Silnik na dwutlenek węgla

Jun 06, 2006 Last reply: 20 years ago 5 Replies

Witam!



Piszę tutaj po raz pierwszy zatem witam wszystkich modelarzy bardzo serdecznie. ;)



Dziś oglądając Discovery Channel leciał program Modelarstwo, w którym pokazali dwa modele samolotów. Jeden napędzany nabojem CO2, a drugi sprężonym powietrzem. Pytanie: Gdzie można zdobyć takie silniki lub chociaż plany, jak są one zbudowane.


Użytkownik "Virus_7" <rot13.ivehf snipped-for-privacy@b2.cy napisał w wiadomości news:e64o9r$sok$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Bywaja na allegro. Aktualnie nikt nie sprzedaje, ale trzeba regularnie przeglądać oferty. Tutaj masz przegląd z ostatnich miesięcy:

formatting link

? mozna by mu dolozyc troche wiekszy zbiorniczek i ładowac kompresorem?

Cisnienie poduszki gazowej nad plynnym CO2 w temperaturze pokojowej to okolo 70 atmosfer. Normalnie nabija sie takie silniczki nabojem do autosyfonu. Dzisiaj trudno je kupic, ale sa nieco rozniace sie koncowka naboje do wiatrowek (trzeba przerobic uchwyt do naboju). Mozna tez zaprzyjaznic sie z ludzmi z najblizszej druzyny paintballowej poniewaz czesc naszych markerow jest zasilana wlasnie butelkami na CO2.

Witam, Oprócz powyższego, kilka swoich uwag wynikających z własnych doświadczeń. Silniczki o których rozmawiamy to czeskie bądź rosyjskie (d.ZSRR) konstrukcje. Mało trwałe i o małej sprawności ale tanie. Profesjonalne konstrukcje czeskie (i chyba angielskie) ciągle można kupić ale w cenie kilkudziesięciu euro. Rzeczywiście silniczki wyglądają ślicznie i wdzięcznie w zamian „odwdzięczając się” dość skomplikowaną i kosztowną eksploatacją (wysoki koszt nietrwałych części), niskimi osiągami (mały ciąg, żałośnie krótki czas pracy w porównaniu z innymi napędami) i naprawdę upierdliwą konstrukcją modeli która musi być bardzo lekka i mocna jako że modele te najczęściej są wolnolotami. W dodatku te niewielkie modele wyglądają dość karykaturalnie z wielkimi śmigłami. Generalnie jest to klasa dla prawdziwych mistrzów (którzy doskonale czują materiał) i zapaleńców jednocześnie dla których trudności które stwarza ta klasa są wyzwaniem a ich pokonywanie jest frajdą samą w sobie nie oferując właściwie nic w zamian – kilkudziesięciu sekundowy lot i powrót do domu z całym modelem czy z modelem w ogóle (utrata w termice też się zdarza) to chyba wszystko czego można po niej oczekiwać. Loty silnikowe w okolicach 60-80 sekund z przyzwoitym ciągiem to wszystko co mnie się udało wydusić z tych silników, ale też trzeba się przy tym mocno nagimnastykować – latanie przy ciepłym i jednocześnie spokojnym powietrzu to sprzeczność sama w sobie. Kombinowałem wtedy z rosyjskimi i czeskimi silnikami, gdyż wiele części było wzajemnie wymiennych. Oba są o tej samej pojemności (0.27 ccm) i wiele wymiarów jest takich samych co pozwala na wymianę wielu części (np.tłoków czy korbowodów). Modele zresztą też budowałem za ciężkie, bo miałem skłonności do zbyt dużych współczynników bezpieczeństwa :-) a i o balsę, było nie zrzeszonemu modelarzowi, cholernie trudno. Ale trochę frajdy było. Jak na owe czasy, kiedy o elektryczkach na trójfazę i lipolki jeszcze nikomu się nawet nie śniło. Dopiero za kilka lat nowinką miały być ogniwa wodorkowe… Generalnie nie polecam tej klasy tym którzy chcą budować łatwo, szybko i przyjemnie oraz cieszyć się wielominutowymi lotami swoich konstrukcji w dodatku w locie w pełni kontrolowanym. Ta klasa to już dzisiaj swoisty zabytek dla zapaleńców. To tyle zrzędzenia, ale myślę że powinieneś wiedzieć co Cię czeka. Wybór, oczywiście, należy do Ciebie :-) Myślę że jak wszystkiego, tego też można spróbować. Tak jak ja w swoim czasie kiedyś tego spróbowałem a były to siermiężne lata 80 i wtedy tylko z nabojami do autosyfonów nie było problemu bo były do kupienia w każdym warzywniaku. Do dziś pozostał mi nawet pewien sentyment do „syfonków”, ale tę miłość do malutkich modeli wolę już realizować w modelach elektrycznych.

Pozdrawiam życząc powodzenia i cierpliwości ZD

---------------------------------------------------- Zagłosuj na to co Cię bawi i śmieszy, a może nagrody bedą Twoje! VII Festiwal Dobrego Humoru - kategorie: Ulubiony serial komediowy, Ulubiony program rozrywkowy, Gwiazda uśmiechu - Kliknij i głosuj:

formatting link

Zbyszek Denis napisał(a):

Dzięki bardzo. Właśnie o coś takiego mi chodziło. ;)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required