie potrafilem sobie z nim poradzic, teraz moje umiejetnosci wzrosly i podobny w zasadzie (no moze ciut lepszy bo bogatszy w detale zywiczne) Fw 190 A1 Sworda nie budzi u mnie odrazy. Póltora roku temu, kiedy powstawała S-ka tego sworda sklasyfikowalbym jako model - gehenna a obecnie sobie jakos dzielnie radze. Napewno kolegom bardziej zaprawionym w bojach ta A1 przeszlaby przez paluszki gladziutko! Trudno wiec byc obektywnym, prawda? podobnie My - modelarze lubimy rozne rzeczy. Osobiscie zżymam sie nad modelem zle dopasowanym, pokrzywionym brrr a inni lubia takie wyzwania. Tu potna, tu nadloza, tu zaleja CA a reszte sie jakos wyszpachluje... :-) Gdy buduje model i mam ochote troszke go pootwierac wole model pieknie sklajacy sie. I tak dluga foka Tamiyi w 48 wystarczajaco mocno prostestuje przed dziurawieniem i cieciem na kawaleczki oraz skladaniem i pasowaniem ze jakbym mial robic to z modelem trudnym w budowie juz OOB nie byloby to zrodlo takiej wielkiej frajdy! :-)

Uwazam ze wiele mowia zdjecia z budowy modelu, na ktorych widac jak jest poszpachlowany, jak wystaja kawalki kart plastikowych. Podobnie cenie sobie opisy.

Moze zamiast opisowych IN-BOX typu to jest fajne a tu moze bolec ograniczyc sie do oceny merytorycznej zestawu (babole, kalki & malowania, wymiary) oraz np listy dostepnych dlan multimediow? Wrazenia zas z budowy zostawic na galerie ktore wzbogacone o opic sa znacznie bardziej wartosciowe?

KP

Słusznie prawicie dobrodzieju, od siebie dorzucę, że kwestie oceny modeli mocno wiążą się z pomysłem galerii modeli "under construction" z wątku "o organiście". Gdyby było gdzie pokazać problematyczny fragment konstrukcji to po pierwsze można liczyć na pomoc bardziej doświadczonych a po drugie można skutecznie zniechęcić od zakupu pozostałych mniej doświadczonych kolegów. Co do in-boxów to jeszcze jedna sprawa, większość spostrzeżeń negatywnych wydaje się być bardziej prawdziwa niż te pochwalne bo doświadczenie to nie tylko umiejętność naprawy czegoś co się nie trzyma kupy ale również wspomnienia typu "model firmy X to dopiero było g..o z tego to jeszcze coś się da zrobić".

Pozdrawiam, Piotrek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required