Piotrp_de <piotrp snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisal(a)
Moje recepta na sukces: konto shelowe na unixie, do tego odbieranie poczty pine, elm, w domu Mozilla, przedtem Netscapem.
Ostatni wirus jakiego zlapalem ( ;-) ) zlapalem przez glupote - bo zabralem dysk do pracy i uruchomilem jakis program z sieci lokalnej.
Czyli wystarczy byc nieortodoksyjny albo rozgarniety albo <100 innych opisow>
zeby nie dac sie wiruskom. Kazdy ma swoj wyprobowany sposob - a tych ktorzy nawet nie proboja sie chronic... nawet juz nie mam pomyslu gdzie ich wyslac.
Rafal